1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Nagroda im. Niemcowa. Za odwagę w walce o demokrację w Rosji

Po raz pierwszy przyznana zostanie w Bonn Nagroda im. Niemcowa. Otrzyma ją Lew Schlossberg – polityk i wydawca z Pskowa.

Dla Żanny Niemcowej jest to radosne, ale zarazem smutne wydarzenie. Córka zamordowanego w lutym 2015 rosyjskiego polityka i krytyka Kremla – Borysa Niemcowa – wręczy po raz pierwszy nagrodę noszącą imię jej ojca. Wyróżnienie przyznawane jest za „szczególną odwagę w walce o wartości demokratyczne w Rosji”. Uroczystość odbędzie się w siedzibie Deutsche Welle (DW) w Bonn. Niemcowa od roku pracuje w rosyjskiej redakcji DW. – To smutna nagroda, bo przypomina o zamordowanym polityku – powiedziała Żanna Niemcowa.

Smutny jest jej zdaniem także fakt, że w dzisiejszej Rosji trzeba być szczególnie odważnym. – To niestety konieczne, by móc wyrazić swoją opinią – mówi 32-letnia Niemcowa. Dodaje, że jest tylko niewielu tak odważnych jak jej ojciec. Dlatego należy ich wspierać i o nich mówić. To główny cel nagrody.

DW-Reporterin Zhanna Nemtsova spricht mit Lew Schlossberg

Lew Schlossberg - polityk i wydawca z Pskowa jest pierwszym laureatem Nagrody im. Niemcowa

Głosowanie w Internecie

Dotowana sumą 10 tys. euro nagroda jest po raz pierwszy przyznawana przez powstałą kilka miesięcy temu w Niemczech Fundację im. Niemcowa. Fundacja apelowała w Internecie o zgłaszanie kandydatów do nagrody. Następnie odbyło się głosowanie na stronie internetowej liberalnego moskiewskiego dziennika „Nowaja Gazieta”. Wzięło w nim udział ponad 20 tys. osób. Ze zgłoszonych w pierwszym etapie 46 nazwisk wyłoniono pięciu finalistów. – Głosowanie w Internecie jest demokratyczne, ale ryzykowne – twierdzi Niemcowa. Trolle internetowe mogły manipulować przebiegiem głosowania. – Mieliśmy szczęście, nie było żadnych zakłóceń – dodaje córka zamordowanego opozycjonisty.

Pod koniec maja rada fundacji w tajnym głosowaniu mianowała zwycięzcę pierwszej edycji nagrody. Został nim Lew Schlossberg, polityk i wydawca z Pskowa na zachodzie Rosji. Sama Niemcowa nie miała wpływu na decyzję, ponieważ nie jest członkiem rady. W skład sześcioosobowego gremium wchodzą byli i obecni politycy oraz eksperci z Rosji, Niemiec, USA i Litwy. Wśród nich m.in. była niemiecka minister sprawiedliwości i polityk FDP Sabine Leutheusser-Schnarrenberger.

Zhanna Nemtsova russische Journalistin

Żanna Niemcowa: "To smutna nagroda, bo przypomina o zamordowanym polityku"

Pobicie po publikacji

52-letni laureat nagrody Schlossberg jest od 1990 roku członkiem opozycyjnej liberalnej partii Jabłoko i kieruje jej stowarzyszeniem w rejonie Pskowa. Przez cztery lata był posłem do miejscowego parlamentu. We wrześniu ubiegłego roku jego mandat został odwołany z powodów formalnych. Schlossberg mówi o politycznie motywowanej decyzji.

Pod koniec sierpnia 2014 zasłynął w Rosji sensacyjną publikacją. Wydawana przez niego gazeta „Pskowskaja Gubernia” jako pierwsza w kraju poinformowała o tajnych pogrzebach rosyjskich spadochroniarzy w Pskowie, którzy zginęły najprawdopodobniej w starciach na wschodzie Ukrainy. Kreml do dziś zaprzecza wysłaniu rosyjskich oddziałów na wojnę między ukraińskim rządem i prorosyjskimi separatystami.Zarówno autorzy publikacji, jak i Schlossberg doświadczyli potem pogróżek i ataków. Schlossberg został pobity przez nieznanych sprawców w drodze z biura do domu. – Ślad prowadzi do Moskwy – powiedział w marcowym wywiadzie dla DW. Dodał, że zleceniodawcami są prawdopodobnie wysokiej rangi wojskowi.

Pozostał wierny sobie

Ten incydent nie zmienił go, ani jego nastawienia, przyznał Schlossberg. – Zrozumiałem tylko, że niektóre słowa mogą być kosztowne – powiedział. Słowa te są tym bardziej cenne i trzeba je wypowiedzieć. Żanna Niemcowa podziwia postawę Schlossberga. – Nie zaniechał działań, kontynuuje je – mówi. – Jeśli atmosfera wokół ciebie robi się agresywna, gdy jesteś atakowany i obrzucany błotem, jest bardzo trudno nie zwracać na to uwagi i zachować swoją godność – przyznaje Niemcowa. I jeszcze jedno podziwia w laureacie nagrody: – Nigdy nie zmienił swoich poglądów, pozostał sobie wierny – mówi. A to jest w Rosji rzadkością.

Roman Gonscharenko / Katarzyna Domagała