Finansowy Trójkąt Weimarski w Berlinie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 19.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Finansowy Trójkąt Weimarski w Berlinie

Ministrowie finansów Trójkąta Weimarskiego dyskutowali w Berlinie o priorytetach w polityce UE: zabezpieczeniu zewnętrznych granic UE, pomocy finansowej dla Ukrainy oraz blokadzie kanałów finansowania terroru w Europie.

Co do jednego Trójkąt Weimarski jest zgodny: Rozwiązanie problemu imigracji wymaga od Europy przede wszystkim skutecznej kontroli jej zewnętrznych granic. - Nikt z nas nie chce wracać do czasów, kiedy Europa była podzielona granicami, dlatego szybkie uszczelnienie zewnętrznych granic UE jest niezbędne - powiedział niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble.

Ten punkt widzenia poparł też polski minister finansów Paweł Szałamacha. - Oprócz tego, że wyborcy i rząd RFN muszą się sami zmierzyć z problemem imigracyjnym, trzeba go rozwiązać u źródeł. A jednym z takich źródeł jest brak efektywnego monitorowania zewnętrznej granicy UE na Morzu Sródziemnym. Szałamacha wypowiedział się za wsparciem UE m.in. dla Grecji, bo "w przeciwnym wypadku trudno jest mówić o racjonalnym zarządzaniu problemem imigracji". Dodał, że "wskazane jest również wsparcie partnerów, których ten problem dotyczy w mniejszym stopniu, jak np. Polskę".

Dla Francuzów najważniejszym tematem spotkania była kwestia jak najszybszego zablokowania kanałów finansowania międzynarodowego terroru w Europie. - Potrzebujemy ujednolicenia zasad i wymiany informacji wewnątrz UE. Musimy działać szybko - powiedział francuski minister Michel Sapin w Berlinie.

Szałamacha: Więcej wsparcia dla Ukrainy

Paweł Szałamacha zwrócił podczas swojego pierwszego pobytu w Berlinie uwagę na konieczność wsparcia finansowego dla Ukrainy. Zaznaczył, że Polska rozumie sąsiada na wschodzie, bo sama przeszła trudny proces transformacji państwa w latach 90-tych, a Ukraina jest w jeszcze trudniejszej sytuacji, gdyż "nie tylko buduje nowe instytucje państwowe, nowy system gospodarczy, gospodarkę służącą obywatelom, ale mierzy się do tego z otwartym konfliktem zbrojnym na własnym terytorium".

Minister zapewnił, że Warszawa rozumie problemy Ukrainy z finansowaniem państwa na bieżąco i "będzie wspierać działania służące przedłużeniu finansowania przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy". - Zachęcam do większego zaangażowania bilateralnego, nie tylko poprzez znane organizacje, ale też bezpośrednio - powiedział. Minister Schäuble dodał, że Niemcy biorą już udział w tym wsparciu.

Steinmeier: Niemcy pomagają więcej, niż niektórzy wiedzą

Na zaangażowanie finansowe Niemiec na rzecz Ukrainy zwrócił we wtorek uwagę również minister spraw zagranicznych RFN Frank-Walter Steinmeier, który w czwartek uda się z wizytą do Warszawy. – Niemcy są chyba jedynym krajem, który niezależnie od zobowiązań UE i innych instytucji wspiera Ukrainę bilateralnie sumą w wysokości 700 mln euro – powiedział Steinmeier. - To jest ok. 30 mln pomocy humanitarnej, 135 mln na rzecz programu uruchomionego przez Berlin przed rokiem, jak również 500 mln euro kredytów, z czego 200 mln to czyste wsparcie budżetowe dla Ukrainy, a 300 mln idzie na projekty, również na wschodzie kraju, których celem jest m.in. odbudowa infrastruktury, jak np. zniszczonych linii kolejowych i dróg – wyliczał.

Finanzminister des Weimarer Dreieck in Berlin

Minister finansów Paweł Szałamacha podczas pierwszej wizyty w Berlinie

Euro - oddalony cel

Tematem rozmów ministrów finansów Trójkąta Weimarskiego była również kwestia waluty euro. Wolfgang Schäuble powiedział, że w obliczu brytyjskiego referendum jest to ważny temat i jeden z zasadniczych problemów w dyskusjach instytucjonalnych na płaszczyźnie europejskiej. – Musimy wzmocnić UE i znaleźć rozwiązanie dla grupy 18 oraz 28, a więc również dla tych, którzy nie są w strefie walutowej – powiedział. – Trzeba uwzględnić, że niektórzy nie chcą w najbliższym czasie wejść do strefy euro, a dla innych jest to jeden z najważniejszych celów na najbliższe lata. Minister nie sprecyzował jednak, co i kogo ma na myśli.

Minister Szałamacha zapytany w Berlinie o perspektywę wejścia Polski do strefy euro przyznał, że "nie jest tajemnicą, że ani poprzedni polski rząd, ani obecny nie traktuje tego tematu priorytetowo". Za przyczynę podał "silne napięcia wewnątrz strefy euro i konieczność ich rozwiązania", zanim będą podejmowane dalsze kroki. Szałamacha dodał, że kurs waluty pozostaje dla Warszawy ważnym instrumentem zwiększania konkurencyjności polskiego eksportu i "paradoksalnie fakt, że Polska nie przyjęła dotąd euro spowodował, że w miarę spokojnie przeszła przez kryzys".

Róża Romaniec, Berlin