„Dotychczas, wystawiony przez PiS prezydent Duda podpisywał wszystkie ustawy, które umacniają władzę tej partii” | Echa polskie | DW | 07.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„Dotychczas, wystawiony przez PiS prezydent Duda podpisywał wszystkie ustawy, które umacniają władzę tej partii”

Niemiecka prasa nadal komentuje nowelę ustawy ws. mediów publicznych, zapowiedź nowej, a także cele, jakie przyświecały sparaliżowaniu przez rząd PiS funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.

Andrzej Duda Polen Präsident

Prezydent Duda już podpisał wszystkie ustawy, które parlament przegłosował w okresie Świąt

Opiniotwórcza „Süddeutsche Zeitung“ (SZ) sygnalizuje, że „narodowo-konserwatywny rząd planuje kolejną ustawę, by weryfikować i ewentualnie zwalniać kierownictwo publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych, agencji prasowej PAP, a także wszystkich pracujących w mediach publicznych dziennikarzy”. To może dotknąć tysięcy dziennikarzy, zauważa Florian Hassel.

Warszawski korespondent SZ przypomina, że sekretarz generalny Rady Europy Thorbjorn Jagland wezwał prezydenta Andrzeja Dudę, by nie podpisywał małej ustawy medialnej w związku z tym, że może ona naruszać zagwarantowaną w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wolność posiadania poglądów i przekazywania informacji bez ingerencji władz publicznych.

Redakcja poleca

„Dotychczas wystawiony przez PiS prezydent Duda, podpisywał wszystkie ustawy, które umacniają władzę tej partii”. A już przedłożono projekt kolejnej ustawy medialnej, informuje niemiecki dziennikarz.

Florian Hassel, powołując się na polskie źródła prasowe, opisuje obecną strukturę zarządzania w polskiej telewizji publicznej i zmiany, jakie zamierza zaprowadzić rząd PiS. Informuje też w szczegółach o planowanych zmianach programowych w „nowych mediach narodowych”, których zadaniem będzie „pielęgnowanie” i „respektowanie” wartości narodowych, patriotycznych, humanistycznych i chrześcijańskich.

Niemiecki korespondent zwraca uwagę na to, że politycy PiS nie kryją się z tym, czemu te zmiany mają służyć. „Krystyna Pawłowicz, czołowa posłanka PiS nie ukrywa, że powodem zmian w ustawach medialnych jest wola przejęcia politycznej kontroli nad mediami publicznymi”.

"Wykorzystanie próżni"

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w artykule "Systematyczne działanie" ("Mit System") stwierdza, że narodowi konserwatyści pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego „przebudowują starannie państwo”. Po przejęciu kontroli nad władzą wykonawczą i ustawodawczą rząd PiS usiłuje przejąć kontrolę także nad wymiarem sprawiedliwości oraz mediami, pisze Konrad Schuller.

Zatwierdzona 30 grudnia 2015 przez Sejm nowela ustawy ws. mediów publicznych podporządkowała telewizję publiczną TVP i Polskie Radio „bezpośrednio rządowi”. Dziennikarz wyjaśnia, że skutkiem tego niezależnej Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji (KRRiT) oraz różnym organizacjom społecznym, zajmującym się ochroną i nadzorem mediów „radykalnie ograniczono” możliwości działania.

O przejmowaniu kontroli najpierw nad wymiarem sprawiedliwości, a potem mediami FAZ pisze: „Już każde z tych działań byłoby już dramatyczne samo w sobie, a skrzynki pocztowe w kancelarii rządu w Warszawie i tak pękają od upomnień z Brukseli. Ale dopiero obie inicjatywy razem wzięte pokazują skalę świątecznej ofensywy przeciwko podstawom podziału władzy”.

Również komentator FAZ wyjaśnia czytelnikom, że uchwalenie noweli ustawy o mediach publicznych de facto podporządkowuje ją rządowi, a zarządy, rady nadzorcze, prezesi mediów publicznych „muszą zdać się na przychylność odpowiedzialnego ministra i mogą być w każdej chwili mianowani lub zwalniani”.

Konrad Schuller informuje też o tym, jak funkcjonują media publiczne w Polsce w relacji do władz. Pisząc o zarzucie rządzącej partii PiS, że za czasów rządów PO „media de facto podporządkowane były rządowi”, niemiecki dziennikarz prostuje: „Jednakże w starym systemie rząd nie mógł po prostu rządzić się w rozgłośniach”.

Dziennikarz przypomina, że w latach 90-tych w Polsce próbę rządowej ingerencji w niezależność mediów publicznych zaskarżono wręcz przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Konrad Schuller konstatuje, że dopiero w tym kontekście ostatnich posunięć rządu staje się widoczne, że "chodzi o sparaliżowanie do jesieni Trybunału Konstytucyjnego, aby nie było instytucji, która mogłaby sprawdzić zgodność nowej ustawy medialnej z konstytucją. Taka próżnia ułatwi też uchwalanie innych planowanych przez rząd ustaw".

opr. Alexandra Jarecka