Dokąd z nieletnimi uchodźcami? Od 2016 nowa ustawa regulująca pobyt | Społeczeństwo | DW | 19.07.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Dokąd z nieletnimi uchodźcami? Od 2016 nowa ustawa regulująca pobyt

Jak zatroszczyć się o dzieci i młodzież uchodźczą, która dotarła do Niemiec bez rodziny? Przeciążone miasta nie są dla nich właściwym miejscem. Nowa ustawa obiecuje poprawę sytuacji.

Nieletnich uchodźców, którzy znaleźli się w Niemczech bez rodziny, przejmą w przyszłości urzędy ds. dzieci i młodzieży na terenie całych Niemiec. Tak przewiduje projekt ustawy ministerstwa ds. rodziny, który przyjął rząd w Berlinie.

Dotąd przydział dotyczył wyłącznie osób dorosłych ubiegających się o azyl, a zabroniony był w przypadku nieletnich uchodźców. W ten sposób chciano im zaoszczędzić po ciężkich traumach dodatkowej przymusowej zmiany miejsca pobytu.

Obecnie 60 mln osób na świecie znajduje się na uchodźstwie, z czego połowa to dzieci i młodzież. Wiele z nich musi podczas ucieczki pogodzić się ze śmiercią jednego z rodziców lub z utratą rodziny. Dzieci wsiadają w Płn. Afryce do łodzi przemytników zostawiając na plaży rodziców. Nie robią tego dobrowolnie - niejednokrotnie brak jest pieniędzy na zapłacenie transportu dla całej rodziny. Bywa też, że przemytnicy celowo rodziny rozdzielają, wywierając finansową presję na rodziców, by zorganizowali dla siebie pieniądze na przejazd i mogli szukać wysłanych wcześniej dzieci.

Bildergalerie Flüchtlingsunterbringung in Deutschland

Nieletni uchodźcy mają za sobą traumy rzutujące na całe ich życie

Monachium bezpieczną przystanią

Andreas Dexheimer prowadzi w Monachium z ramienia Diakonii Górnej Bawarii oddział pomocy dla młodzieży i takich historii wysłuchuje w ostatnim czasie coraz więcej. Podobnie jak do Hamburga, Berlina czy Dortmundu, także do Monachium przybywa coraz więcej młodych uchodźców. W 2013 r. do stolicy Bawarii trafiło ich 550.

– Mogliśmy o nich właściwie zadbać - zaznacza Andreas Dexheimer. Było pod dostatkiem miejsc w domach opieki młodzieży, w domach dziecka, w rodzinach zastępczych i w szkołach.

Rok później liczba nieletnich uchodźców w Monachium wzrosła do 2,5 tysiąca.W bieżącym roku miasto spodziewa się 10 tys. młodocianych uchodźców, co zdaniem Andreasa Dexheimera przekracza wszelkie granice wytrzymałości. Jednak, jak zapewnia, problem nie bierze się z braku pieniędzy, lecz z braku odpowiednich obiektów, pracowników socjalnych, tłumaczy, psychologów, wychowawców oraz innych specjalistów ds. socjalnych.

– Od jesieni zapewnienie każdemu dziecku lekarza w ciągu trzech dni stanie się wręcz niemożliwe – tłumaczy.

Ośmiolatek bez matki

Przy tym napływający regularnie uchodźcy są coraz młodsi. Dwa lata temu mieli przeciętnie po15-17 lat. Obecnie przeważają trzynasto-, czternastolatki.

-Taki podają wiek, ale gdy spojrzysz w twarz, widzisz, że masz przed sobą dziesięcio- lub dwunastolatka – wyjaśnia Andreas Dexheimer. Ostatnio ujęto w Monachium ośmioletniego uchodźcę z Erytrei.

Młodociani uchodźcy bez opiekunów trafiają najczęściej do dużych miast, będących ważnymi węzłami komuniakcyjnymi. Ocenia się, że w tym roku przybędzie do Niemiec 22 tysiące nieletnich uchodźców. Nie trafią oni do ośrodków wstępnych przyjęć, jak dorośli, lecz pod opiekę urzędów ds. dzieci i młodzieży. Dotąd w myśl obowiązujących przepisów nieletni mogli pozostać tylko w miejscu, do którego przybyli. Zmieni się to wraz z nową ustawą, która ma wpłynąć korzystnie na „dramatyczną” sytuację w dużych aglomeracjach. Ustawa Manueli Schwesig (SPD), minister ds. rodziny „dotycząca poprawy zasad umieszczania, zaspokojenia podstawowych potrzeb i opieki cudzoziemskich dzieci i młodzieży” przewiduje dla wszystkich krajów związkowych obowiązek ich przejęcia. Ile z 600 urzędów ds. dzieci i młodzieży w Niemczech zajmie się tymi procedurami, zadecydują samodzielnie poszczególne landy.

Manuela Schwesig Gesetzentwurf zur Verbesserung der Unterbringung, Versorgung und Betreuung ausländischer Kinder und Jugendlicher

Minister ds. rodziny Manuela Schwesig

Większość młodych uchodźców mieszka w byłych koszarach lub w nieprzystosowanych dla tych celów salach gimnastycznych. W przypadku osób po ciężkich traumach, które uciekały przed wojną, głodem, nędzą, przymusowym naborem czy prostytucją lub okaleczeniem narządów płciowych jest to nieuzasadnione.

Surowe zasady i standardy

„Musimy zapewnić im dom”, zaznacza minister Schwesig. Ustawa przewiduje, że w ciągu 2 tygodni od przybycia uchodźcy, musi zapaść decyzja dot. jego nowego miejsca zamieszkania. Podróżować ma w towarzystwie opiekuna. Z pomocy dla dzieci i młodzieży będą mogli skorzystać również uchodźcy między 16 i 18 rokiem życia. Górna granica wynosiła dotąd 16 lat. Określenie wieku w przypadku braku dokumentów należeć będzie do gmin. Minister Schwesig podkreśliła, że chodzi w tym wypadku o wiążące standardy. „Nie uznaję metody określania wieku, polegającej na badaniu intymnym, gdyż jest to wbrew godności dzieci i młodzieży, stwierdziła polityk. Jej zdaniem są też inne metody, chociażby rentgen kości dłoni.

Narybek dla niemieckiej prowincji

Po przerwie letniej ustawa trafi do Bundestagu. Od 1 stycznia 2016 ma wejść w życie. Jednak gminy mogą już teraz dobrowolnie przyjmować nieletnich uchodźców. Położony nad Bałtykiem rejon Greifswaldu w Meklemburgii - Pomorzu Przednim jest tym wyraźnie zainteresowany.

- Dla naszego słabo zaludnionego regionu to wielka szansa - uważa Dirk Scheer kierownik wydziału ds młodzieży z Greifswaldu. Mimo trudnej sytuacji życiowej nieletni uchodźcy najczęściej chętnie się uczą i są zmotywowani do nauki zawodu. Poza tym w rejonie tym mieszkają już dobrze zintegrowani uchodźcy.

- Nasz pełnomocnik ds. uchodźców pochodzi z Syrii z Aleppo i mamy już nawet małą syryjską społeczność - wyjaśnia Dirk Scheer.

Sabine Kinkratz / Alexandra Jarecka