1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Merkel: utrzymamy prawo do azylu

Angela Merkel nie zgadza się z głosami części polityków z CSU i opowiada się za utrzymaniem w Niemczech konstytucyjnego prawa do azylu.

Wygląda na to, że za kadencji kanclerz Merkel osłabienie prawa do azylu, zagwarantowanego w niemieckiej Ustawie Zasadniczej, nie ma szans powodzenia. W wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk Angela Merkel oświadczyła, że jest ono "nienaruszalne".

Nie trzeba zmieniać konstytucji

Większość osób ubiegających się w Niemczech o azyl i tak może powołać się na konwencję genewską dotyczącą statusu uchodźcówz 1951 roku, podkreśliła kanclerz Merkel. Dlaczego zmiany w Ustawie zasadniczej są niepotrzebne.

Zdaniem Angeli Merkel problemy związane z napływem uchodźców należy potraktować z powagą na jaką zasługują i jednocześnie starać się wpłynąć na ich kształt i charakter.

W praktyce oznacza to konieczność przyspieszenia procedury azylowej, uszczelnienie granic zewnętrznych Unii Europejskiej i wprowadzenie "sprawiedliwego podziału" uchodźców w państwach członkowskich UE.

Niemiecka kanclerz przyznała, że uporanie się z kryzysem migracyjnym zajmie wiele czasu i będzie wymagać dużego wysiłku.

Różnice zdań w unii CDU/CSU

Berlin Kanzleramt Flüchtlingsgipfel

Horst Seehofer

Jeszcze przed wspomnianym wyżej wywiadem kanclerz Merkel dla radia Deutschlandfunk przewodniczący CSU Horst Seehofer odrzucił propozycję ograniczenia konstytucyjnego prawa do azylu, z którą wystąpił minister finansów w rządzie krajowym Bawarii Markus Söder.

Markus Söder

Markus Söder

Seehofer podkreślił, że ograniczenie liczby uchodźców nie wymaga wprowadzenia zmian w konstytucji. Tymczasem Söder uznał, że jest to konieczne, ponieważ w inny sposób nie da się zmniejszyć napływu migrantów. "Jestem przekonany, że do tego dojdzie i będziemy mówić o konstytucyjnym prawie do azylu", powiedział bawarski minister finansów w ywiadzie dla "Passauer Neue Presse".

Propozycje Södera zdecydowanie odrzucili wcześniej politycy z partii SPD i Zielonych jako "nie do przyjęcia". Teraz spotkały się z jasną odmową czołowych polityków z CDU i CSU.

dpa, Dradio.de / Andrzej Pawlak