1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Deutsche Bahn planuje już niebawem pociągi bez maszynistów

Już za kilka lat pojawią się w Niemczech autonomiczne pociągi. Niemieckie koleje uruchomiły pierwsze projekty pilotażowe.

Automatycznie prowadzone pociągi już wkrótce będą należeć do niemieckiej rzeczywistości. Niemieckie Koleje (DB) chcą bowiem zrezygnować na niektórych trasach z maszynistów. „Liczę na to, że już w 2021, 2022 lub 2023 roku będziemy jeździć w pełni automatycznie na różnych odcinkach naszej sieci” – powiedział szef DB Ruediger Grube w wywiadzie z dziennikiem „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. - Wprowadzenie autonomicznego ruchu w złożonym systemie torów, w którym kursują szybkie i wolne pociągi pasażerskie oraz pociągi towarowe, jest bardziej skomplikowane niż w przypadku metra, ale jest możliwe – wyjaśnił Grube. Dodał, że w tej dziedzinie uruchomiono już pierwsze projekty pilotażowe w ramach należących do DB regionalnych kolei Erzgebirgsbahn w Saksonii.

Mniejsze ryzyko strajków

Grube podkreślił, że ze względu na digitalizację koncern musi pozostać konkurencyjnym. Ponadto DB będzie mogła jeszcze lepiej wykorzystywać dane, którymi dysponuje. W tym celu koleje planują utworzenie własnej spółki i ścisłą współpracę ze start-upami.

Projekt ma także inną zaletę. Zrezygnowanie z części maszynistów oznacza mniejsze ryzyko strajków, z którymi regularnie borykają się niemieckie koleje.

Nadzieja dla pociągów nocnych

Pełna automatyzacja ruchu kolejowego niesie ponadto nadzieję dla pociągów nocnych, z których DB chce od dawna zrezygnować, starając się przekazać nierentowne połączenia Kolejom Austriackim (ÖBB). - Nasze pociągi nocne przynoszą duże straty – powiedział Grube. Zapewnił jednak, że koncern postara się jeszcze w tym roku przedstawić nowy plan, w którym będzie miejsce na tego typu połączenia w Niemczech.

Grube bronił także redukcji zatrudnienia w transporcie towarowym. Koncern musi być „bardziej wydajny i elastyczny” – stwierdził. Spółka DB Cargo, odpowiedzialna za transport towarowy, zapowiedziała likwidację 2100 miejsc pracy oraz 215 (ze 1500) stacji załadowczych.

dpa, AFP / Katarzyna Domagała