1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Media elektroniczne. Coraz większy wpływ na młodzież

Większość Niemców jest przekonana, że nie szkoła i rodzice, lecz media elektroniczne będą miały coraz większy wpływ na młodzież. Wskazują na to wyniki ankiety instytutu Ipsos.

58 procent Niemców jest zdania, że w przyszłości zamiast szkoły i rodziców większy wpływ na dzieci i młodzież będą miały Internet i media społecznościowe. Badania przeprowadził instytut Ipsos we współpracy z Ośrodkiem Badań nad Przyszłością Horsta Opaschowskiego w Hamburgu. W podobnym sondażu 20 lat temu opinię tę podzieliło 28 procent Niemców.

Jak wynika z ankiety szczególnie podatną grupą na wpływ mediów społecznościowych są dzieci i młodzież między 14 i 24 rokiem życia, które cenią je bardziej niż opinie rodziców lub nauczycieli. Potwierdziło to 60 proc. ankietowanych z tej grupy wiekowej. W 1997 r. przytaknęło temu 33 procent.

Media społecznościowe ważniejsze niż prywatne kontakty

Również 58 proc. wszystkich uczestników sondażu zgodziło się z opinią, że „dla młodego pokolenia media społecznościowe są ważniejsze niż osobiste kontakty z przyjaciółmi”. W grupie wiekowej między 14-24 rokiem życia zgodziło się z tym 41 proc. respondentów.

Zdaniem 55 proc. ankietowanych za wzrostem znaczenia mediów społecznościowych wśród młodzieży idzie „utrata autorytetu i respektu m.in. dla nauczycieli i polityków”. Tezie tej przytaknęło 43 proc. młodszych osób.

Hamburski futurolog Horst Opaschowski ostrzega jednak przed przedwczesnym wyciąganiem wniosków. Jego zdaniem „najlepszymi przyjaciółmi i doradcami na co dzień są nadal rodzice, rodzeństwo i najbliżsi przyjaciele”.

To z nimi młodzież rozmawia o wszystkim, ponieważ są zawsze do dyspozycji, zawsze osiągalni. Jeśli młodzi ludzie korzystają w Internecie z czatu to wyłącznie po to, by komunikować z gronem przyjaciół, bez potrzeby natychmiastowego spotykania się z nimi. Natomiast zjawisko utraty autorytetu osób urzędowych nie jest niczym nowym i jest tematem dyskusji już od dziesiątków lat - uważa ekspert.

Problem uzależnień

Tymczasem pełnomocniczka rządu federalnego ds. uzależnień Marlene Mortler (CSU) skrytykowała producentów gier interaktywnych w kontekście trwających (22-26.08) w Kolonii targów Gamescom. Zarzuciła ona całej branży, że robi ona zbyt mało, by uchronić młodzież przed uzależnieniami. - Cyfryzacja jest ogromną szansą dla naszego społeczeństwa, musimy jednak przyjąć do wiadomości, że niesie ona też następstwa, na które musimy reagować - powiedziała Mortler. W jej opinii uzależnienie młodych ludzi w różnej formie i postaci od Internetu stało się tymczasem prawdziwym wyzwaniem.

Obejrzyj wideo 01:57

VR jak Wirtualna Rzeczywistość

Środki zaradcze

Polityk CSU powołuje się przy tym na badania przeprowadzone przez kasę chorych DAK-Gesundheit w 2016 roku. Jak wynika z nich, co 12. Niemiec między 12. a 25. rokiem życia jest uzależniony od gier komputerowych. Problem ten stopniowo zaczyna dotyczyć także dziewcząt. Wg danych DAK-Gesundheit niektóre z gier posiadają szczególnie wysoki potencjał wprowadzenia w nałóg. - Są one tak pomyślane, że tylko ten gracz odnosi sukces, który gra dalej i może to trwać nawet dzień i noc – wskazuje Marlene Mortler. Naukowcy mówią w tym przypadku o mechanizmie nagradzania i kary.

Pełnomocniczka rządu podkreśliła potrzebę wprowadzenia oznaczeń, które pozwoliłyby w przyszłości dostosować gry do wieku użytkowników.

dpa / Alexandra Jarecka 

 

Audio i wideo na ten temat