FAZ: Polski rząd chce podporządkować sobie sędziów | Echa polskie | DW | 09.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

FAZ: Polski rząd chce podporządkować sobie sędziów

Dziennik "Frankfurter Allgemeine" pisze o klimacie wokół planowanej reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, która wg krytyków całkowicie podporządkowuje sędziów rządowi. „Rządząca prawica widzi to inaczej” - pisze FAZ.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) nawiązuje na wstępie artykułu do broszury opublikowanej przez ministerstwo sprawiedliwości. Broszura ta zawiera opisy przypadków korupcji oraz nadużywania władzy przez sędziów. 

FAZ informuje, że Sejm głosował nad przyjęciem projektu reform sądownictwa, która "zdaniem krytyków podporządkowuje polskich sędziów rządowi". Opozycja mówi o "czystce" w wymiarze sprawiedliwości, a  OBWE o zagrożeniu dla "fundamentów demokratycznego społeczeństwa i państwa prawa" – pisze z Warszawy Konrad Schuller. 

„Rządząca prawica widzi to inaczej. Według wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła polski wymiar sprawiedliwości jest nadal – 28 lat po wydarzeniach z 1989 roku – identyczny z aparatem represji obalonej dyktatury i jej krwawymi sędziami, którzy wówczas wydawali wyroki śmierci na polskich patriotów. Dlatego nadszedł czas, aby pozbyć się »sędziokracji«“ – pisze niemiecki dziennikarz nawiązując do określenia, którego użył prezydent Andrzej Duda.

Autor artykułu przytacza, że wystarczy zajrzeć do wspomnianej broszury, by "dowiedzieć się, jak nisko upadli polscy sędziowie". Mowa tu jest m. in. o "sędzi na telefon” z Gdańska, który w czasie poprzednich liberalnych rządów miał przyjmować instrukcje od dziennikarza podającego się za współpracownika ówczesnego premiera Donalda Tuska, a także o sędziach z Zielonej Góry, którzy uniewinnili swojego kolegę po fachu, mimo. że należał mu się mandat. Jest też mowa o rybie w galarecie, którą miał bezkarnie przyjąć w ramach łapówki pewien sędzia z Kościerzyny – przytacza treść broszury FAZ. 

Zdaniem autora nowa regulacja prawna umożliwi ministrowi sprawiedliwości "wymianę prezesów wszystkich sądów bez podawania przyczyn". Dziennik wprowadza też niemieckiego czytelnika w detale nowej procedury powoływania Krajowej Rady Sądownictwa, której skład - w ocenie dziennikarza - też będzie ostatecznie zależał od decyzji Jarosława Kaczyńskiego.

 „Konstytucja wprawdzie gwarantuje czteroletnią kadencję i nie przewiduje wcześniejszego jej zakończenia, ale to nie powinno być problemem" dla rządzącej prawicy – uważa Schuller, twierdząc, że „Trybunał Konstytucyjny, który mógłby interweniować w tej sprawie, został zglajszaltowany już w 2016 roku”.  Przypomina też w tym kontekście o uruchomieniu przez Komisję Europejska procedury monitorowania praworządności w Polsce.

Schuller zauważa, że opinie na temat nowelizacji są podzielone. Cytuje wypowiedź posła PiS Stanisława Piotrowicza, który powiedział w Sejmie, że nowa regulacja to "przywrócenie narodowi zwierzchności nad wymiarem sprawiedliwości", co parlamentarzystka .Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz porównała do „stalinowskiej zasady" jedynowładztwa w państwie.

"Kto jednak miałby jakieś wątpliwości, jak konieczna była ta wielka czystka, powinien zajrzeć raz jeszcze do broszury, którą minister sprawiedliwości opublikował w sieci i przeczytać wytłuszczony kolorem nagłówek: »Sędzia otruła kochanka«" – ironizuje FAZ.

 

 

opr. Agnieszka Rycicka

Niniejszy tekst jest jedynie neutralnym omówieniem artykułu z prasy niemieckiej i nie odzwierciedla poglądów autorki opracowania.