Grecja po wyborach. Głosy niemieckich finansistów: ″Grexit stracił aktualność″ | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 21.09.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Grecja po wyborach. Głosy niemieckich finansistów: "Grexit stracił aktualność"

Niemieccy ekonomiści nie spodziewają się nowej dyskusji o Grexicie, ale nie dają też Tsiprasowi większego pola manewru. "Teoretycznie wciąż też istnieje możliwość, że grecki kryzys rozgorzeje na nowo".

"Grexit stracił aktualność", oświadczył dziś (21.09) naczelny ekononmista Commerzbanku Jörg Krämer. "Nowy grecki rząd spełni na papierze obietnice reform, ale podobnie jak w latach ubiegłych nie zostaną one w pełni wdrożone w praktyce, a to oznacza, że konflikty z pożyczkodawcami są z góry zaprogramowane. Teoretycznie wciąż też istnieje możliwość, że grecki kryzys rozgorzeje na nowo", dodał.

Krämer podkreślił, że "Wspólnota międzynarodowa przyznała latem Grecji nowy pakiet pomocowy w wysokości 86 mld euro, chociaż sami Grecy wypowiedzieli się w referendum przeciwko warunkom stawianym przez pożyczkodawców, a grecki minister finansów nie zawahał się nazwać ich terrorystami".

Nie było wyboru

Główny ekonomista NORDEA Banku Holger Sandte zwrócił uwagę, że "Grecy wprawdzie wybrali, ale inaczej niż w styczniu tym razem nie mieli przed sobą prawdziwego wyboru pomiędzy różnymi opcjami.

Obojętne kto rządzi Grecją, jego pole manewru jest ograniczone. Dla rynków finansowych poza Grecją wszystko to jest mało interesujące i, najwyraźniej, wielu Greków widzi to podobnie, o czym świadczy niska frekwencja wyborcza".

Holger Sandte podkreślił, że "Program (reform, red.) musi zostać teraz wcielony w życie. Do najtrudniejszych zadań należy rekapitalizacja banków i ulgi w spłacaniu zadłużenia, ale do tego dojdzie tylko wtedy, kiedy Grecja uczyni postępy w reformach".

Cipras jako partner

Naczelny ekonomista VP Banku Thomas Gitzel pokusił się o prognozę ws. Ciprasa. Jak powiedział "Kilka miesięcy temu Cipras był postrzegany w UE jako postrach, ale teraz, po wyborach, Bruksela może odetchnąć z ulgą. Unia zdaje się stawiać ne reformy z Ciprasem niż przeciwko niemu. Dawny i nowy premier rządu w Atenach uzyskał od wyborców mandat, pozwalający mu przystąpić do realizacji równie koniecznych co bolesnych reform. Po stronie pożyczkodawców panuje duża nadzieja, że także w Grecji zapanuje kontynuacja w polityce gospodarczej", podkreślił Gitzel.

reuters / Andrzej Pawlak