1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Milionowe datki na Niemiecki Czerwony Krzyż

W roku kryzysu imigracyjnego wyraźnie wzrosła ofiarność Niemców, także finansowa. Niemiecki Czerwony Krzyż (DRK) odnotował wzrost datków o 30 procent.

– Przewidujemy, że w 2015 roku na konto DRK wpłynie 40 mln euro datków – powiedział przewodniczący Niemieckiego Czerwonego Krzyża Rudolf Seiters. To, jak podkreślił, dobre dziesięć milionów euro więcej, niż w 2014 roku.

Tylko na pomoc dla uchodźców i imigrantów wpłynęło do połowy grudnia 5,5 mln euro. Wzrost ofiarności finansowej niemieckiego społeczeństwa DRK zaobserwował już wiosną 2015, po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w Nepalu.

Rok wolontariuszy

Rudolf Seiters (DRK)

Rudolf Seiters: "Jesteśmy dobrze przygotowani"

Szef DRK uhonorował także gotowość Niemców do niesienia aktywnej pomocy. – Rok 2015 jest nie tylko rokiem uchodźców, ale także rokiem wolontariuszy – podkreślił w świątecznym wydaniu „Die Welt”. Według Seitersa około 20 tys. wolontariuszy DRK opiekuje się obecnie blisko 150 tys. migrantów w ponad 450 ośrodkach. Niemiecki Czerwony Krzyż byłby w stanie przejąć pieczę nad jeszcze większą liczbą osób. – Jesteśmy dobrze przygotowani, nawet, jeżeli wolontariusze osiągają często granice swoich możliwości – stwierdził Rudolf Seiters.

Prawo do dni wolnych od pracy

Ponieważ nie widać końca kryzysu migracyjnego, Seiters domaga się objęcia wolontariuszy DRK i innych organizacji humanitarnych takimi samymi zasadami, jakie obowiązują dla członków straży pożarnej (w Niemczech struktury straży pożarnej oparte są głównie na jednostkach ochotniczej straży pożarnej – przyp. DW) i Służby Ratownictwa Technicznego (Technisches Hilfswerk). Osoby zaangażowane w tych instytucjach mają prawo do urlopowania z pracy, jednocześnie jest im wypłacana pensja. Seiters nie żąda takiej regulacji generalnie, tylko w „bezprecedensowych, wyjątkowych sytuacjach”, takich jak obecny kryzys migracyjny.

Nepal Erdbeben Hilfsaktion Hilfseinsatz Deutschland Rotes Kreuz

Transport DRK dla ofiar trzęsienia ziemi w Nepalu, kwiecień 2015

Seiters domaga się też od niemieckiego rządu wzmożonych wysiłków na rzecz integracji uchodźców. Trzeba zrobić wszystko, by ludzie ci jak najszybciej poznali język niemiecki i mogli być włączeni w rynek pracy. – Wszyscy ubiegający się o azyl, którzy mają szansę pozostania w Niemczech, muszą mieć w dalszym ciągu bezpłatny dostęp do kursów integracyjnych – dodał szef DRK.

Dostęp do rynku pracy

Seiters sprzeciwia się planom, by imigranci partycypowali w kosztach kursów językowych i integracyjnych. Nastaje też na zniesienie tak zwanego "badania priorytetowego", zgodnie z którym przed obsadzeniem wolnego miejsca pracy cudzoziemcem sprawdza się, czy nie ma na nie bezrobotnego kandydata z Niemiec lub innego kraju UE. Przewodniczący DRK apeluje także o przyspieszenie procedur uznawania kwalifikacji zawodowych i uproszczenie dostępu do dokształcania zawodowego.

Ze swojej strony Niemiecki Czerwony Krzyż stara się pozyskać dla siebie jak najwięcej imigrantów. Jak podkreślił Seiters, imigranci i uchodźcy już teraz angażują się w akcje humanitarne. Osobom z tego kręgu z pozwoleniem na pracę w Niemczech DRK oferuje zatrudnienie zarówno w ramach wolontariatu federalnego (Bundesfreiwilligendienst), jak i Wolontarystycznego Roku Socjalnego (Freiwillige Soziale Jahr). Od imigrantów i uchodźców Seiters oczekuje w zamian gotowość do integracji. – Należy do niej respektowanie naszych wartości i naszej konstytucji – powiedział szef DRK w „Die Welt”.

afp, dpa, kna / ES

Redakcja poleca