Joachim Gauck w Warszawie: Niemcy chcą silnej Polski | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.06.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Joachim Gauck w Warszawie: Niemcy chcą silnej Polski

- Łączy nas akceptacja europejskich norm – mówił Joachim Gauck. – Czas na przejście od spraw dwustronnych do europejskich – deklarował Andrzej Duda. Prezydenci zainaugurowali polsko-niemiecką „grupę refleksyjną”.

– Potrzebujemy Polski silnej, z którą możemy współdziałać w Europie, zwłaszcza w momencie, gdy wielu ludzi zadaje pytanie, czy silna zintegrowana Europa jest dobrym rozwiązaniem – mówił niemiecki prezydent po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą w Belwederze. Zwrócił się z tym przesłaniem zwłaszcza do tej „części polskiej opinii publicznej”, która mogłaby nie mieć świadomości prawdziwych niemieckich intencji.

Europejski wymiar relacji

Nikomu w Europie nie może zależeć także na słabych Niemczech, przekonywał Gauck i zapewniał, że dziś silne Niemcy nie oznaczają hegemonii i dążenia do panowania nad innymi, jak to było w przeszłości. – Takich polityków u nas nie ma i w najbliższych pokoleniach nie będzie – deklarował. Jego zdaniem, silne Niemcy i silna Polska mogą i powinny wzmacniać Europę.

Europejski wymiar dwustronnych relacji podkreślał także polski prezydent. Jego zdaniem przyszedł czas na przejście z obszaru spraw polsko-niemieckich na „szerszy, europejski grunt”.

Polsko-niemiecka grupa refleksyjna

Relacjami Polska-Niemcy w kontekście międzynarodowym ma się zajmować zainaugurowana przez obu prezydentów polsko-niemiecka grupa refleksyjna. To inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy, której realizację obaj prezydenci potwierdzili podczas wizyty głowy polskiego państwa w Berlinie w sierpniu 2015 roku.

- Grupa ma znaleźć te obszary, gdzie możemy wspólnie działać. Trzeba określić, jakie to są obszary oraz jak się do tego przygotować – mówił polski prezydent.

W skład ok. 20-osobowej grupy wchodzą m.in. Agnieszka Łada - szefowa niemieckich programów w Instytucie Spraw Publicznych, Marek Cichocki - dyrektor warszawskiego think tanku Centrum Europejskie Natolin i były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Dieter Bingen - dyrektor Instytutu Polskiego w Darmstadt oraz Christoph von Marschall – niemiecki publicysta.

Pierwsze spotkanie poświęcone było relacjom transatlantyckim i relacjom z Chinami. Grupa ma spotykać się 2 razy w roku.

Prezydenci otworzyli też Forum Liderów. Ma to być również seria eksperckich spotkań poświęcona wizjom przyszłości Europy.

Proeuropejskość Polaków

Prezydent Gauck dziękował polskim naukowcom i myślicielom za wkład w rozwój europejskiej myśli. Podkreślał europejskie i wolnościowe dążenia Polaków, wspominając powstańca listopadowego Wojciecha Jastrzębowskiego, którego pisma można uznać za „pierwszą konstytucję zjednoczonej Europy” oraz Jana Pawła II z jego ideą „Europy bez egoistycznych nacjonalizmów”.

Prezydent Gauck apelował, by nie uciekać od partnerskiej dyskusji, gdyż „wspólnota wartości nie jest statyczna, lecz opiera się na doskonaleniu europejskiej idei i na doskonaleniu praworządności”.

Symbolika podwójnego spotkania

Prezydent Andrzej Duda podkreślił „symbolikę podwójnego spotkania” głów państw w 25. rocznicę podpisania dobrosąsiedzkiego traktatu, do którego udało się doprowadzić „w błyskawicznym tempie”. Prezydenci przed spotkaniem w Warszawie (17.06.) spotkali się w Berlinie (16.06.)

Joachim Gauck uznał rozmowy za bardzo intensywne, mówiąc: „Ta intensywność zostanie mi w pamięci”.

Monika Sieradzka