Gesine Schwan: Dominacja Niemiec przyczyną ″renacjonalizacji″ Europy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Gesine Schwan: Dominacja Niemiec przyczyną "renacjonalizacji" Europy

Ostatnie wydarzenia w Polsce to tylko jeden z przejawów "renacjonalizacji" Europy. Przyczyną jest dominacja Niemiec w Europie - uważa Gesine Schwan (SPD), b. koordynatorka rządu RFN ds. relacji polsko-niemieckich.

Politologin Gesine Schwan

Gesine Schwan (SPD) była w l. 2004-2009 koordynatorką rządu RFN ds. relacji polsko-niemieckich

Przejęcie władzy przez PiS i sprawowanie przez tę partię "polityki zdecydowanie narodowo-autorytarnej" napawa obawą o powrót narodowych tendencji w całej Europie. Obawy te nie dotyczą jedynie Polski czy Węgier, a ich zasadnicze źródło nie leży w tych właśnie krajach, lecz w rosnącej od lat dominacji Niemiec i ich niesolidarnej polityce obliczonej na krótkofalowe cele - pisze niemiecka polityk w artykule na portalu ipg-journal, platformie dyskusyjnej związanej z socjaldemokratyczną Fundacją im. Friedricha Eberta.

Tym bardziej jest to godne pożałowania w sytuacji, gdy polskiemu rządowi i tak już nie brak amunicji do szerzenia "znacznie starszych resentymentów w odniesieniu do Niemiec (i do Rosji)". Zdaniem Gesiny Schwan niemiecką dominację o wiele silniej odczuwają sąsiedzi Niemiec niż niemiecka opinia publiczna.

Niemiecka polityk podkreśla jednocześnie, że o zwycięstwie PiS-u nie zdecydowały owe resentymenty, lecz obietnice naprawy zaniedbań w sferze socjalnej, wynikających z neoliberalnej polityki gospodarczej poprzednich rządów.

Wizja Polski Kaczyńskiego

Schwan uważa, że Jarosław Kaczyński, stojący za wszelkimi posunięciami PiS-u, nie uprawia swej polityki w oparciu o najświeższe doświadczenia. Od czasów przełomu 1989 roku zarzuca on kolejnym ekipom uprawianie zapoczątkowanej przez Tadeusza Mazowieckiego polityki "grubej kreski" oraz brak dekomunizacji. Przeciwstawia temu własną wizję Polski nawiązującą do "nacjonalistycznego i katolicko-klerykalnego systemu generała Piłsudskiego" - pisze Schwan.

Autorka przypomina, że po 1989 roku stery władzy przejęli politycy antykomunistycznej opozycji o korzeniach liberalno-lewicowych, podczas gdy Kaczyński podkreśla narodową niezawisłość i ma na celu stworzenie "systemu autorytarnego z wyraźną koncentracją władzy".

"Deficyt demokracji"

Gesine Schwan twierdzi, że w Europie, zwłaszcza po kryzysie bankowym, ośrodek decyzyjny przesunął się w kierunku Rady Europejskiej. Wzmacnia to władzę wykonawczą poszczególnych państw i to pomimo formalnego wzmocnienia Parlamentu Europejskiego przez Traktat Lizboński. Europa zaczęła w ten sposób cierpieć na "deficyt demokracji". Towarzyszył temu wzrost tendencji narodowych, a dla rządów poszczególnych krajów liczyła się przede wszystkim rodzima klientela. Wzmocniła się w tym procesie także pozycja Niemiec, przeciwko czemu występuje PiS - przekonuje niemiecka polityk.

Do tego doszły samozwańcze rządy "Trojki" (Komisja Europejska wraz z Europejskim Bankiem Centralnym i Miedzynarodowym Funduszem Walutowym) w krajach o dużym zadłużeniu oraz nieprzejrzyste procedowanie ministrów strefy euro, de facto wyznaczających losy Europy. Budzi to obawę, że "rozwój Unii Europejskiej idzie w kierunku osłabiania demokracji". Zdaniem Schwan samostanowienie państw UE stanęło pod znakiem zapytania, dostarczając kolejnych argumentów zwolennikom "renacjonalizacji", zarówno na prawicy jak i na lewicy.

To, co w Polsce wyprowadziło protestujących na ulice, to jednak w pierwszej kolejności "brutalne podporządkowanie sobie przez rządzących Trybunału Konstytucyjnego, prokuratury i mediów publicznych". Była koordynatorka rządu RFN ds. relacji polsko-niemieckich jest przekonana, że należy oczekiwać kontynuacji i wzmocnienia tych protestów. W odpowiedzi na to Kaczyński chce mobilizować własne szeregi i doprowadzić do "publicznej konfrontacji w kwestii legitymacji nowego systemu politycznego". Jeśli w tej konfrontacji PiS wypadnie blado, może dojść do rozłamu w partii, którego i tak zresztą należy oczekiwać i który doprowadził do upadku pierwszego rządu PiS - zaznacza Gesine Schwan w swoim artykule.

opr. Monika Sieradzka

Artykuł ten jest omówieniem publikacji w niemieckiej prasie i nie odzwierciedla stanowiska Redakcji Polskiej DW.