FAZ: Nocna ofensywa PiS przeciwko demokracji | Echa polskie | DW | 21.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

FAZ: Nocna ofensywa PiS przeciwko demokracji

“Rząd lubi ciemność” – pisze dziennik, komentując reformę sądownictwa w wykonaniu PiS. Zdaniem autora pośpiech w forsowaniu ustaw nie jest przypadkowy: Jarosław Kaczyński chce chronić Mariusza Kamińskiego.

“Demokracja umiera w ciemności” – to słowa wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w odniesieniu do Polski, które przytacza FAZ, podkreślając, że kampania “narodowego, konserwatywnego przywódcy rewolucji” Jarosława Kaczyńskiego rzeczywiście odbywa się w ciemności.

Dotyczy to nie tylko jego wystąpienia w Sejmie, gdy łamiąc sejmowe reguły mówił o “zdradzieckich gębach” i “mordercach” z opozycji. Od początku wiele poczynań odbywało się pod osłoną nocy.

Kolejne odsłony zmian w systemie sądownictwa

Warszawski korespondent FAZ Konrad Schuller przypomina noc z 1 na 2 grudnia 2015 roku, gdy Sejm wybrał trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których następnie zarówno sam Trybunał jak i Komisja Europejska uznały za wybranych niezgodnie z prawem. Frans Timmermans zaznaczył, że “skład Trybunału Konstytucyjnego nie stoi w zgodzie z polską konstytucją”, pisze FAZ.

Dziennik przytacza kolejne posunięcia Kaczyńskiego – reformę Krajowej Rady Sądownictwa, której członkowie mają zostać usunięci mimo ich 4-letniej kadencji wpisanej w konstytucję. Nowa ustawa gwarantuje prezesowi PiS wpływ na przyszłe nominacje członków KRS. Kolejna ustawa daje ministrowi sprawiedliwości prawo mianowania przewodniczących sądów okręgowych, zaś trzecia – być może najważniejsza – przewiduje wysłanie urzędujących sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Tym samym “Kaczyński zdobywa instytucję, która nie tylko jest najwyższą instancją w systemie sądownictwa, lecz także rozpatruje skargi wyborcze”. Z taka władzą Kaczyński będzie mógł w przyszłości podważyć każdy wyborczy wynik lub zastrzeżenia swoich przeciwników – wnioskuje autor FAZ.

Oskarżenia wobec sędziów i opozycji

Jednak pomimo zarzutów Fransa Timmermansa, iż reforma sądownictwa stanowi “zagrożenie dla państwa prawa w Polsce”, PiS prezentuje “czystkę sądów nie jako zagrożenie dla demokracji, lecz jako jej ratunek”, argumentując że aparat sądownictwa 28 lat po upadku komunizmu zdominowany jest przez funkcjonariuszy starego reżimu. Ataki na sędziów w wydaniu ministra Ziobry oraz “zdradzieckie mordy” i  “mordercy” Kaczyńskiego pod adresem opozycji mają za podstawę to samo “libretto”- uważa FAZ.

Pole manewru dla TK i dla prezydenta

Zdaniem autora obecna sytuacja powinna być w zasadzie momentem, w którym głos powinien zabrać Trybunał Konstytucyjny. Prezydent mógłby skierować do niego uchwalone ustawy, by ten rozwiał wszelkie wątpliwości, jednak ponieważ “sąd ten jest już dawno ubezwłasnowolniony, jego wyrok miałby niewielką siłę przekonywania”.

Pozostaje jeszcze weto prezydenta. Zaproponowana przez niego zmiana, wedle której sędziowie KRS wybierani byliby większością 3/5 głosów, utrudnia ofensywę PiS, gdyż partia będzie musiała każdorazowo szukać sojuszników w parlamencie.

Pośpiech nie jest przypadkowy

Autor artykułu uważa, że pośpiech, jakim wykazuje się PiS w kwestii reformy Sądu Najwyższego w samym środku lata, nie jest przypadkowy. 9 sierpnia sąd miał zdecydować, czy wobec jednego z najwierniejszych sojuszników Kaczyńskiego, koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, może zostać wznowione postępowanie karne, a tego prezes PiS bardzo by sobie nie życzył. Kaczyński nie może pozwolić sobie na to, by z jego maszynerii wypadło tak ważne ogniwo. Stąd prosty wniosek: sąd należy zlikwidować i to jak najszybciej – konkluduje autor.

Opr. Monika Sieradzka

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.