MH17: Czy Kreml sfałszował zdjęcia satelitarne? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

MH17: Czy Kreml sfałszował zdjęcia satelitarne?

Oszustwo jak w filmie szpiegowskim? Za runięcie samolotu malezyjskich linii lotniczych Rosja obarcza odpowiedzialnością Ukrainę. Tymczasem wyniki niezależnej analizy dowodzą: zdjęcia satelitarne zostały zmanipulowane.

Wygląda na to, że rosyjski rząd zmanipulował zdjęcia satelitarne przedstawiające katastrofę samolotu MH17 na terytorium wschodniej Ukrainy, aby odpowiedzialnością za ten czyn obarczyć Kijów.

Do tego wniosku dochodzą niezależni dziennikarze śledczy w swojej analizie. Wykazała ona „jednoznacznie i bezsprzecznie”, że zdjęcia są antydatowane i zmanipulowane cyfrowo. Analitycy podkreślają w raporcie, cytowanym przez Zeit Online i Spiegel Online, że fałszerze korzystali przy tym z oprogramowania Adope Photoshop CS5.

Zespół badawczy Bellingcat rozłożył na czynniki pierwsze dwa zdjęcia satelitarne rosyjskiego ministerstwa obrony. Fałszerstwo miało dowieść, że boeing został zestrzelony przez baterię buk należącą do armii ukraińskiej. Rosyjski rząd zaprezentował te zdjęcia na konferencji prasowej w Moskwie 21 lipca 2014 roku, a więc kilka dni po katastrofie.

Baterie rakietowe poprzesuwane na zdjęciu?

Według strony rosyjskiej na pierwszym zdjęciu widać, że w dniu runięcia maszyny przynajmniej jedna bateria buk ukraińskich sił zbrojnych nie znajdowała się już w bazie wojskowej na północ od Doniecka. Drugie zdjęcie satelitarne miało dowieść, że dwie baterie rakietowe i inny pojazd wojskowy armii ukraińskiej stacjonowały na południe od wioski Caroszinskoje. - Te systemy są w stanie zniszczyć cele w odległości do 35 km i wysokości do 22 km - zaznaczono na konferencji prasowej. W tej sytuacji rakiety mogły się znajdować w pobliżu miejsca ich wystrzału.

Zdjęcia wykonane przed katastrofą

Z analizy zespołu Bellingcat wynika, że przedstawione przez rosyjskie ministerstwo obrony zdjęcia satelitarne zostały wykonane już dzień przed zestrzeleniem samolotu, bo 14 lipca 2014 roku. Pierwsze powstało między 1 a 18 czerwca 2014 roku, drugie przed 15 lipca 2014, podaje Spiegel Online. Poza tym zostały one post factum zmanipulowane. Baterie rakietowe buk zostały usunięte z jednego zdjęcia i przeniesione na drugie, pisze Zeit Online.

W analizie porównano przedłożone zdjęcia z dostępnymi publicznie zdjęciami zdjęciami satelitarnymi wykonanymi w tym samym czasie, na przykład z Google Earth.

298 ofiar śmiertelnych

Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych runął na ogarnięty wojną obszar wschodniej Ukrainy 17 lipca 2014 roku. 298 pasażerów straciło życie. Wśród nich 193 Holendrów i czterech Niemców. Boeing był w drodze z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Przypuszczalnie został strącony rakietą z wysokości ponad 10 tysięcy metrów.

Według pierwszego raportu holenderskich władz śledczych maszyna została przedziurawiona z pomocą „licznych obiektów z zewnątrz”. Ciągle jeszcze nie wiadomo, kto zestrzelił MH17. Raport końcowy ma być przypuszczalnie gotowy w lecie bieżącego roku.

Kijów i kilka stolic zachodnich twierdzi, że Rosja współwinna tej tragedii dostarczając systemy obrony przeciwrakietowej separatystom. Lecz Rosja i separatyści temu zaprzeczają twierdząc, że winnych należy szukać w szeregach armii ukraińskiej.

(Zeit, Spiegel Online, dpa) / Iwona D. Metzner