Na kogo głosują Niemcy o cudzoziemskich korzeniach? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 02.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Na kogo głosują Niemcy o cudzoziemskich korzeniach?

O tym, jakie partie przez najbliższą kadencję będą rządziły w Niemczech, decydują także wyborcy o emigranckiej przeszłości. Potomkowie tureckich gastarbeiterów czy późni przesiedleńcy mają jasne preferencje.

Deutschland Russlanddeutsche in der Bundesrepublik (picture alliance/dpa/D. Karmann)

Przesiedleńcy z byłego Związku Radzieckiego głosują zwykle na CDU/CSU

We wrześniowych wyborach do Bundestagu prawo do głosowania będzie miało około 6,1 mln wyborców o cudzoziemskich korzeniach. Tyle bowiem ma co najmniej 18 lat i posiada niemieckie obywatelstwo.

Podobnie jak rodowici Niemcy, głosują oni na różne partie, ale politolodzy stwierdzają w tej grupie pewne preferencje. Około 3 mln tureckich Niemców to tradycyjnie bastion SPD. 24 września br. do urn pójdzie 1,3 mln z nich. Po wyborach do Bundestagu w 2013 roku 64 proc. wyborców związanych pochodzeniem z Turcją oddało głos na SPD – wykazała ankieta instytutu Data4U. Również Zieloni i partia Lewicy otrzymały w tej grupie wyborców większe poparcie niż w całej populacji. Na obie partie głosowało po 12 proc. tureckich Niemców. Na chadecję oddało głos tylko 7 proc.

O preferencjach wyborczych niemieckich obywateli o cudzoziemskich korzeniach pisze portal "Die Welt". 

Sympatyzują z SPD

Sympatia tureckiej społeczności do socjaldemokratów wiąże się z zaangażowaniem tej partii na rzecz gastarbeiterów, łączenia rodzin i przyznania obywatelstwa – analizuje Welt.de. Sympatie tureckich Niemców do socjaldemokratów potwierdzają także badania Rady Rzeczoznawców Niemieckich Fundacji ds. Integracji i Imigracji (SVR) z 2016 roku. W badaniach tych aż 70 proc. respondentów uznało SPD za „partię swojego wyboru”. O Zielonych powiedziało tak 13 proc., o partii Lewicy - 10 proc. Również przybyli do Niemiec robotnicy z Włoch i Grecji oraz ich potomkowie wykazują jasne preferencje na rzecz socjaldemokracji.

Ausländer in Deutschland (Picture alliance/R. kremming)

Niemcy o tureckich korzeniach to tradycyjnie wyborcy SPD

Przesiedleńcy za chadecją

Bardziej skomplikowana jest sytuacja w grupie tzw. późnych przesiedleńców, czyli wyborców pochodzących przede wszystkim z Polski, Rumunii i byłego Związku Radzieckiego. Wcześniej popierali oni chadecję – przypomina portal „Die Welt”. Swój udział miał w tym z pewnością były kanclerz Helmut Kohl, który zdecydowanie poparł przesiedlenia niemieckich obywateli – jak mawiał – „naszych rodaków ze Wschodu”.

W latach 2000-2008 CDU/CSU mogły liczyć wśród przesiedleńców na poparcie rzędu 65 proc. W ostatnich latach jednak poparcie to bardzo się zmniejszyło. Według danych SVR już tylko 45 proc. późnych przesiedleńców sympatyzuje z Unią. 12 proc. popiera Lewicę, a 8 proc. Zielonych – czyli mniej więcej tyle samo co w całej populacji.

Deutschland Alexander Gauland von der der AfD in Potsdam (picture-alliance/dpa/R. Hirschberger)

Unia traci wyborców w grupie późnych przesiedleńców na rzecz AfD

AfD odbiera głosy CDU

Bliższa analiza tej grupy wyborców pozwala stwierdzić pewne różnice – zauważa „Die Welt”. Imigranci z Polski są mniej związani z chadecją, a silniej z SPD i Zielonymi. Z kolei Niemcy z Kazachstanu i Rosji bardziej popierają CDU/CSU, ale kierują się także ku Lewicy.

Już w 2015 roku populistyczna antyislamska Alternatywa dla Niemiec (AfD) miała wśród przesiedleńców poparcie rzędu 10 proc. W międzyczasie poparcie jeszcze wzrosło. Potwierdzają to – jak donosi „Die Welt” – wyniki wyborów w dzielnicach, w których znaczną część wyborców tworzą przesiedleńcy. I tak np. w wyborach regionalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii AfD uzyskała w niektórych okręgach wyborczych jedną trzecią głosów. W Badenii-Wirtembergii w niektórych dzielnicach miasta Pforzheim AfD poparło aż 40 proc. wyborców. CDU straciła tam aż 30 proc. głosów.

Teraz Unia stara się ich odzyskać. Bawarska CSU już wiosną tego roku przedstawiła swoją rosyjskojęzyczną kampanię w mediach społecznościowych. Z kolei południowo-zachodnia komórka CDU stworzyła specjalną sieć poświęconą późnym przesiedleńcom.

Nowi wyborcy?

W porównaniu do późnych przesiedleńców i związanych z Turcją wyborców pozostałe grupy imigrantów nie odgrywają w wyborach do Bundestagu większej roli.

Niemieckie obywatelstwo może uzyskać każdy obcokrajowiec po ośmiu latach pobytu w Niemczech i spełnieniu kilku kryteriów. Jak podaje „portal „Die Welt”, obecnie prawie 5 tys. cudzoziemców spełnia te warunki i może niebawem stać się nowymi wyborcami. Ich dzieci z kolei otrzymują niemieckie obywatelstwo od urodzenia.

opr. Katarzyna Domagała