Eksperci: Imigracja nie zagraża dobrobytowi Niemców | Gospodarka | DW | 22.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Eksperci: Imigracja nie zagraża dobrobytowi Niemców

Zewsząd rozlegają się zatroskane głosy, że przez imigrację Niemcy zbiednieją. Czy faktycznie tak jest? Eksperci dochodzą w analizach tego zjawiska do zaskakujących wniosków.

Ryzyko ubóstwa w Niemczech wzrosło - ale tylko dla osób, które nie są rodowitymi Niemcami. Wskaźnik ubóstwa wśród rdzennych Niemców pozostaje na tym samym poziomie, stwierdzili autorzy analizy wykonanej na zlecenie związkowej Fundacji im. Hansa Boecklera. Jak obliczyli naukowcy, wskaźnik biedy w niemieckim społeczeństwie w latach 2014 - 2015 wzrósł o 0,3 pkt. do 15,7 proc. Wskaźnik ubóstwa wśród rdzennych Niemców utrzymał się na poziomie 12,5 proc. - wyjaśnia fundacja powołując się na jeszcze nieopublikowane dane Federalnego Urzędu Statystycznego.

Dane te podważają opinię, że napływ imigrantów prowadzi do zubożenia rdzennych Niemców - powiedział socjolog Eris Seils z Instytutu Badań Gospodarczych i Społecznych (WSI).

Za zagrożone ubóstwem uważa się osoby, które żyją w gospodarstwach domowych o dochodzie poniżej 60 proc. średnich dochodów w Niemczech.

W liczbach napływ imigrantów w okresie ostatnich dwóch lat pojawia się w statystykach z pewnym opóźnieniem. Mają oni bowiem z reguły bardzo niskie dochody - wyjaśniają naukowcy. Manifestuje się to we wskaźniku ubóstwa - wyjaśnia Seils.

Bardzo wysokie ryzyko

Jak wynika z informacji niemieckiego urzędu statystycznego, grupą szczególnie wysokiego ryzyka ubóstwa są osoby napływające do Niemiec - podkreślają autorzy pracy badawczej.

W grupie migrantów, którzy do Niemiec przybyli przed pięcioma laty lub wcześniej, prawie 41,8 proc. żyje poniżej granicy ubóstwa. Wśród migrantów, którzy żyją w Niemczech od 5 do 10 lat, wskaźnik ten wynosi 32,8 proc.

Najbiedniejsi są uchodźcy

Szczególnie wysoki jest wskaźnik ubóstwa wśród osób z ostatniej fali uchodźców. Odnosi się to do imigrantów z Syrii (78,1 proc.), Iraku (65 proc.) Pakistanu (59,3 proc.) i Afganistanu (58,1 proc.). Porównując ich z grupami migrantów, którzy do Niemiec przybyli wcześniej, naukowcy stwierdzają, że ryzyko ubóstwa zmniejsza się, proporcjonalnie do czasu pobytu w RFN.

- Przy ocenie nowych liczb trzeba zachować wstrzemięźliwość - oświadczył Eric Seils. Nie należy dramatyzować niskich dochodów tych grup - zaznacza socjolog. Najważniejsze jest, by migranci jak najszybciej zdobyli kwalifikacje, mogli utrzymać się o własnych siłach i zintegrować ze społeczeństwem. O tym, że jeszcze w niedalekiej przeszłości nie zawsze się to udawało, świadczy generalnie wskaźnik ubóstwa wśród imigrantów, którzy przybyli do Niemiec przed ponad 25 laty. Wśród nich wciąż jeszcze co piąta osoba żyje poniżej granicy ubóstwa.

Podwyżka świadczeń Harz IV

W Niemczech wzrósł udział cudzoziemców pobierających zapomogi socjalne. Wg danych z sierpnia 2016 r. wśród obcokrajowców będących beneficjentami pomocy socjalnej w Niemczech najwięcej jest Turków (295 000). W dalszej kolejności są to Syryjczycy (242 000), Polacy (prawie 92 500), Bułgarzy (72 000), Włosi (70 900) i Rumuni (60 000).

Niemiecki rząd uchwalił w ub. środę (21.09.2016) zaplanowaną na 2017 r. podwyżkę zapomogi socjalnej Hartz IV do 409 euro. – Dopasowujemy świadczenia do poziomu sumy, jaką dysponują w miesiącu osoby o niskich dochodach i do poziomu ich wydatków – argumentowała szefowa resortu pracy Andrea Nales (SPD).

Niemiecki rząd uchwalił też podwyżki świadczeń rodzinnych tzw. Kindergeld. Wzrosną świadczenia dla dzieci w wieku od 6 do 13 lat. Pierwszego stycznia wyniosą 291 euro (obecnie 270 euro).

Dokonano obniżki świadczeń dla osób, które w Niemczech złożyły wniosek o azyl. Osoby samotne otrzymają 332 euro zamiast 354 euro, zaś pary małżeńskie 299 euro (dotychczas 318 euro). Opłaty za prąd i utrzymanie mieszkania, dotychczas opłacane ze świadczeń, będą traktowane teraz jako wkłady rzeczowe. Ponadto dla osób ubiegających się o azyl, które angażują się w stowarzyszeniach, wprowadzona będzie tzw. kwota wolna za wolontariat w wysokości 200 euro, która nie będzie odpisywana od świadczeń socjalnych.

Małgorzata Matzke / Barbara Cöllen