Jacek Kurski wygrywa w Strasburgu sprawę o spór z „Wyborczą”. ″Trzeba tolerować ostrą krytykę″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 05.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Jacek Kurski wygrywa w Strasburgu sprawę o spór z „Wyborczą”. "Trzeba tolerować ostrą krytykę"

W głośnym w Polsce sporze medialnym Trybunał w Strasburgu przyznał rację dawnemu politykowi PiS i uznał, że przepraszanie Agory narusza jego prawa.

Polen Jacek Kurski

Jacek Kurski

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał właśnie wyrok w głośnej sprawie, oryginalnie dotyczącej sporu między Jackiem Kurskim, dawniej politykiem PiS (obecnie prezesem TVP) a wydawcą „Gazety Wyborczej”, Agorą SA.

Sprawa ciągnie się od roku 2006, gdy to w TVP w programie „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego Kurski oskarżył „Gazetę”, że ta "funkcjonuje w układzie medialnym" ze spółką J&S. Według Kurskiego efektem tego miały być m.in. krytyczne publikacje „Gazety” na temat jego ówczesnej partii.

Po wypowiedzi w TVP wydawca „Gazety Wyborczej” oskarżył Kurskiego o zniesławienie. Sprawa zakończyła się w 2009 roku wyrokiem Sądu Apelacyjnego, który nakazał Kurskiemu przeprosiny i wpłatę na cel charytatywny. Kasację oddalono. Polityk odmówił publikacji przeprosin i złożył w Strasburgu skargę na Polskę, twierdząc, że naruszono jego prawo do wolności wypowiedzi. "Gazeta" sama opublikowała treść przeprosin z wyroku.

W wtorek (5.07.16) Trybunał Praw Człowieka przyznał rację Jackowi Kurskiemu i – według doniesień polskich źródeł - 12,5 tys. euro zadośćuczynienia. Uznał, że wyroki polskich sądów naruszają art. 10. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Przychylił się też do argumentacji Kurskiego, że jego słowa w TVP były opinią, nie stwierdzeniem faktu. „Zarzuty te padły w ważnej debacie publicznej o niezależności prasy. W jej ramach trzeba tolerować ostrą krytykę tak samo, jak w dyskusjach między prywatnymi osobami. Kurski ma zatem prawo nie zajmować się prawdziwością swoich oskarżeń” – pisze o uzasadnieniu orzeczenia korespondentka agencji DPA w Strasburgu.

DPA / Bartosz Dudek