Europosłanka: Pegidę napędza strach przed globalnymi zmianami [WYWIAD] | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 22.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Europosłanka: Pegidę napędza strach przed globalnymi zmianami [WYWIAD]

Według Sophie in’t Veld, holenderskiej europosłanki Pegida nie jest wyłącznie niemieckim fenomenem. W wywiadzie dla Deutsche Welle wyjaśnia przyczyny powstawania takich ruchów obywatelskich.

DW: Ludzie z ruchu Pegida nie nazywają się „niemieckimi”, lecz europejskimi patriotami. Czy Pegida jest zjawiskiem europejskaim czy też typowo niemieckim?

Sophie in't Veld: Doborem nazwy byłam zaskoczona. (…) Myślę, że wszyscy byli zszokowani i to nie tak bardzo przesłaniem tego ruchu, z czym jesteśmy konfrontowani wszędzie w Europie a także w USA, ale tym, że to ma miejsce w Niemczech. Wszyscy uważaliśmy, że Niemcy są odporni na takie tendencje; że to jest w Niemczech wielkim tabu. Wydawałoby się, że coś takiego, jak Pegida, nie jest tu możliwe. Myślę, że pora być czujnym.

Lęk przed radykalnymi zmianami

Niederlande EU Abgeordnete Sophia in't Veld Europaparlament

Sophia in't Veld

DW: Czy w Holandii i w innych krajach europejskich mamy do czynienia z podobnymi ruchami obywatelskimi?

SV: Takie ruchy obywatelskie przybierają w kilku krajach różne formy. Ale kluczowe przesłanie jest wszędzie takie same: przeciwko imigracji, przeciwko globalizacji, przeciwko UE, właściwie przeciwko nowoczesności. (…) Nam się wydaje, że to ma jakiś związek z niezadowoleniem z Unii Europejskiej. W moim przekonaniu chodzi tu o lęk przed radykalnymi zmianami geopolitycznymi na świecie, przed rewolucją technologii informatycznych przeobrażających świat, w którym żyjemy. Ludzie boją się dalekosiężnych i szybkich zmian. Ten ruch jest reakcją na te lęki.

DW: Jeśli mówi Pani, że to przesłanie przyjmuje różne formy, to pewnie Pani myśli o partiach politycznych, jak na przykład UKIP w Wielkiej Brytanii, czy Front Narodowy we Francji albo Partia Wolności w Holandii.

SV: Zgadza się. Tak jest w wielu krajach. Ale na przykład ruch w USA zwany Tea Party nie jest żadną partią. Jeśli sposób przekazu tego przesłania i struktura tego ruchu obywatelskiego są zróżnicowane, to samo przesłanie i odczucia ludzi są właściwie podobne.

DW: Jak groźne jest twierdzenie, z jakim stykamy się wszędzie w Europie, że zalewa nas islam albo ogólnie fala uchodźców?

Politycy niezgodni w ocenie ruchu Pegida

SV: To jest w rzeczy samej niebezpieczne. W moim przekonaniu nie imigracja jest głównym problemem, lecz strach ludzi, który manifestuje się w sprzeciwie wobec imigracji. Wiele demonstracji ruchu Pegida odbywa się na wschodzie Niemiec w regionach, w których prawie nie ma muzułmanów. Przeciwko czemu ci ludzie wobec tego protestują? Jak już mówiłam, Pegidę napędza strach przed globalnymi zmianami. (…).

DW: W Niemczech politycy różnie reagują na Pegidę. Jedni uważają, że niektóre problemy podnoszone przez demonstrantów są uzasadnione. Inni demonizują ten ruch. W jaki sposób polityka powinna na to reagować?

SV: Na pewno nie powinniśmy tego demonizować. Ale niemieccy politycy mieli rację, gdy wezwali demonstrantów do jednoznacznego zdystansowania się od, powiedzmy, nazistowskiej części ruchu. Choć są wśród nich też ludzie, którzy dali się ‘uwieść' hasłom antyimigranckim. Moim zdaniem nie powinniśmy bagatelizować ich lęków. Powinniśmy im też zaoferować sposoby rozwiązania tych problemów. Czego na pewno nie powinniśmy robić, to pokusić się na niewłaściwą debatę polityczną. Musimy jasno powiedzieć, że jesteśmy otwarci na imigrantów; że ich potrzebujemy. Musimy też bronić naszego dobrego imienia, jeśli chodzi o udzielanie schronienia uchodźcom i azylantom. Powinniśmy podejść poważnie do ludzkich lęków, ale nie powinniśmy uczestniczyć w tej populistycznej debacie antyimigranckiej.

Sophie in’t Veld jest holenderską europosłanką z ramienia socjalliberalnej partii Democraten 66 a zarazem przewodniczącą Europejskiej Platformy na Rzecz Sekularyzmu w Polityce

Christoph Hasselbach / przetł. Iwona D. Metzner