1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Deszcz wyróżnień dla Lewandowskiego

Po czterech certyfikatach za wpisy do Księgi Rekordów Guinnessa odebranych w poniedziałek (30.11.15) Robert Lewandowski otrzyma kolejne wyjątkowe wyróżnienie.

Bundesliga FC Bayern München VfL Wolfsburg

"Lewy" po kolejnym golu w historycznym meczu z VFL Wolfsburg

W środę (2.12.15) na gali Audi Generation Award 2015 w Monachium „Lewy” dostanie nagrodę w kategorii Sport. Nagroda przyznawana jest od 2007 roku. Robert Lewandowski będzie piątym zawodnikiem Bayernu, który ją otrzyma. Wcześniej statuetki trafiły do Philipa Lahma (2007), Thomasa Muellera (2010), Manuela Neuera (2013) oraz Jerome'a Boatenga (2014).

Pięć bramek i cztery wpisy

W poniedziałek (30.11.15) polski piłkarz otrzymał cztery certyfikaty od przedstawicieli Księgi Rekordów Guinessa za rekordy pobite 22 września w meczu z Wolfsburgiem. Lewandowski strzelił dla Bayernu Monachium pięć goli w niecałe dziewięć minut. Nie udało się to dotąd żadnemu innemu piłkarzowi w ponad 50-letniej historii Bundesligi. Przy tym ustalił dodatkowo 3 inne rekordy: najszybszy hat-trick (3 bramki w 3 minuty i 20 sekund), najszybsze cztery (5.42) i pięć (8.59).

Piłka na honorowym miejscu

Właściwie warunki w pojedynku z Wolfsburgiem nie były dla Polaka optymalne. Dla Lewandowskiego był to po przerwie spowodowanej kontuzją stawu skokowego pierwszy występ. Trener Pep Guaradiola wpuścił go do meczu dopiero w drugiej połowie. „Byłem na niego zły”, przyznał Lewandowski. Jednocześnie podkreślił, że „nie on sam grał z Wolfsburgiem i rekordy są zasługą całej drużyny”.

Jak zaznaczył polski reprezentant, piłkę z pamiętnego meczu trzyma w domu na honorowym miejscu. Natomiast buty chce wystawić na aukcji i pieniądze przekazać na jakiś charytatywny cel.

Drugi najlepszy

Na liście najlepszych strzelców Bundesligi, Robert Lewandowski zajmuje z 17 bramkami drugie miejsce za zawodnikiem Borussii Dortmund Pierre – Emerick Aubameyang. „Decydujący moment sezonu będzie w kwietniu i maju, i nie czuję presji”, powiedział Polak.

dpa/ opr. Alexandra Jarecka