Merkel i Pence podkreślają wolę współpracy i znaczenie wspólnych wartości | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Merkel i Pence podkreślają wolę współpracy i znaczenie wspólnych wartości

Na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium amerykański wiceprezydent i niemiecka kanclerz podkreślili znaczenie NATO i wolę współpracy w rozwiązywaniu problemów, z którymi boryka się współczesny świat.

Deutschland Münchner Sicherheitskonferenz 2017 Pence und Merkel (picture-alliance/AP Photo/M. Schrader)

Mike Pence (po lewej) i Angela Merkel na 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium

Na te słowa czekało wielu: - Dziś zapewniam Was w imieniu prezydenta Trumpa: Stany Zjednoczone Ameryki stoją nieugięcie po stronie NATO i będą niewzruszenie wypełniać swe zobowiązania na rzecz Sojuszu Atlantyckiego - oświadczył wiceprezydent USA Mike Pence w przemówieniu wygłoszonym dziś (18.02.2017) rano na 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Pence wyraźnie starał się rozwiać wątpliwości i uśmierzyć obawy wywołane niektórymi wypowiedziami swojego szefa. - USA będą zawsze Waszym najważniejszym sojusznikiem - podkreślił.

"Razem z Wami pracujemy od pokoleń, aby bronić demokracji"

Deutschland Münchner Sicherheitskonferenz 2017 (Reuters/M. Dalder)

USA są pewnym sojusznikiem Europy, zapewnił w Monachium Mike Pence

- Mamy wspólne wartości i łączą nas wspólnie poniesione ofiary - powiedział pod adresem Europejczyków. - Razem z Wami pracujemy od pokoleń, aby bronić demokracji - dodał. Podkreślił, że "prezydent (Trump, red.) jest zdania, że nasza potęga militarna musi być wielka". Pod kierownictwem prezydenta Trumpa Ameryka stanie się silna, "silniejsza niż kiedykolwiek przedtem". W swym przemówieniu Pence starał się zachować równowagę między dwoma pojęciami: wiarygodnością USA jako partnera Europejczyków i dążeniami do umocnienia potęgi USA, co ocenia się jako ukłon w stronę Trumpa, który w kampanii wyborczej i później, po objęciu urzędu, wciąż eksponował znaczenie wzrostu siły militarnej, politycznej i ekonomicznej Ameryki.

Stanowcze opowiedzenie się po stronie NATO nie przeszkodziło wiceprezydentowi USA w przypomnieniu, że w NATO zbyt długo nie była realizowana zasada sprawiedliwego podziału obciążeń. Teraz nadszedł czas, aby to nadrobić, stwierdził Pence.

"Żaden kraj nie rozwiąże sam problemów, z którymi boryka się świat"

Deutschland Münchner Sicherheitskonferenz 2017 (Reuters/M. Rehle)

Tylko razem możemy uporać się z wyzwaniami, z którymi boryka się świat - powiedziała w Monachium Angela Merkel

Kanclerz Angela Merkel, która przemawiała przed amerykańskim wiceprezydentem, "serdecznie powitała" delegację USA na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium i z pewnością było to z jej strony czymś więcej niż tylko obiegową, dyplomatyczną formułką. Od chwili objęcia urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa kształt stosunków między Berlinem i Waszyngtonem uległ zmianom. Wiele oczywistych do tej pory spraw ukazało się w nowym świetle. Dla niemieckiej kanclerz udział w monachijskiej konferencji stanowi pierwszą okazję do wymiany poglądów z wysokimi rangą przedstawicielami nowej administracji waszyngtońskiej. Swój punkt widzenia Merkel zawarła w wygłoszonym przemówieniu, oczekiwanym z równie wysokim zainteresowaniem i napięciem jak przemówienie Pence'a.

- Jestem przekonana, że żaden kraj nie rozwiąże sam problemów, z którymi boryka się świat - powiedziała Merkel. Z tego względu należy zwiększyć wspólne wysiłki i wzmocnić struktury międzynarodowe, aby mogły działać bardziej skutecznie. - Dotyczy to zarówno UE, NATO, ONZ jak i grupy G20 - podkreśliła.

Wyeksponowanie przez nią znaczenia multilateralizmu w polityce międzynarodowej obserwatorzy i komentatorzy monachijskiej Konfenecji Bezpieczeństwa uznali za jej odpowiedź na slogan wyborczy Trumpa "Ameryka przede wszystkim". - Jestem głęboko przekona, że warto zabiegać o wspólne struktury multilateralne - zaznaczyła kanclerz Merkel.

UE musi udowodnić swym obywatelom, że działa w ich interesie

Nawiązując do aktualnych problemów UE, Merkel zwróciła uwagę na znaczenie starań o to, aby obywatele jej państw członkowskich dostrzegali skuteczność działań podejmowanych przez polityków; aby hasło "dobrobyt dla wszystkich" nie było pustym sloganem. Unia Europejska - powiedziała - musi skoncentrować się na swych głównych zadaniach i przezwyciężyć to wszystko, co osłabia jej konkurencyjność. Unijne struktury powinny stać się bardziej skuteczne i wydajne i należy je zmodyfikować tak, aby lepiej radziły sobie z sytuacjami kryzysowymi. 

W odniesieniu do polityki obronnej Angela Merkel zapowiedziała jej lepsze dopasowanie do zdolności obronnych NATO i podkreśliła wolę Republiki Federalnej Niemiec wywiązania się z zasady przeznaczania dwóch procent PKB na cele wojskowe. Przypomniała jednocześnie, że RFN nie może zwiększać swego budżetu obronnego o więcej niż osiem procent rocznie, co w paktyce oznacza, że realizacja wspomnianej wyżej zasady "dwa procent PKB na obronę" może potrwać nieco dłużej, niż sobie tego życzy nowa administracja waszyngtońska.

Kanclerz Merkel ustosunkowała się także do relacji Niemcy-Rosja. Zapewniła, że nie będzie ustawać w wysiłkach, aby były one dobre i podkreliła znaczenie wspólnych interesów UE i Rosji w zwalczaniu islamistycznego terroryzmu.

DW, dpa, afp / Andrzej Pawlak