Die Welt o Polsce: niezwykły popyt na egzorcystów | Echa polskie | DW | 25.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Die Welt o Polsce: niezwykły popyt na egzorcystów

Czasopismo "Egzorcysta" ukazuje się w Polsce w nakładzie 40 tys. egzemplarzy. "Umożliwia to trwający od lat boom na egzorcystów" - pisze dziennik "Die Welt".

Filmstill Kinofilm Der Exorzist Max von Sydow

Kadr z filmu "Egzorcysta" (USA, 1973)

"Die Welt" zauważa, że podczas gdy w latach 70-tych w całej Polsce działał tylko jeden egzorcysta, obecnie jest ich 130. Cytowany przez gazetę ksiądz-egzorcysta Sławomir Sosnowski tłumaczy, że Kościół powołuje kolejnych egzorcystów ponieważ jest na to zapotrzebowanie. Dodaje, że współczesny człowiek coraz bardziej otwiera się na zło, sięgając po magiczne rytuały lub inne religie. Zdaniem autora artykułu istnieje jednak inne wytłumaczenie rosnącego zapotrzebowania na egzorcystów nad Wisłą: "Kościół w Polsce tak ofensywnie ostrzega przed szatanem, że wrażliwi wierzący zaczynają wierzyć w to, że są pod jego wpływem. Także badania naukowe zdają się potwierdzać tę tezę; amerykańska psycholożka Elizabeth Loftus wykazała, że książki i filmy o egzorcyzmach mogą wywoływać u odbiorców histeryczne reakcje i urojenia". "Die Welt" przytacza przykład ankiety rozprowadzanej wśród wiernych diecezji warszawsko-praskiej, w której należało odpowiedzieć na pytania typu "czy uprawiasz jogę", "czy wypowiadasz imiona innych bogów", "czy świętujesz haloween". Kto odpowiedział twierdząco na jedno z tych pytań mógł być uznany za zagrożonego - pisze niemiecka gazeta dodając, że ankieta ta spotkała się także z krytyką części polskiego duchowieństwa. Cytowany przez gazetę ksiądz Sławomir Sosnowski stwierdza m. in., że w Polsce wśród niektórych grup wiernych istnieje trend do rozpoznawania wszędzie zła, a to prowadzi do nadmiernych lęków. Ksiądz-egzorcysta dodaje też, że nie wszyscy do których jest wzywany, są naprawdę opętani; wielu potrzebuje po prostu rozmowy lub modlitwy. Niektórzy wysyłani są przez księdza do psychologa lub terapeuty. Duchowny nie chce mówić o konkretnych przypadkach, stwierdza jedynie, że przez dziesięć lat działalności jako egzorcysta widział ogrom cierpienia. Przyznaje też, że często współpracuje z psychologami, ponieważ ludzie, którzy w dzieciństwie doznali krzywd, często "otwierają się na zło" i potrzebują zarówno modlitwy jak i pomocy psychologa-terapeuty. "Sosnowskiemu udaje się najwyraźniej przezwyciężyć rozdźwięk między tym, co robi, a współczesną medycyzną i psychologią"- pisze "Die Welt". Autor artykułu dodaje jednak, że czytając czasopismo "Egzorcysta" można mieć wątpliwości, czy wszystkim kolegom księdza Sosnowskiego "udaje się przezwyciężyć ten dylemat". W aktualnym wydaniu czasopsima znajdują się bowiem twierdzenia typu "całe partie polityczne opanowane są przez szatana". Jeden z wypowiadających się na łamach "Egzorcysty" księży "ma też swoje zdanie na temat Niemiec - tam szatan jest szczególnie aktywny. Jako dowód na tę tezę służy mu relacja jednego z kolegów, który bardzo źle poczuł się w Berlinie. Dopiero jak znalazł się w Polsce, poczuł się lepiej" - kończy artykuł "Die Welt".