Jak niemieckie Kościoły pomagają uchodźcom? | Społeczeństwo | DW | 01.09.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Jak niemieckie Kościoły pomagają uchodźcom?

Jezus też był uchodźcą. Biblia opowiada o ucieczce jego rodziny do Egiptu przed królem Herodem. To wystarczający powód dla Kościołów, by nie tylko głosić pomoc dla uchodźców, ale udzielać jej na co dzień.

Kościoły w Niemczech wyraźnie rozbudowały pomoc dla uchodźców. Katolickie diecezje i ewangelickie kościoły krajowe utworzyły specjalne budżety przeznaczone dla imigrantów ubiegających się o azyl. Niejednokrotnie budżety te opiewają na kilka milionów euro. Do dyspozycji oddano także dodatkowe kwatery, m.in. na parafiach, w klasztorach, seminariach duchownych czy domach dziecka. W samej tylko Kolonii i okolicy uchodźcy zamieszkali w ponad 130 nieruchomościach należących do Kościoła katolickiego. Z kolei ewangelicki biskup krajowy w Hanowerze Ralf Meister przyjął uchodźców do swojego służbowego mieszkania.

Altes Pfarrhaus in Putzbrunn bei München

W dawnym domu parafialnym w bawarskim Putzbrunn działa ekumeniczny ośrodek pomocy

Od gotowania po korepetycje

W niemieckich parafiach dziesiątki tysięcy wolontariuszy opiekuje się nowymi przybyszami. Oferta jest bogata: pomoc w załatwieniu spraw urzędowych, kursy niemieckiego, wspólne gotowanie, projekty muzyczne, korepetycje, opieka nad dziećmi, pomoc psychologa, pieniądze na kurs prawa jazdy czy wprowadzenie w tajniki jazdy niemieckimi środkami transportu publicznego. Niektóre diecezje (np. Paderborn) opłacają koszty prawnika i tłumacza, inne (np. Magdeburg) pomagają sfinansować przeloty członków rodzin uchodźców. Szkoleni są także wolontariusze.

– To bardzo imponujące, jak wielka jest gotowość niesienia pomocy – cieszy się prezydent Centralnego Komitetu Katolików w Niemczech Alois Glueck. Przyznał jednak, że biskupstwa katolickie w różnych stopniu pomagają w znalezieniu kwater dla uchodźców.

Tysiące pomocnych rąk

I tak na przykład w biskupstwie augsburgskim pomoc otrzymuje obecnie 10 tys. uchodźców. 425 osób znalazło zakwaterowanie w kościelnych obiektach. Arcybiskupstwo w Monachium stworzyło z kolei w 59 budynkach miejsca dla 953 osób. Caritas troszczy się o 9 tys. uchodźców. Etatowym pracownikom diecezji pomaga ponad 3600 wolontariuszy a na potrzeby uchodźców wygospodarowano tam w tym roku budżet rzędu 5 mln euro.

Altes Pfarrhaus in Putzbrunn bei München

Diakon Karl Stocker (p) pomaga uchodźcom

Ewangelicki Kościół w Bawarii przeznaczy na pomoc uchodźcom w tym roku 2,1 mln euro (niemal pół miliona więcej niż w roku ubiegłym). W 324 parafiach angażuje się łącznie ponad 3 tys. wolontariuszy.

Projekty specjalne

Diecezja w Eichstaett natomiast powołała własnego duszpasterza dla uchodźców. Ten organizuje duszpasterski wsparcie dla przybyszów i zabiega o ściślejszą współpracę między miejscowymi księżmi, duszpasterzami innych obrzędów religijnych i instytucjami państwowymi.

Biskupstwo w Limburgu, które z powodu swojego "biskupa luksusu" w ubiegłym roku nie schodziło z czołówek gazet, wygospodarowało 2,3 mln euro na rzecz uchodźców i stworzyło powołało pełnomocnika ds. pracy na rzecz uchodźców.

Flüchtlingsberater der Diakonie Düsseldorf

Diakonia w Duesseldorfie ma całą rzeszę wolontariuszy

Mimo wielkiego wysiłku i nakładu środków potrzeby są jednak jeszcze większe. Kościoły podkreślają, że środki z budżetu federalnego i krajów związkowych nie są wystarczające, by wszędzie zaoferować godne zakwaterowanie i odpowiednią pomoc socjalną. – Nie mogliśmy zrealizować niektórych projektów, bo zostały odrzucone przez państwowe urzędy – przyznał Karl-Georg Michel, rzecznik diecezji augsburskiej. Jednym z takich projektów miała być specjalna kwatera dla chrześcijańskich uchodźców z Syrii.

dpa / Katarzyna Domagała

Redakcja poleca