Fala czystek po nieudanym zamachu stanu w Turcji. Zaniepokojenie w Niemczech | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Fala czystek po nieudanym zamachu stanu w Turcji. Zaniepokojenie w Niemczech

Po nieudanym zamachu wojskowym w Turcji rząd w Ankarze przejmując pełną kontrolę w kraju, przeprowadził w odwecie tysiące aresztowań. Niemieccy politycy są zaniepokojeni sytuacją.

Tureckie władze ostro postępują wobec osób podejrzanych o popieranie przewrotu wojskowego oraz wrogie nastawienie do rządu.

Jak poinformował turecki kanał telewizyjny CNN Türk w niedzielę po południu (17.07) zatrzymano 6 tys. osób, w tym licznych generałów. Aresztowano także najważniejszego doradcę wojskowego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, Alego Yazici. Taki sam los spotkał także komendanta bazy lotniczej w Incirlik, w której stacjonują żołnierze Bundeswehry.

Minister sprawiedliwości Turcji Bekir Bozdag zapowiedział kolejne aresztowania. Według doniesień tureckich mediów rozpisano kolejne listy gończe za grupą 140 sędziów oraz prokuratorów. Zarzuca się im m.in. przynależność do organizacji terrorystycznej. Rząd turecki podkreślił, że władze przejęły już pełną kontrolę nad całym krajem.

Ruch Gülena

USA Pennsylvania Fethullah Gülen Interview Putsch Türkei

Dla prezydenta Erdogana to kaznodzieja Fethullah Gülen jest odpowiedzialny za pucz

Erdogan i członkowie rządu czynią odpowiedzialnym za pucz muzułmańskiego kaznodzieję Fethullah Gülena, który od 1999 roku przebywa na emigracji w USA i stoi na czele tzw. Ruchu Gülena (Hizmet) postrzeganego w Turcji jako organizacja terrorystyczna. Do roku 2013 Gülen był bliskim sojusznikiem prezydenta Erdogana. Do rozłamu między nimi doszło na tle różnic poglądów w metodach sprawowania władzy. Teraz Erdogan oskarżył Gülena, że on i jego ruch stoi za próbą zamachu stanu.

Gülen odrzucił to oskarżenie; podkreślił, że potępia pucz i wyraził przypuszczenie, że został on zainscenizowany przez samego Erdogana, który w ten sposób chce umocnić swoją pozycję polityczną na drodze do zagarnięcia pełni władzy.

Prezydent Erdogan zażądał od rządu USA wydania Gülena. Sekretarz stanu John Kerry odpowiedział, że Stany Zjednoczone są gotowe dopomóc Turcji w wyjaśnieniu tła nieudanego zamachu wojskowego, ale wobec Gülena podejmą jakiekolwiek działania dopiero wtedy, kiedy rząd w Ankarze udowodni, że to on się za nim kryje. Tymczasem nadal nie wiadomo jest, kto przewodził rewolcie.

Ujęty właśnie były szef sił powietrznych Akin Öztürk będący członkiem Najwyższej Rady Wojskowej został uznany przez tureckie władze za jednego z domniemanych inspiratorów przewrotu.

Troska i zaniepokojenie w Niemczech

W Niemczech rośnie zaniepokojenie i troska o demokrację i prawa człowieka w Turcji. Liczni przedstawiciele świata polityki, mediów i społeczeństwa obywatelskiego zaapelowali o poszanowanie w Turcji demokratycznych praw podstawowych. Potępiając przewrót wojskowy podzielają oni obawy, że prezydent Erdogan zechce się pokusić o dalsze ograniczenia tych praw oraz wystąpi także przeciwko opozycji, która nie współuczestniczyła w przewrocie.

W niedzielę (17.07) rozpoczęła się w Niemczech debata nt. porozumienia z Turcją ws.imigrantów oraz liberalizacji przepisów wizowych dla tureckich obywateli pragnących odwiedzić któreś państw członkowskich UE.

Sekretarz generalny CSU Andreas Scheuer powiedział w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania dziennika „Passauer Neuen Presse”, „ że w tej sytuacji nie może dojść do zniesienia wymogu wizowego wobec Turków”.

Wiceprzewodnicząca Bundestagu Claudia Roth (Zieloni) podała w wątpliwość porozumienie między UE i Turcją ws. imigrantów, mówiąc gazecie „Die Welt”, że „w obliczu panującego obecnie chaosu i braku bezpieczeństwa należy ponownie rozpatrzyć tę kwestię”.

Inne stanowisko zajął szef urzędu kanclerskiego w Berlinie Peter Altmaier, który w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania dziennika „Saarbrücker Zeitung” oświadczył, że nie ma podstaw do tego, by uznać, że ta umowa jest zagrożona”.

Stosunek do UE

Tematem dyskusji był również stosunek Turcji do UE. Szef europarlamentu Martin Schulz (SPD) ostrzegł turecki rząd przed nieprzestrzeganiem zasad demokracji. „Choć próba przewrotu, którą ostro potępiam, była wydarzeniem wstrząsającym, uważam, że rząd Turcji nie powinien wykorzystać jej do łamania demokratycznych praw podstawowych” – powiedział Schulz gazecie „Tagesspiegel am Sonntag”.

Zdaniem Guenthera Oettingera (CDU) komisarza UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa prezydent Erdogan oddala się od wartości, które reprezentuje UE oraz NATO.

W opinii ministera sprawiedliwości Haiko Maas (SPD) Erdogan zagraża negocjacjom akcesyjnym z UE.

Przewodniczący partii Zielonych Cem Özdemir stwierdził w wywiadzie dla „Welt am Sonntag”, że „prezydent Erdogan nie odmówi sobie możliwości przeprowadzenia gruntownych czystek w armii oraz wprowadzenia zmian w konstytucji, które pozwolą mu osiągnąć cel, jakim jest zdobycie władzy absolutnej”.

kna/ dpa/rtr/ Alexandra Jarecka