1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Czechy chcą zostać najważniejszym partnerem Chin w UE

Wyraźny zwrot w czeskiej polityce wobec Chin: podczas wizyty Xi Jinpinga w Pradze obydwa kraje ustaliły zawiązanie partnerstwa strategicznego. Opozycja krytykuje postępowanie prezydenta Zemana jako „lizusostwo”.

Tschechien Xi Jinping & Milos Zeman bei Prag

W letniej rezydencji czeskiego prezydenta rośnie teraz miłorząb

Swoim podpisem pod umową z Chinami prezydent Czech Milos Zeman przypieczętował zwrot w czeskiej polityce zagranicznej. Czechy przez wiele lat należały do najostrzejszych krytyków Chin, szczególnie pod względem łamania praw człowieka przez komunistyczny reżim.

Obecnie, prezydent Zeman dąży do tego, by Czechy stały się najważniejszym partnerem Pekinu w Unii Europejskiej.

"Przystań i brama"

Jak podkreśla prezydent Czech, jego kraj ma stać się dla Chin "bezpieczną przystanią i bramą do Unii Europejskiej". Obiecuje sobie po tym przede wszystkim odniesienie korzyści gospodarczych. Jeszcze w tym roku spodziewa się chińskich inwestycji na sumę 3,5 mld euro.

Tschechien Staatsbesuch Xi Jinping und Milos Zeman

Xi Jinping (l) i Milos Zeman zawiązali strategiczne partnerstwo

Milos Zeman jednocześnie podkreślił, że Škoda, należąca do koncernu Volkswagena, chce dokonać poważnych inwestycji w Chinach. Obydwa kraje chcą współpracować w dziedzinie ochrony zdrowia, transportu, informatyki, badań naukowych, turystyki i usług finansowych.

Tybetańskie flagi w oknach parlamentu

Krytyków zwrotu w czeskiej polityce wobec Chin te zapowiedzi nie uspokajają.

- Jeszcze nigdy nie widziałem takiego lizusostwa - powiedział były minister spraw zagranicznych Czech Karel Schwarzenberg z opozycyjnej partii TOP09, krytykując wystawne przyjęcie lidera Chin w Pradze.

Aby podkreślić swoje niezadowolenie z porozumienia z Chinami i wskazać na łamanie praw człowieka, na budynku gmachu parlamentu działacze partii TOP09 wywiesili we wtorek (29.03.2016) dwie tybetańskie flagi.

Jak poinformowała policja, na ulicach stolicy Czech, podobnie jak w pierwszym dniu wizyty chińskiego gościa, doszło do starć między prochińskimi demonstrantami i działaczami praw człowieka.

Xi Jinping czuję się jak prażanin

Krytyka czeskiej opozycji zdaje się nie poruszać Xi Jinpinga. Jak powiedział: „w Pradze czuję się jak w domu”.

W drugim dniu swojej trzydniowej wizyty został powitany 21 salwami przed siedzibą prezydenta w zamku na Hradczanach. Pierwszego dnia wizyty, w letniej rezydencji czeskiego prezydenta wspólnie z Zemanem zasadził drzewko miłorzębu.

AFP, DPA / Małgorzata Matzke