FAZ: „Niezgoda w polskiej opozycji” | Prasa | DW | 07.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

FAZ: „Niezgoda w polskiej opozycji”

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” w artykule „Niezgoda w polskiej opozycji” pisze o proteście w Sejmie i aferze finansowej w KOD.

Polen Warschau - Proteste zu Weihnachten (picture-alliance/AP Photo/A. Keplicz)

Protest trwa od 16 grudnia i nie wiadomo, jak się skończy

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) zaznacza, że w wewnątrzpolitycznym kryzysie w Polsce, przed następnym posiedzeniem Sejmu 11 stycznia nie rysuje się żadne zbliżenie stron konfliktu.

„Opozycja musiała wręcz pogodzić się z kilkoma ciosami. Podczas gdy posłowie dwóch opozycyjnych, liberalnych partii w dalszym ciągu siedzą w sali posiedzeń Sejmu, ich liderzy zdają się nie być zgodni co do tego, jak protest ten ma przebiegać dalej”.

Gazeta wyjaśnia, że kryzys zaczął się 16 grudnia, gdy groziło ogłoszenie ograniczeń w dostępie dziennikarzy do Sejmu. Kiedy doszło do eskalacji kłótni, posłowie PiS opuścili salę posiedzeń i przenieśli obrady do innej Sali, gdzie uchwalili budżet państwa na rok 2017.

„Obecnie głównym punktem spornym jest to, czy zaimprowizowane głosowanie przez podniesienie ręki, było zgodne z prawem. Także proopozycyjni komentatorzy przyznają, że nie mają pojęcia, jak sprawy mają iść dalej. Jeden z nich ostrzegał, że Marszałek Sejmu mógłby protestującym posłom, ze względu na nielegalne przebywanie od dwóch tygodni w sali plenarnej, dotkliwie uderzyć po kieszeni, obcinając im poselskie diety”.

 Gazeta pisze także o przewodniczącym pozaparlamentarnego ruchu opozycyjnego KOD Mateuszu Kijowskim, który jak pisze FAZ „uwikłany jest w aferę finansową”. Jak wyszło na jaw, jego firma informatyczna otrzymała od KOD za wykonane usługi prawie 21 tys. euro.

„To spowodowało, że po raz pierwszy w KOD doszło do otwartej debaty na temat jego liderów”.

Frankfurcki dziennik zaznacza, że prezes PiS-u Jarosław Kaczyński protest w Sejmie i pod budynkiem parlamentu po 16 grudnia określa w coraz ostrzejszy sposób, sięgając nawet po określenie puczu. „Jak twierdzi, najpierw opozycji chodziło o zablokowanie uchwalenia budżetu. Jego zdaniem prywatne masmedia w Polsce przedstawiały cały konflikt w kompletnie zakłamany sposób. Z tego względu, zdaniem prezesa, dobrze byłoby przebudować media np. na podstawie regulacji antykartelowych”.

Opr.: Małgorzata Matzke