Ekspert: Francja nonszalancko podchodzi do bezpieczeństwa podczas Euro 2016 | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.06.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Ekspert: Francja nonszalancko podchodzi do bezpieczeństwa podczas Euro 2016

Ubiegłoroczne zamachy terrorystyczne w Paryżu rzucają cień na przygotowania do Mistrzostwa Europy w piłce nożnej we Francji. Niemiecki ekspert krytykuje niedbalstwo Francuzów przy ochronie Euro 2016.

Tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej sen z oczu policji i służb bezpieczeństwa spędza ochrona Euro 2016 przed zamachami terrorystycznymi.

Zamachy w okresie ramadanu

Helmut Spahn, odpowiedzialny za bezpieczeństwo Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Niemczech w 2006 roku zarzuca organizatorom Euro 2016 nonszalancję w kwestiach ochrony.

- Nikt z Francji nie sięgnął po doświadczenia i wiedzę innych krajów - powiedział Spahn w rozmowie z „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”. Jak podaje tabloid „Bild am Sonntag”, policja federalna nie wyklucza zamachów podczas Euro i apeluje do wszystkich dyrekcji policji o zwiększenie środków bezpieczeństwa.

Symbolbild Paris Terror Polizei

Do emocji sportowych dojdą jeszcze obawy o bezpieczeństwo

„Bild” powołuje się przy tym na dokument wewnętrzny policji oparty na źródłach Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Informuje on, że „Państwo Islamskie” wyzywa muzułmanów, aby rozpoczynający się w poniedziałek (06.06.2016) miesiąc rytualnego postu, ramadan wykorzystać do zamachów w krajach Zachodu. Oznaczałonby to ewentualnie także zagrożenie dla piłkarskich mistrzostw.

Francuzów nie interesuje, co myślą inni

Wobec generalnego zagrożenia terrorystycznego we Francji, niemiecki ekspert zaznacza, że sytuacja bezpieczeństwa jest obecnie jeszcze bardziej złożona ze względu na strajki na kolei we Francji i ewentualne strajki w komunikacji lotniczej.

- Policjantów, których się tam wysyła, będzie brakować gdzie indziej – wyjaśnił. Krytykując rzekomo niedostateczne przygotowania do Euro 2016 ze strony francuskich władz powiedział: - Francja ciągle jeszcze uważa się za ‘Grande Nation'. A to znaczy, że panuje przekonanie, iż władze mają wszystko pod kontrolą i nie potrzebują żadnych rad. Jest to też kwestia mentalności – zaznaczył, dodając, że Francuzi nie chcą żadnych konsultacji. - Być może nie interesuje ich tak bardzo, co się mówi poza granicami Francji, ale, jak podkreślił, inne kraje podzielają jego opinię.

BKA i MSW spokojne

Tymczasem Federalny Urząd Kryminalny (BKA) i niemieckie MSW nie dostrzegają jak na razie żadnego konkretnego niebezpieczeństwa zamachów terrorystycznych podczas Euro 2016.

- Nie ma informacji wskazujących na konkretne plany zamachów - powiedział szef BKA Holger Muench w rozmowie z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Nie potwierdza on też żadnych prasowych doniesień z piątku ubiegłego tygodnia, powołujących się na jakieś wewnętrzne raporty BKA o rzekomo przygotowywanych atakach terrorystycznych. Jego urząd nie wydał żadnego ostrzeżenia terrorystycznego na Euro 2016, lecz dokonał jedynie oceny zagrożenia, wyjaśnił.

Także rzeczniczka federalnego MSW potwierdziła w niedzielę (5.06.2016) informacje szefa BKA. Zapewniła, że jest wymiana informacji z francuskimi władzami i „współpraca układa się bardzo dobrze”.

Rząd Francji od miesięcy ostrzega przed wysokim zagrożeniem terrorystycznym w kraju. Od zamachów w listopadzie ubiegłego roku w Paryżu, obowiązuje z tego powodu stan wyjątkowy w całym kraju. Szef BKA Muench przyznaje, że „zawsze istnieje jakieś szczątkowe ryzyko”.

dpa / Małgorzata Matzke