Mielenie kurcząt zgodne z prawem | Społeczeństwo | DW | 20.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Mielenie kurcząt zgodne z prawem

Rząd Nadrenii Północnej-Westfalii zakazał zabijania męskich kurcząt jako „produktu ubocznego” hodowli niosek. Kontrowersyjna praktyka nie narusza jednak ustawy o ochronie zwierząt – orzekł sąd i skasował rozporządzenie.

Kontrowersyjna praktyka zabijania żywcem męskich piskląt po wykluciu nie narusza ustawy o ochronie zwierząt – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w Monastyrze (Münster). Tym samym sąd potwierdził kilka wyroków sądów administracyjnych w Nadrenii Północnej-Westfalii przeciwko rozporządzeniu rządu krajowego.

Ustawa o ochronie zwierząt zezwala na ich zabijanie, jeśli dochodzi do tego z rozsądnego powodu – stwierdził sąd. Argumentował, że hodowla wyklutych męskich piskląt wiąże się dla wylęgarni z o wiele większym nakładem pracy i środków. W ocenie sądu dorosłe koguty to tylko produkt niszowy i praktycznie nie do sprzedania, z kolei zabijanie piskląt jest częścią mechanizmu zaopatrzenia ludzi w jaja i mięso. Naczelny Sąd Administracyjny nie przewidział możliwości odwołania od wyroku. Dopuszczalna jest jednak skarga do Federalnego Sądu Administracyjnego.

Frisch geschlüpfte Hühner-Küken

48 milionów męskich piskląt rocznie jest mielonych lub zagazowywanych w niemieckich wylęgarniach

„Gorzka porażka ochrony zwierząt”

Sędziowie uznali ponadto, że zakaz wiąże się ze znaczną ingerencją w swobodę wykonywania zawodu operatora wylęgarni. Zakaz zabijania kurcząt w oparciu o ustawę o ochronie zwierząt musiałby zostać uregulowany przez ustawodawcę na poziomie federalnym, a nie przez urząd.

Minister środowiska Nadrenii Północnej-Westfalii Johannes Remmel (z partii Zielonych) przy pomocy rozporządzenia w 2013 roku zamierzał wprowadzić zakaz zabijania męskich piskląt z powodów czysto ekonomicznych. Przeciwko przepisom wystąpiło do sądów administracyjnych kilkanaście wylęgarni. Dzisiejszy wyrok potwierdził wcześniejsze decyzje w tej sprawie, unieważniając rozporządzenie rządu krajowego.

Minister Remmel określił orzeczenie sądu jako „gorzką porażkę ochrony zwierząt”. – Nawet 14 lat po zakotwiczeniu ochrony zwierząt w ustawie zasadniczej w dalszym ciągu możliwe są sprzeczne z ochroną zwierząt praktyki, takie jak mielenie żywcem i zagazowanie 48 milionów piskląt rocznie – powiedział Remmel. – Zwierzęta nie są żadnymi odpadami, które mogą być zabijane tylko ze względu na maksymalizację zysków – krytykował.

„Niepotrzebne” kurczaki

W hodowli niosek w UE dopuszczalne jest, by męskie pisklęta w ciągu 72 godzin od wyklucia były mielone lub zagazowywane. Podczas gdy żeńskie kurczęta dorastają i przez kolejne dwa lata znoszą jajka, męskie kurczaczki nie nadają się na chów na mięso.

Rząd w Berlinie odrzuca zakaz zabijania kurcząt i opiera się na technicznym rozwiązaniu. Naukowcy pracują nad technologią, która ma pomóc w określeniu płci kurczaczka jeszcze przed wykluciem. Technologia ma być gotowa w przyszłym roku.

epd, dpa / Katarzyna Domagała