1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Makabryczne znalezisko w Berlinie. Ciała ofiar Mengele?

W pobliżu byłego instytutu medycznego z czasów III Rzeszy w Berlinie odkryto w ziemi ludzkie szczątki. Niewykluczone, że może chodzić o fragmenty ludzkich ciał przesyłane do Berlina z Auschwitz przez doktora Mengele.

Ehemaliges KWI-Institut für Anthropologie, menschliche Erblehre und Eugenik

Budynek dawnego Instytutu im. cesarza Wilhelma, obecnie budynek uniwersytecki

W trakcie wykopalisk na terenie dzisiejszego kampusu Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego w stołecznej dzielnicy Dahlem znaleziono fragmenty ludzkich kości oraz okrągłe tabliczki z napisami. Pierwsze szczątki archeolodzy odkryli w połowie lipca, ostatnie w połowie sierpnia 2016.

W 2014 roku w tym samym miejscu na kości natrafili robotnicy budowlani. Wtedy jednak zdecydowano się oddać je do krematorium bez ich zbadania, co spotkało się z krytyką. Dlatego władze uczelni zdecydowały się na wykopaliska w celu znalezienia i wyjaśnienia pochodzenia dalszych szczątków.

Ciała ofiar doktora Mengele?

Joseph Mengele

Josef Mengele był jednym z najstraszniejszych zbrodniarzy w historii ludzkości. Zmarł prawdopodobnie w 1979 roku

Przypuszcza się, że znalezisko może mieć związek z położonym w pobliżu budynkiem, w którym do 1945 roku mieścił się Instytut im. Cesarza Wilhelma (KWI) zajmujący się antropologią i badaniami nad nazistowską teorią rasową. Badano tam między innymi fragmenty ludzkich ciał przesyłane z obozu koncentracyjnego Auschwitz przez doktora Josefa Mengele, esesmana prowadzącego w Auschwitz eksperymenty pseudomedyczne na więźniach. W instytucie przechowywano także zbiór szkieletów z czasów kolonialnych. Po wojnie placówkę zlikwidowano.

Obecne znalezisko zawiera liczne fragmenty kości czaszki, zęby, kręgi i inne dłuższe kości dorosłych i dzieci. Mają one zostać przebadane w celu ustalenia wieku i płci domniemanych ofiar. Wyniki badań mają być znane najwcześniej pod koniec roku. Władze uczelni zapewniają, że pozostają one w kontakcie z organizacjami ofiar.

DPA / Bartosz Dudek