Komentarz: Posmak Watergate | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.05.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Komentarz: Posmak Watergate

Dochodzenie ws. maili Hillary Clinton jest rzekomo powodem zwolnienia szefa FBI Jamesa Comey’a przez Donalda Trumpa. Teraz grozi USA polityczne trzęsienie ziemi, uważa Miodrag Soric.

Coś takiego nie wydarzyło się jeszcze w amerykańskiej historii. Szef Białego Domu zwalnia szefa FBI w czasie, kiedy ten kieruje dochodzeniem, które mogłoby zagrozić prezydentowi. Bo James Comey bada rosyjskie próby wywierania wpływu na przebieg amerykańskiej kampanii wyborczej, których celem miało być ostatecznie utorowanie Donaldowi Trumpowi drogi do Białego Domu i zaszkodzenie jego rywalce Hillary Clinton.

W ostatnich tygodniach amerykańska administracja odrzucała zarzuty współpracy z Kremlem w czasie kampanii wyborczej w 2016 roku. Śledztwo FBI w tej sprawie jeszcze trwa.

Soric Miodrag Kommentarbild App

Soric Miodrag, korespondent Deutsche Welle w Waszyngtonie

Zwolnienie szefa FBI przed jego zakończeniem ma negatywny polityczny posmak. Teraz już nie tylko demokraci obawiają się, że Trump powoła szefa FBI, który przyspieszy zakończenie śledztwa. Istnieje zagrożenie, że cała prawda o ingerencji politycznej Moskwy nigdy nie zostanie ujawniona.

Prezydent USA w tarapatach

Decyzja Trumpa szkodzi wiarygodności politycznych instytucji w Waszyngtonie. Poważanie dla politycznej klasy nie powinno doznać kolejnego poważnego uszczerbku, który jeszcze bardziej pogłębi rozczarowanie polityką. Podobno prezydent chce nowego startu dla FBI. Amerykański prezydent tłumaczy zwolnienie Comey’a jego zachowaniem w aferze mailowej Hilary Clinton. Nikt jednak w to nie wierzy, nawet jego partyjni koledzy. W końcu to Trump chwalił pod niebiosa zachowanie Comey’a w tej sprawie  – przecież wznowione śledztwo wyjątkowo zaszkodziło jego rywalce w finale kampanii wyborczej.

Zwolnienie szefa FBI nastąpiło teraz, kilka miesięcy później, dokładnie z tego powodu i na pohybel temu, komu przychodzą do głowy złe myśli.

Wymuszone przejście na emeryturę Comey’a może wywołać w Waszyngtonie polityczne trzęsienie ziemi. Ta decyzja przypomina aferę Watergate. Richard Nixon odwołał w 1970 r. prokuratora specjalnego, który odkrył jego nieczyste machinacje. Nixon musiał jednak ustąpić: Prawdy nie udało się zataić na dłuższą metę.

Trump mógł wywalić Comey’a. Jednakże demokraci – i kilku Repulikanów – będą dalej drążyć, żeby dowiedzieć się, czy otoczenie Trumpa w czasie kampanii wyborczej uzgadniało coś z Rosjanami. Dotychczas brakuje na to odpowiednich dowodów. Ale to może się jeszcze zmienić.

Miodrag Siric, Waszyngton / Barbara  Cöllen