Czaputowicz deklaruje w Berlinie wolę rozwijania partnerstwa z Niemcami | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.01.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Czaputowicz deklaruje w Berlinie wolę rozwijania partnerstwa z Niemcami

Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec opowiedzieli się za rozwijaniem polsko-niemieckiego partnerstwa i umacnianiem UE.

Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec w Berlinie: Jacek Czaputowicz (z l.) i Sigmar Gabriel (Reuters/F. Bensch)

Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec w Berlinie: Jacek Czaputowicz (z l.) i Sigmar Gabriel

Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Polski - Sigmar Gabriel i Jacek Czaputowicz opowiedzieli się w środę, podczas ich pierwszego spotkania w Berlinie, za rozwijaniem partnerstwa i umacnianiem Unii Europejskiej. W sprawach spornych - art. 7 traktatów i reparacji wojennych starali się łagodzić napięcia.

"Bardzo nam zależy na tym, by Niemcy i Polska wspólnie z innymi stabilizowały Unię Europejską i byśmy byli solidarni w świecie, w którym rośnie zagrożenie ze strony krajów, które nie podzielają naszych wyobrażeń o demokracji i wolności" - powiedział Gabriel dziennikarzom w Berlinie po spotkaniu z Czaputowiczem. 

Relacje z Polską tak ważne jak z Francją

"Niemiecko-polskie relacje, chcę to wyraźnie powiedzieć, są tak samo ważne dla przyszłości UE jak relacje niemiecko-francuskie" - kontynuował polityk SPD.  Jak zaznaczył, należy zapobiec powstaniu wrażenia, że w Europie doszło do podziału na Wschód i Zachód. Sprostanie temu wyzwaniu jest jego zdaniem "historycznym zadaniem" dla Polski i Niemców.    

"Uważam, że Niemcy są ważnym strategicznym partnerem Polski zarówno w sferze gospodarczej, jak i politycznej" - oświadczył Czaputowicz zaznaczając, że składa wizytę w Berlinie ósmego dnia po objęciu urzędu.

"Linia podziału w Europie przebiega naszym zdaniem między liberalnymi demokracjami takimi jak Niemcy, Polska, Szwecja i Węgry, czyli krajami, które są za silną konkurencją, za wolnym handlem z wzrostem konkurencyjności i zwiększeniem pozycji UE wobec świata zewnętrznego. Z drugiej strony istnieje zagrożenie ze strony tzw. demokracji protekcjonistycznych – państw, które dążą do ograniczenia czterech swobód będących podstawą Unii Europejskiej, które powinny zreformować swój system gospodarczy, które stanowią w pewnym sensie balast dla Unii" - mówił Czaputowicz.

"Chcemy budować z Niemcami wspólne partnerstwo, chcemy być razem, razem przekształcać Europę, zwiększać rolę Europy w świecie" – deklarował szef polskiej dyplomacji.

Sigmar Gabriel: Niemcy nie mogą ignorować faktu, iż w Polsce toczy się debata na temat reparacji (picture-alliance/dpa/M. Kappeler)

Sigmar Gabriel: Niemcy nie mogą ignorować faktu, iż w Polsce toczy się debata na temat reparacji

Łagodzenie nastrojów

W sprawach kontrowersyjnych, zakłócających od miesięcy polsko-niemieckie relacje - postępowania wobec Polski związanego z art. 7 unijnych traktatów oraz kwestii reparacji wojennych - obaj ministrowie demonstracyjnie zabiegali o łagodzenie nastrojów.

"Przedstawiłem nasze stanowisko, wyraziłem gotowość, by nasi eksperci wyjaśnili, jak my widzimy te problemy" - powiedział Czaputowicz zastrzegając, że nie chce mówić o szczegółach przed spotkaniem z wiceprzewodniczącym KE Franzem Tindemannsem, do którego dojdzie prawdopodobnie w niedzielę. Zapowiedział opublikowanie Białej Księgi,  w której polski rząd ustosunkowuje się do zarzutów KE.

Czaputowicz powtórzył swoją ocenę przedstawioną dzień wcześniej na spotkaniu z niemieckimi korespondentami w Warszawie, że wniosek KE do Rady UE jest "być może przedwczesny". Podkreślił, że Polska pozytywnie ocenia rolę Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jednoznaczne stanowisko Niemiec

"Pomiędzy nami nie ma żadnych różnic co do tego,  że wspólnym fundamentem w Europie są praworządność i przestrzeganie traktatów" - podkreślił Gabriel. Jak zaznaczył, obaj uznali, że te kwestie "nie podlegają negocjacjom".

"Jeżeli Polska proponuje, by wysłuchać jej argumentów dotyczących pozycji prawnych zawartych w Białej Księdze, to nie odrzucimy tej propozycji, a wręcz przeciwnie, jesteśmy wdzięczni za ofertę" - mówił szef niemieckiej dyplomacji. "Stanowisko rządu niemieckiego jest jasne, ale nikt nie odmawia rozmów" - dodał.

"Mam nadzieję, że uda się nam rozwiązać ten problem, gdyż UE stoi przed wielkimi wyzwaniami" - powiedział Gabriel. Tłumaczył, że spory wewnętrzne ograniczają pole manewru Wspólnoty w działaniach na arenie międzynarodowej.

Ministrowie postanowili, że podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym dojdzie do spotkania szefów dyplomacji Niemiec, Polski i Francji w formacie Trójkąta Weimarskiego.

Odnosząc się do kwestii reparacji wojennych, Gabriel stwierdził, że z niemieckiego punktu widzenia ten problem jest prawnie ostatecznie rozwiązany. "Stanowisko rządu federalnego jest z punktu widzenia prawa międzynarodowego jednoznaczne: nie ma żadnego powodu do rozmów o reparacjach" - podkreślił. 

Zastrzegł, że Niemcy nie mogą jednak ignorować faktu, iż w Polsce toczy się na ten temat debata. "Jeżeli chcemy traktować się poważnie, to jednym z pomysłów mogłoby być przekazanie tej sprawy naukowcom" - wyjaśnił Gabriel zastrzegając, że nie ma żadnych konkretnych planów powołania takiej grupy ekspertów. "Nie chcemy, by ta sprawa była obciążeniem dla relacji między rządami" - podkreślił.

Czaputowicz powiedział, że dyskusja o reparacjach jest potrzebna Polakom. Jak zauważył, dyskusja taka dotyczy nie tylko relacji z Niemcami, lecz także polskiej historii, okresu komunistycznego. "Myślę, że debata między historykami, prawnikami, a przede wszystkim między społeczeństwami byłaby bardzo pomocna". Czaputowicz zastrzegł, że polskiej dyskusji o odszkodowaniach wojennych nie powinno się interpretować jako "gestu przeciwko społeczeństwu niemieckiemu czy władzom niemieckim". "Po prostu jest czas na taką debatę" - zaznaczył polski minister.

Obaj ministrowie odnieśli się do widzianej z własnej perspektywy historii. Czaputowicz przypomniał o swoich kontaktach ze wschodnioniemieckimi opozycjonistami w latach 80., Gabriel zwrócił uwagę na rolę polskiej Solidarności w obaleniu komunizmu i zjednoczeniu Niemiec.

Podczas jednodniowej wizyty w Berlinie Czaputowicz spotkał się też z przewodniczącym Bundestagu Wolfgangiem Schaeuble i szefem parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Norbertem Roettgenem.

W Fundacji Koerbera rozmawiał z przedstawicielami  niemieckiego życia politycznego, w tym z premierem Brandenburgii Dietmarem Woidke, który pełni funkcję koordynatora rządu RFN ds. współpracy społecznej i przygranicznej.

Przed odloten Czaputowicz spotkał się z byłym wschodnioniemieckim dysydentem Wolfgangiem Templinem. Templin powiedział Deutsche Welle, że jego kontakty z byłym działaczem polskiego ruchu "Wolność i Pokój" datują się od połowy lat 80.   

Jacek Lepiarz, Berlin