1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Dortmund: Ewakuacja kilku wieżowców

Władze Dotmundu nie chcą, by powtórzyła się u nich tragedia z Londynu. W pożarze wieżowca Grenfell Tower zginęło 81 osób.

Deutschland Brandschutzmängel: Dortmund lässt riesigen Hochhauskomplex räumen (picture-alliance/dpa/H. Blossey)

Kompleks wieżowców w Dortmundzie: ewakuowano ok. 800 osób

Około 800 osób musiało w czwartek (21.09.2017) opuścić swoje mieszkania w jednym z kompleksów mieszkalnych w Dortmundzie. Władze miasta chcą uniknąć tragedii podobnej do pożaru wieżowca Grenfell Tower w Londynie i planują sprawdzić zabezpieczenia przeciwpożarowe. To „niezbędny środek bezpieczeństwa dla dobra lokatorów” – poinformował magistrat Dortmundu, uzasadniając ewakuację. Mieszkańcy wieżowców dowiedzieli się o tym na kilka godzin przed planowaną akcją.

Deutschland Brandschutzmängel: Dortmund lässt riesigen Hochhauskomplex räumen (picture-alliance/dpa/I. Fassbender)

Dwa dni mieszkańcy wieżowców spędzą w hali sportowej, potem w innych kwaterach

Władze miasta tłumaczą, że w przypadku pożaru w ogromnym kompleksie dym może się szybko rozprzestrzeniać z powodu niewystarczającego oddzielenia parkingów w dolnej części budynków od części mieszkalnej. Ponadto w budynkach brakuje dróg ewakuacyjnych. Poważne wady stwierdzono w 400 mieszkaniach tego kompleksu.

Przebudowa może trwać miesiącami

Przez dwa dni ewakuowane rodziny przebywają w hali sportowej. Potem mają trafić do innych kwater. – Nie wiadomo jeszcze, kiedy ludzie będą mogli wrócić do swoich mieszkań – poinformował kierujący sztabem kryzysowym Ludger Wilde. Może to potrwać nawet kilka miesięcy. Wieżowce wymagają gruntownej przebudowy. Po ostatnich przeróbkach budynki nie spełniają wymogów przepisów ppoż.


Wcześniej Wuppertal

To nie pierwszy problem właściciela budynków – firmy Intown GmbH. Do firmy należy także wieżowiec w Wuppertalu, gdzie pod koniec czerwca br. odbyła się podobna akcja ewakuacyjna. Firma krytykuje decyzję władz Dortmundu, tłumacząc, że dopiero w dzień ewakuacji dowiedziała się szczegółowo o wysuwanych wobec obiektów zastrzeżeniach. – Nie mieliśmy czasu, by na to zareagować – wyjaśnił Sascha Hettrich, szef Intown. Dodał, że decyzja władz jest niezgodna z prawem, a bezpieczeństwo można było zwiększyć chociażby przez zamknięcie garaży i przetestowanie systemu kontroli dymu.

Nie wiadomo jeszcze, kto przejmie koszty ewakuacji w Dortmundzie.

afp, dpa / Katarzyna Domagała