Katarzyna Bonda w Kolonii: „W Niemczech mam duże szanse na sukces” | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 17.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Katarzyna Bonda w Kolonii: „W Niemczech mam duże szanse na sukces”

W Kolonii dobiega końca międzynarodowy festiwal literatury LitCologne. Jednym z wydarzeń był wieczór z Katarzyną Bondą, która przedstawiła swoją powieść „Pochłaniacz”.

LitCologne bei der IHK Köln Ann-Kathrin Kamer und Katarzyna Bonda (DW/A. Jarecka)

Katarzyna Bonda (w środku) ma nadzieję na podbicie niemieckiego rynku

W 17. edycji międzynarodowego festiwalu LitCologne w Kolonii, uznawanego za święto literatury światowej, wzięła udział polska autorka powieści kryminalnych Katarzyna Bonda. Jej powieść „Pochłaniacz” („Das Mädchen aus dem Norden"), przetłumaczona przez Paulinę Schulz, ukazała się na początku marca na niemieckim rynku nakładem wydawnictwa Heyne. 

Autorka, zanim przybyła do Kolonii, miała już za sobą spotkanie z czytelnikami w Berlinie i Lubece. – To był mój debiut w Niemczech i ponieważ nie jestem tu jeszcze znana, wieczory autorskie były dla mnie bardzo trudne i okrutnie bałam się porażki – wyznała Katarzyna Bonda na festiwalu LitCologne.

Polska pisarka jest m.in. po Andrzeju Barcie, Szczepanie Twardochu i Marku Krajewskim kolejnym z wielu odkryć organizatorów kolońskiego festiwalu. Do tradycji tego wydarzenia należy zapraszanie obok zagranicznych znanych i renomowanych autorów również tych, którzy, podobnie jak Katarzyna Bonda, stawiają na niemieckim rynku pierwsze kroki.

Buchcover Ein Mädchen aus dem Norden

Niemieckie wydanie "Pochłaniacza", czyli "Das Mädchen aus dem Norden"

Ważny protektor

Pisarce pomogła w tym starannie przygotowana przez wydawnictwo trasa promocyjna. – Dostrzegłam, jak różnorodni są Niemcy, jak rozmaita jest publiczność i jak odmienne są spotkania z nią  – wyjaśnia Bonda. Wydawnictwo ostrzegało ją przed spotkaniem w Berlinie, gdzie panuje duża konkurencja i publiczność nie jest tak przyjazna jak w Kolonii. – Sala była pełna i nie zbagatelizowano mnie – mówi z ulgą o wieczorze w stolicy.

Jednocześnie jest przekonana, że „ma w Niemczech duże szanse na sukces”. Zarówno wydawnictwo jak i autorka są zgodni co do tego, że mocną stroną jej kryminałów jest niespotykana konstrukcja, odbiegająca od standardów. – W anglosaskiej literaturze kryminalnej mamy już od pierwszej strony powieści zagadkę, pierwszego trupa i od razu zaczyna się śledztwo. U mnie jest wręcz odwrotnie – tłumaczy pisarka. Łamiąc dotychczasowe zasady, buduje akcję swojej powieści w dwóch przestrzeniach czasowych: w czasach obecnych i częściowo w latach 90-tych, przybliżając czytelnikowi Polskę. Katarzyna Bonda jest przekonana o tym, że jest to bardziej interesujące niż sama zagadka kryminalna, „bo takich kryminałów, gdzie chodzi tylko o intrygę i zagadkę, kto zabił, jest już dużo”.

Jarmark literatury, muzyki i sztuki

Kiedy Rainer Osnowski i Werner Koehler 17 lat temu powoływali do życia festiwal LitCologne, od samego początku założyli sobie, że nie stworzą wyłącznie oferty literackiej, lecz pełną ofertę kulturalną. Pragnęli połączyć literaturę z muzyką, sztuką i różnymi formami literackimi. Festiwal stał się z czasem wielkim wydarzeniem trwającym 10 dni i składającym się z 200 imprez. Program uświetnili w tym roku nie tylko znani pisarze (m.in. Paul Auster), ale i popularni aktorzy (m.in. Senta Berger, Iris Berben, Joachim Król).  

Fragmenty powieści Katarzyny Bondy „Pochłaniacz” interpretowała aktorka Ann-Kathrin Kramer, która z przyjemnością wcielała się w postać głównej bohaterki - policyjnej psycholog Saszy Załuskiej. Publiczność reagowała burzą oklasków.

Polską autorkę cieszą pozytywne reakcje i zainteresowanie, z jaką przyjmowana jest powieść. – Bardzo zależy mi na tym, by dotrzeć do niemieckiego czytelnika. Ci, co przeczytali moją książkę, już piszą do mnie – mówi Katarzyna Bonda. 

W tym roku w wydawnictwie Heyne ukażą się jeszcze „Okularnik” i „Lampiony”, które z powieścią „Pochłaniacz” łączy postać profilerki Saszy Załuskiej. Autorka pracuje też nad czwartą częścią tej serii, która ukaże się w maju w Polsce. 

Alexandra Jarecka