Hamburg przygotowuje się do szczytu G20. „Będzie jak twierdza” | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Hamburg przygotowuje się do szczytu G20. „Będzie jak twierdza”

Szczyt G20 to wielkie wydarzenie polityczne, które mieszkańcom Hamburga przypominać będzie jednak stan wyjątkowy.

Helikoptery krążące nad miastem, zamknięte ulice, kontrole dokumentów i 20 tysięcy policjantów ochraniających szczyt. Szczególne kroki bezpieczeństwa podczas szczytu G20 na początku lipca sprawią, że centrum Hamburga na kilka dni będzie żyło w stanie wyjątkowym.

– Nie ma co owijać w bawełnę: życie publiczne w mieście będzie poważnie ograniczone – zaznacza  Joachim Lenders, przewodniczący krajowego oddziału związku zawodowego policji GdP.

Jak ocenia ADAC, wokół miasta grozi kompletny chaos komunikacyjny. Niektóre firmy proponują swoim pracownikom pracę w domu lub odebranie w tym czasie dni wolnych. Wiele sklepów i restauracji w samej strefie najwyższego bezpieczeństwa i w jej pobliżu zapowiedział, że nie będzie pracować.

Łyk kultury wieczorem

7 i 8 lipca Hamburg stanie się centrum polityki światowej. Przez te dwa dni trwać będzie spotkanie grupy G20, na które przyjedzie 19 szefów państw i rządów wiodących krajów uprzemysłowionych i rozwijających się oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Miejscem obrad będzie hamburskie Centrum Targowe.

Wieczorem pierwszego dnia obrad przewidziany jest koncert dla uczestników w Elbphilharmonie, będącej nowym obiektem dumy hamburczyków.

Wokół miejsc, gdzie przebywać będą uczestnicy szczytu wytyczono strefy bezpieczeństwa, których strzec będzie 20 tys. funkcjonariuszy policji. – Tereny targowe będą jak twierdza – podkreśla Lenders ze związku GdP.

Hamburg - Hotel - G20 - The Westin Hamburg (The Westin Hamburg)

Uczestnicy szczytu poznają najnowszy obiekt dumy miasta: Elbphilharmonie

Protest krytyków szczytu

Miejsce obrad szczytu G20 znajduje się w pobliżu dzielnic Schanzenviertel i Karolinenviertel, zamieszkiwanych przez tak zwaną „alternatywną scenę”. Wielkie poruszenie w tych kręgach wywołuje fakt, że w ich bezpośrednim sąsiedztwie spotkają się tak kontrowersyjni politycy jak Donald Trump, Recep Tayyip Erdogan i Władimir Putin.

„Bezpieczeństwo zabija wolność”, widnieje na jednym z transparentów krytyków szcztu. Także w oknach szykownego nowego budynku przy Flora-Neumann-Straße w pobliżu terenów targowych wiszą plakaty z napisami „G20 – wynoś się” albo „No G20”.

Przedsmakiem tego, jakie warunki planować będą w czasie szczytu G20, było już spotkanie ministrów spraw zagranicznych OBWE w grudniu 2016. Kto chciał dojść do domu, ten musiał się wylegitymować.

Deutschland G20-Vorbereitungen in Hamburg - Polizist vor dem Rathaus (DW/A. Drechsel)

Szczytu strzec będzie 20 tys. policjantów

Kolosalne straty handlu i gastronomii

Handel i gastronomia obawiają się strat przez szczyt G20. – Spodziewamy się uszczerbku w obrotach rzędu 15 mln euro –  powiedziała Brygide Engler z biura City Management, zaznaczając, że w pokaźnej części miasta nie będzie można nawet zrobić zakupów. Wiele sklepów i restauracji zapowiedziało, że w dniach szczytu nie będzie pracować. – Nie ma co otwierać sklepu, bo i tak nikt nie przyjdzie – powiedziała Dana Krause z lodziarni położonej dokładnie w strefie bezpieczeństwa.

Obawy przed ostrymi protestami

Na okres trwania szczytu zapowiedziano już szereg demonstracji i akcji protestacyjnych. Obok tysięcy spokojnych demonstrantów policja spodziewa się przybycia nawet do 8 tys. awanturniczo nastawionych demonstrantów z kraju i zagranicy. Lewicowe kręgi autonomiczne zapowiedziały demonstracje w jednym z dni szczytu pod hasłem „G20 – Welcome to Hell” („G20 – Witamy w piekle”). Właściciele sklepów i restauracji zapowiedzieli, że będą barykadować swoje lokale.

Decyzja rodziców, czy dzieci pójdą do szkoły

Dzieci ze szkół podstawowych Sternschanze i Katharinenschule w dzielnicy Hafen-City nie mają obowiązku stawić się 7 lipca w szkole. Uczniowie innych szkół są jednak zobowiązani przyjść na lekcje – jak poinformował jeden z przedstawicieli władz oświatowych. Chyba, że rodzice uznają, że w dniu szczytu występuje szczególne ryzyko i mogą zwolnić sami dzieci z zajęć szkolnych. Zamkniętych będzie także kilka przedszkoli.

Władze miejskie Hamburga podkreślają na swoim portalu internetowym, że w przeważającej części miasta skutki szczytu nie będą zbyt odczuwalne. Jak ocenia Senat, zarównoi mieszkańcy miasta i turyści będą mogli bez przeszkód korzystać z komunikacji miejskiej.

DPA / Małgorzata Matzke