1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Greifswald. Polska sztuka dla każdego

W Greifswaldzie rozpoczyna się 20. edycja PolenmARkT, najważniejszego festiwalu polskiej kultury w Niemczech. W tegorocznej edycji udział wezmą m.in. Stefan Chwin, grupa Kroke oraz odbędzie się pokaz filmu „Pokot“.

Przez ponad tydzień mieszkańcy Greifswaldu, a także okolicznych miasteczek Ramin, Ahlbeck, Wolgast, Anklam, Löcknitz, Wietstock i Ueckermünde, będą mogli wziąć udział w ponad 40 wydarzeniach prezentujących współczesną polską muzykę, literaturę, kino i teatr.

– Czasami jeszcze mówi się, że jesteśmy festiwalem studenckim, ale wystarczy rzucić okiem na program. Mamy propozycje dla wszystkich, od najmłodszych dzieci po osoby starsze – mówi Marek Fiałek, współorganizator festiwalu i lektor języka polskiego na Uniwersytecie w Greifswaldzie. – Właściwie każdy znajdzie u nas coś dla siebie, od czytań dla dzieci po wykłady naukowe, od punka rocka po muzykę klasyczną. Chcemy pokazać Polskę każdemu i z każdej strony – wyjaśnia. Wśród najbardziej oczekiwanych przez niemiecką publiczność wydarzeń wymienia występy folkowych grup Kroke i Dikanda. Z kolei on sam najbardziej czeka na koncert klasyczny z utworami do wierszy zapomnianego niemieckiego poety żydowskiego pochodzenia Alfreda Momberta.

Polenmarkt - Festival in Greifswal (polenmARkT e.V. )

Młoda publiczność PolenmARkT

Dwa przełomy

Z festiwalem PolenmARkT Marek Fiałek jest związany od dziewięciu lat, kiedy zrezygnował ze stanowiska na uczelni w Bambergu i przyjął propozycję z wydziału slawistyki na Uniwersytecie w Greifswaldzie. – Pracując w Bawarii próbowałem zapraszać polskich artystów, ale nie było na to pieniędzy. Tymczasem festiwal w Greifswaldzie miał wyrobioną markę i prężnie działające stowarzyszenie polenmARkT e.V – tłumaczy. – To był dla mnie główny argument za zmianą pracy, widziałem w tym szansę na spełnienie swoich marzeń o zapraszaniu polskich artystów i poznawaniu ciekawych ludzi.

Pomysł na festiwal zrodził się w małej piwnicy uniwersyteckiej nazywanej Tschaika, gdzie doktoranci i studenci spotkali się po zajęciach na piwo. Wśród nich byli Karin Ritthaler i Matthes Klemme, którzy w 1997 roku zorganizowali wieczór polskiej literatury. Z czasem wieczór zamienił się w tydzień, powstało stowarzyszenie, a do współpracy zostały zaproszone inne organizacje i instytucje w mieście m.in. Koeppenhaus, Pommersches Landesmuseum i Falladahaus. Idea przeglądu polskiej kultury miała przypominać rynek, gdzie znajduje się wiele stoisk i na każdym można znaleźć coś ciekawego.

Profil kulturalno-naukowy

Przyjazd Marka Fiałka do Greifswaldu związany był z objęciem stanowiska dziekana przez profesora slawistyki Alexandera Wölla, który postawił na rozwój festiwalu i wzrost jego prestiżu w regionie. Budżet udało się zwiększyć prawie trzykrotnie, co pozwoliło zapraszać uznanych pisarzy jak Joanna Bator, Szczepan Twardoch, Stefan Chwin oraz organizować koncerty Leszka Możdżera, Bester Quartet, Voo Voo. Dzięki pozyskiwanym środkom na naukę polskiego zmienił się również profil festiwalu na kulturalno-naukowy. – Nie można mówić o nauce języka bez znajomości kultury – tłumaczy Marek Fiałek. – W ten sposób moja praca przy festiwalu zazębia się z działalnością naukową.

Polenmarkt - Festival in Greifswal (polenmARkT e.V. )

Gościem w Greifswaldzie był już Leszek Możdżer

Przez wiele lat program tworzył trzyosobowy kobiecy zespół, obecnie sam współpracuje z partnerami instytucjonalnymi w mieście i w regionie, którzy zgłaszają własne propozycje, a w kwestiach muzycznych zasięga rady u Alexandra Pehlmanna, autora książki „Warschauer Punk Pakt: Punk im Ostblock 1977-1989”. Ze względu na proces przyznawania grantów plany zmieniają się do ostatniej chwili i czasami nie udaje się zaprosić wszystkich artystów, ale festiwal zawsze cieszy się dużą popularnością i bierze w nim udział blisko 4 tysiące osób.

Największy sukces

Pod koniec listopada z okazji 20-lecia działalności stowarzyszenie polenmARkT e.V otrzyma specjalną Nagrodę Kulturalną kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie. Marek Fiałek zapytany o najważniejsze dla niego osobiście wydarzenia festiwalowe w ostatnich latach wymienia dwa. Pierwszy to spontaniczny koncert Olka Różanka i Macieja Kazuby w domu dla uchodźców w Greifswaldzie, którego poruszona publiczność słuchała ze łzami w oczach. Drugi to wspólne gotowanie w sali Caritasu na jednym z biednych blokowisk, gdzie Włosi, Hiszpanie, Syryjczycy, Niemcy i Polacy wspólnie lepili pierogi, a później zjedli razem kolację.

Katarzyna Wielga-Skolimowska