1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

FAZ o Polsce i krajach bałtyckich: Nie było wielkiego wstrząsu po zwycięstwie Trumpa

„Tylko nie wpadać w panikę” – pod tym tytułem „Frankfurter Allgemeine Zeitung” podsumowuje reakcje Polski i krajów bałtyckich na wynik wyborów w USA.

USA | Washington Treffen Obama und Amtsnachfolger Trump (Getty Images/W. McNamee)

Jeszcze nie wiadomo jak będzie wyglądać polityka zagraniczna Donalda Trumpa

„W Europie Wschodniej cały szereg wypowiedzi Trumpa w czasie walki wyborczej wywołał zaniepokojenie” - pisze Reinhard Veser na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ), wymieniając powody tego niepokoju: „pogardliwe komentarze o NATO, zapowiedź, że zanim Ameryka stanie w obronie państw bałtyckich, najpierw sprawdzi, czy one same zrobiły dość na rzecz swojego bezpieczeństwa i publiczne dywagacje, że Stany Zjednoczone mogłyby pod jego przywództwem uznać aneksję Krymu przez Rosję. Podobne zaniepokojenie wywołał poklask rządowych rosyjskich mediów dla republikańskiego kandydata. Oba elementy razem wzięte: wypowiedzi Trumpa o Rosji i nieukrywana sympatia, jaką darzą go Rosjanie, wywołały w krajach bałtyckich i w Polsce uczucie niepokoju. Ale zwycięstwo Trumpa nie obudziło w nich wielkiego strachu” – pisze FAZ. „W Polsce jego zwycięstwo zostało nawet przyjęte z zadowoleniem przez polityków PiS, którzy podobnie jak prawicowi populiści w innych europejskich krajach, czują podmuch wiatru we własne żagle”.

Autor artykułu przytacza wypowiedzi ministra Waszczykowskiego, który jak twierdzi, przyjął ten wynik ze spokojem, a nawet z pewną nadzieją, bo Trump może jego zdaniem doprowadzić do pewnych istotnych korekt w polityce amerykańskiej, większej determinacji i jednoznaczności. Europejskim politykom, którzy zareagowali szokiem na wynik amerykańskich wyborów szef polskiej dyplomacji zarzuca brak profesjonalizmu. Twierdzi on, że sukcesy Trumpa powinny być ostrzeżeniem również dla wielu polityków w Europie Zachodniej, iż należy dokonać również poważnej korekty polityki europejskiej.

Lepiej, żeby jakiś czas się nie wypowiadali 

„Podobnie jak inni politycy PiS, Waszczykowski bagatelizował wyraźnie przyjazny ton Trumpa wobec Kremla, klasyfikując jego wypowiedzi jako triki wyborcze” – pisze autor FAZ, zaznaczając, że zupełnie inaczej reaguje Polska opozycja. Jak wyjaśnia, także jej przedstawiciele podkreślali co prawda, że respektują wybór amerykańskiego narodu i wyrażali nadzieję, że Ameryka w dalszym ciągu będzie niezawodnym partnerem Polski.  FAZ przytacza słowa Grzegorza Schetyny, który wezwał polski rząd, by zaczął rozmawiać z Europejczykami i robił wszystko, żeby europejscy partnerzy brali Polskę na serio. Aby nie rozpadła się transatlantycka solidarność w relacjach z Rosją, konieczne jest, by Europa mówiła jednym głosem, ale jak twierdzi lider PO, obecny polski rząd przesunął pozycję Polski w UE na margines, przez konflikty z Brukselą, Berlinem i Paryżem.

Frankfurcki dziennik podkreśla, że w podobnym tonie wypowiedział się szef Nowoczesnej Ryszard Petru, zaznaczając, że „w związku z tym większa uwaga będzie przywiązywana do wypowiedzi ministrów obrony czy spraw zagranicznych Polski. Może lepiej, żeby się przez jakieś kilka dni nie wypowiadali. W nieprzewidywalnym  świecie musimy sami być przewidywalni'”, cytuje Petru Reinhard Veser.

Jak zaznacza, także w krajach bałtyckich politycy starają się demonstrować spokój i ufność, że Ameryka pozostanie partnerem, na którym będzie można polegać.

 

opr. Małgorzata Matzke