Dlaczego eksporterzy ropy naftowej stoją nad przepaścią? [WYWIAD] | Gospodarka | DW | 20.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Dlaczego eksporterzy ropy naftowej stoją nad przepaścią? [WYWIAD]

Henning Vöpel uważa, że gospodarka światowa znalazła się u progu nowego ładu, w którym ropa odgrywa mniej istotną rolę. W tej sytuacji eksporterzy ropy naftowej, tacy jak Rosja czy Wenezuela, zaczynają tracić wpływy.

Liane von Billerbeck: Ropa naftowa jest szczególną cieczą. Zgadza się Pan ze mną?

Hennine Vöpel: Oczywiście. Na przestrzeni ostatnich 20, 30 lat mieliśmy niejednokrotnie okazję przekonać się, że ropa napędza wzrost gospodarczy. W ostatnim 20- czy 30-leciu gospodarka zanotowała znaczny wzrost, ale złoża ropy naftowej nie znajdują się pod ziemią krajów o wysokim wzroście gospodarczym. Z tego można wnioskować, że ropa ma szczególne znaczenie geopolityczne.

LvB: Jak to rozumieć?

HV: Ropę naftową potrzebujemy do osiągnięcia wzrostu gospodarczego. To znaczy, że musimy się dogadywać z państwami posiadającymi złoża. Są to jednak kraje, które pod względem geograficznym, ale i kulturowym są nieco oddalone od Europy i USA, a zatem od centrów wzrostu ostatnich 20, 30 lat. To oznacza również, że raz po raz kryzysy naftowe wywołują kryzysy polityczne lub odwrotnie: kryzysy polityczne wywołują kryzysy naftowe.

Prof. Henning Vöpel vom Hamburgischen Welt Wirtschaftsinstitut

Prof. Henning Vöpel

LvB: Obecnie obserwujemy spadek cen ropy naftowej. Władimir Putin mówił nie tak dawno o dywersyfikacji rosyjskiej gospodarki, która dotąd stawiała głównie na surowce, zwłaszcza na ropę. Wenezuela przez długi czas czerpała niezłe korzyści z wysokich cen ropy naftowej. Mówi się, że rozmowy między Kubą a USA też mają coś wspólnego z ropą naftową. Czy to oznacza, że ten surowiec energetyczny ciągle jeszcze odgrywa ważną rolę, również w stosunkach politycznych?

USA będą w przyszłości eksporterem netto surowców energetycznych

HV: Znaczenie ropy naftowej na rynkach światowych rzeczywiście spada, ponieważ dziś dysponujemy również innymi źródłami energii. Wymienię choćby szczelinowanie w USA. Eksploatacja pokładów gazonośnych sprawi, że USA staną się eksporterem netto surowców energetycznych. Można się liczyć z tym, że w przyszłości zmieni się rola geopolityczna Ameryki. To znaczy, że USA nie będą się już tak mocno angażować na Bliskim Wschodzie, zmniejszy się też znaczenie energii dla USA.

Z drugiej strony mamy OPEC, Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową, która też się nie może porozumieć ws. redukcji wydobycia tego surowca. To znaczy, że stopniowo maleje również znaczenie kartelu OPEC, co przyczynia się też do spadku cen ropy.

LvB: Ceny ropy mogą mieć poważne następstwa dla krajów przemysłowych. Pamiętamy kryzysy naftowe lat 70. XX wieku. Czym obecny kryzys różni się od poprzednich?

Teraz jest na odwrót

HV: W czasie kryzysu w 1973 roku sporą przewagę w negocjacjach miała organizacja OPEC, która starała się wywrzeć polityczny wpływ na Zachód. Teraz jest na odwrót. Przewaga w negocjacjach eksporterów ropy naftowej maleje, za to wzrasta ich podatność na kryzysy. Rosja, Wenezuela czy Nigeria są krajami, które akurat w fazie przyspieszonej globalizacji, na początku XXI wieku, bardzo mocno zdały się na ropę naftową i raczej nie interesowały się zbytnio dywersyfikacją swoich gospodarek. To znaczy, że kraje eksportujące ropę naftową są teraz znacznie bardziej uzależnione od tego surowca.

LvB: Czy zakończenie konfliktu Wschód-Zachód miało większy wpływ na ceny ropy naftowej, czy też zmieniło układ sił między tymi krajami?

HV: Zakończenie konfliktu Wschód-Zachód jest w zasadzie czymś w rodzaju punktu startowego globalizacji. Potem stwierdziliśmy, że cena ropy naftowej nabrała znaczenia, ponieważ surowce energetyczne były bardzo ważne dla gospodarek wschodzących, które się mocno rozwinęły po zakończeniu konfliktu Wschód-Zachód. Teraz znaleźliśmy się u progu nowego ładu gospodarczego, w którym ropa będzie mniej ważna, a w którym ważniejsze staną się inne surowce.

LvB: Jak duży jest wpływ cen ropy naftowej na ten nowy ład gospodarczy na świecie?

HV: Nadal stosunkowo duży. Choć obecnie nie kraje, które były zdane na import ropy naftowej, są w gorszej sytuacji, lecz z powodu spadku cen ropy naftowej kraje, takie jak Rosja czy Wenezuela. Akurat na przykładzie Rosji widzimy, że tak wielki i silny pod względem politycznym i militarnym kraj szuka dla siebie nowej roli. A to prowadzi do ostrych konfliktów, zarówno w skali krajowej, jak i międzynarodowej.

Henning Vöpel jest dyrektorem Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI) w Hamburgu.

Rozm. L. v. Billerbeck /tłum. Iwona D. Metzner