1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„Europo, pomóż sobie sama”

W sobotę (21.02) niemiecka prasa pisze o potrzebie przejęcia większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. „Süddeutsche Zeitung” uważa, że rola Polski w obronie europejskich granic powinna być większa.

Süddeutsche Zeitung (SZ) w artykule zatytułowanym „Europo, pomóż sobie sama” analizuje sytuację w Europie i NATO po rozejmie w Mińsku. W gościnnym artykule Bruce Ackerman (profesor prawa i politolog z Uniwersytetu w Yale) zauważa, że „Europejczycy nie mogą dłużej oczekiwać, iż USA zawsze będzie bronić ich granic z Rosją”. Jego zdaniem miński rozejm zaznacza „historyczny punkt zwrotny”, gdyż po raz pierwszy od II wojny światowej to Europejczycy samodzielnie musieli podjąć decyzję, w której chodziło o wojnę i pokój na ich kontynencie.

SZ pisze, że powściągliwość Amerykanów, którzy dali pierwszeństwo Europie jest symptomatyczna, a „Ameryka na nowo definiuje swoją wojskową rolę”. Ta postawa stawia pod znakiem zapytania pozycję, jaką USA przejęło po wojnie na starym kontynencie, uważa autor i proponuje, by Merkel i Hollande za zamkniętymi drzwiami rozpoczęli negocjacje, których celem byłaby realistyczna data, np. rok 2025, od której Europa przejmie główną odpowiedzialność za bezpieczeństwo na własnym terenie. „Również potem USA i Europa powinny ze sobą ściśle współpracować, ale w kwestiach obronnych z udziałem lądowych wojsk sojusz powinien się opierać na Ameryce tylko w skrajnych przypadkach”.

SZ przypomina, że kiedy w 1949 roku powstało NATO, Europa Zachodnia nie była w stanie samodzielnie obronić się przed sowjeckim zagrożeniem. Dziś natomiast to Niemcom przypada szczególna rola, ponieważ one mają wyjątkowy interes w tym, aby wschodnia granica sojuszu była jak najdalej na wschodzie. „Ze zrozumiałych historycznych względów niemiecka rola we wspólnej europejskiej obronie nie powinna być zbytnio widoczna. Znaczna część kadr przywódczych powinna więc pochodzić z Francji, Wielkiej Brytanii, ale również Włochy, Polska i Hiszpania powinny odgrywać ważną rolę.

Frankfurter Allgemeine Zeitung opisuje z kolei przypadek morderstwa 67-letniej kobiety w miejscowości Oberursel-Sterstadt w Hesji przez 56-letniego polskiego rzemieślnika. Prokuratura postawiła mu najwyższy zarzut, czyli morderstwo z chciwości i chęci wzbogacenia się.

Gazeta opisuje, iż kobieta wpuściła znanego jej Polaka do domu i wspomniała, iż przetrzymuje w domu duże ilości pieniędzy. Kiedy Polak poprosił ją o 200 euro, ta miała odmówić, po czym mężczyzna zadał jej dwanaście ciosów nożem. Kobieta zmarła. Sprawca uciekł z miejsca zbrodni, zabierając 34 tys. euro i deponując sumę u swojej siostry w mieście Offenbach. Po kilku dniach został zatrzymany i przyznał się do winy. Polaka czeka niebawem proces przed sądem krajowym.

oprac. Rosalia Romaniec