1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Heckler & Koch zaskarża Bundeswehrę

W upale i strzelaniu seriami karabinek G36 jest zawodny – takie są zarzuty. Urząd ds. Uzbrojenia (BWB) obciąża odpowiedzialnością producenta, firmę zbrojeniową Heckler & Koch. Ta broni się i sama kieruje sprawę do sądu.

W aferze wokół niemieckiego karabinu szturmowego G36 firmy Heckler & Koch, producent sam idzie teraz do sądu. Firma zbrojeniowa zamierza na drodze prawnej wyjaśnić sprawę ewentualnych braków tej broni. Heckler & Koch reaguje w ten sposób na roszczenia z tytułu gwarancji, jakie 10 czerwca br. wysunął wobec niej odpowiedzialny za zaopatrzenie w broń niemieckich sił zbrojnych Federalny Urząd ds. Uzbrojenia i Zamówień (BWB). Urząd ten uzasadnił swój krok niedostateczną celnością karabinu.

Koncern Heckler & Koch złożył na to w sądzie krajowym w Koblencji tak zwane powództwo o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego. – Naszym celem jest uzyskanie od sądu stwierdzenia, że rzekome wady fizyczne broni nie istnieją – stwierdziło szefostwo firmy w badeńsko-wirtemberskim Oberndorfie.

Od dawna już toczy się ostry spór wokół G36 i wątpliwą celowość tych karabinów. Zawodzą w wysokich temperaturach, zawodzą przy prowadzeniu ciągłego ognia, skarżą się żołnierze. Minister obrony Ursula von der Leyen zapowiedziała niedawno wycofanie z wyposażenia Bundeswehry lub dozbrojenie wszystkich 167 tys. egzemplarzy G36.

Według opublikowanej w ubiegły weekend informacji, ministerstwo obrony włączyło do sprawy prokuraturę i domaga się od firmy Heckler & Koch odszkodowania.

tagesschau.de / Elżbieta Stasik