1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Londyn dzień po zamachu. Zamachowiec był urodzony w Wlk. Brytanii

Brytyjska policja przypuszcza, że środowego (22.03.17) ataku w centrum Londynu dokonał islamista. Zginęły cztery osoby (w tym napastnik), 28 zostało rannych.

W trakcie śledztwa prowadzonego po zamachu w londyńskiej dzielnicy rządowej, jaki miał miejsce w środę po południu (22.03.2017), brytyjska policja zatrzymała siedem osób. Jak poinformował dowódca oddziału antyterrorystycznego Scotland Yardu Mark Rowley, podejrzanych zatrzymano w różnych miejscach, między innymi w Londynie i Birmingham.

W Birmingham czwartkowej nocy (23.03.2017) uzbrojeni policjanci wdarli się do mieszkania. Brytyjska agencja prasowa PA cytowała anonimowego świadka, który powiedział, że zatrzymano tam trzech mężczyzn. – Tutaj żył ten mężczyzna z Londynu – twierdził świadek.

Dowódca antyterrorystów Mark Rowley powiedział dziennikarzom, że policja przypuszcza, że sprawca z Londynu był "zainspirowany islamskim terroryzmem". Jak zaznaczył, policja jest przekonana, że udało się ustalić tożsamość sprawcy.

Jak w czwartek w południe podała brytyjska premier, zamachowiec był urodzony w Wielkiej Brytanii i był notowany w policyjnych aktach. 

Großbritannien Terroranschlag in London | Whitehall, Polizei am Tag danach (picture-alliance/dpa/J. Brady)

"Życie będzie toczyć się dalej jak zawsze"

„Nigdy nie ugniemy się po terrorem

Po posiedzeniu gabinetu bezpieczeństwa na Downing Street premier Theresa May zapowiedziała, że pomimo zamachu nie zostanie podwyższony stopień zagrożenia terrorystycznego.

– Ryzyko zamachu już od dłuższego czasu kwalifikowano jako poważne i w tym względzie nic się nie zmieni – powiedziała May, dodając: – Nigdy nie ugniemy się pod terrorem.

Obecnie w Wielkiej Brytanii obowiązuje II stopień zagrożenia terrorystycznego. Według tej kategorii zamachy uważa się za „bardzo prawdopodobne”. May potwierdziła po spotkaniu z doradcami ds. bezpieczeństwa, przedstawicielami tajnych służb i służb ratowniczych oraz politykami, że zamachowiec działał w pojedynkę.

Sam zamach określiła jako „chory i niemoralny”("sick and depraved"). Ale jak zaznaczyła, ludzie w Wielkiej Brytanii „nigdy nie ugną się pod terrorem i nie dadzą się podzielić głosom nienawiści i zła”. Na czwartek przewidziane jest posiedzenie parlamentu. – Życie będzie toczyć się dalej jak zawsze – powiedziała.

Londyńczycy nigdy nie nie dadzą się zastraszyć

Burmistrz Londynu Sadiq Khan w mediach społecznościowych zwrócił się do opinii publicznej. – Londyńczycy nigdy nie nie dadzą się zastraszyć terrorowi – powiedział Khan w przesłaniu wideo na Facebooku i Twitterze.

– Myślami łączę się z tymi, którzy stracili ukochanych ludzi i ze wszystkimi poszkodowanymi.

Khan powiedział że w mieście wzmocnione zostaną patrole uzbrojonych i nieuzbrojonych policjantów.

W trakcie podwójnego zamachu w okolicach brytyjskiego parlamentu w środę po południu (22.03.2017) zginęły 4 osoby, w tym także sprawca. Co najmniej 40 dalszych osób zostało rannych.

dpa, afpd / Małgorzata Matzke