1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Jak ożywić lotnisko widmo? Budując na nim terminal dla VIP-ów

W porcie lotniczym Berlin-Brandenburg ma powstać prowizoryczny terminal dla VIP-ów. To kolejny pomysł na ożywienie tego lotniska widma.

Deutschland Baustelle Hauptstadtflughafen BER (picture-alliance/dpa/P. Pleul)

Lotnisko Berlin-Brandenburg im. Willy'ego Brandta: stan z 12 października 2016 roku

Na terenie będącego wciąż w budowie wielkiego, międzynarodowego lotniska Berlin-Brandenburg (BER) ma powstać prowizoryczny terminal dla VIP-ów. Jego otwarcie przewidziane jest w połowie 2018 roku. Terminal ten będzie obsługiwał oficjalnych gości przybywających z wizytą do Niemiec. Jak dobrze pójdzie. Na razie wiadomo tylko to, że zlecenie na tę inwestycję ma zostać wydane jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Poinformował o tym burmistrz Berlina Michael Müller z SPD, który jest także prezesem rady nadzorczej spółki odpowiedzialnej za budowę nowego, stołecznego lotniska, mającego zastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości porty lotnicze Tempelhoff, Tegel i Schönefeld. Lotnisko Berlin-Tempelhoff zostało zamknięte w 2008 roku, Tegel pęka w szwach, a na terenie portu Berlin-Schönefeld trwa niekończąca się budowa lotniska BER.

Inwestycja bez końca

Port ten miał zostać otwarty już pięć lat temu. Jego integralną częścią miał być także terminal dla VIP-ów. Nic z tego nie wyszło. Kolejne, do tej pory było ich już pięć, terminy oddania do użytku lotniska im. Willy'ego Brandta mijały jeden po drugim, koszty szybowały w górę, a niemieckiej opinii publicznej podawano coraz to nowe, ważne przyczyny opóźnień, jak chociażby kłopoty z instalacją przeciwpożarową czy niedoróbki budowlańców. Dziś nikt nie potrafi powiedzieć na pewno, kiedy ten trzeci co do wielkości port lotniczy w Niemczech otworzy swoje podwoje.

Deutschland BER Kabel (picture-alliance/dpa/P. Pleul)

Wewnątrz lotniskowych terminali

Indagowany w tej sprawie burmistrz Müller udzielił nad wyraz enigmatycznej odpowiedzi: - Rok 2017 to bardzo ambitny termin - powiedział. Innymi słowy: jeśli BER zacznie przyjmować samoloty na początku 2018 roku, to będzie bardzo dobrze.

Deutschland BER Terminalgebäude (picture-alliance/dpa/P. Pleul)

Część lotniskowych terminali jest już gotowa, ale nie spełniają one norm ochrony przeciwpożarowej (15.10.2015)

Czy tak się jednak stanie? Można mieć co do tego poważne wątpliwości. Przede wszystkim dlatego, że przewidziana w pierwotnym projekcie przepustowość tego lotniska, obliczona na 27 mln pasażerów rocznie, jest za mała. Czynne w tej chwili porty Tegel i Schönefeld odprawiły w tym roku już 30 mln pasażerów, a do końca roku ich liczba zwiększy się do 33 mln. Oznacza to, że BER musiałby odprawiać ich znacznie więcej, czego nie ma w planach. 

Nie ma to jak prowizorka

W tej sytuacji rada nadzorcza z burmistrzem Müllerem na czele zdecydowała się na prowizorkę. Na skraju lotniska BER powstanie prowizoryczny terminal dla VIP-ów obsługujący oficjalnych gości rządu federalnego. Kto podejmie się jego budowy? Jedynym chętnym do zmierzenia się z tym wyzwaniem okazała się firma Züblin, która chce wydatkować przewidziane na ten cel ok. 70 mln euro.

Jeśli terminal dla VIP-ów zostanie oddany do użytku zgodnie z planem, w lecie 2018 przylatujący do Niemiec goście oficjalni będą witani z honorami wojskowymi na skraju portu BER, a nie - jak do tej pory - na lotnisku Tegel. Nie oznacza to jednak wcale końca sporów o właściwy terminal rządowy w porcie lotniczym Berlin-Brandenburg. Jak oznajmił burmistrz Berlina Michael Müller, w tej sprawie wciąż nie ma zgody między konsorcjum budowlanym i władzami federalnymi.

DW, dpa / Andrzej Pawlak