1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

COP23: decydująca faza negocjacji

Delegacje z prawie 200 krajów muszą wynegocjować w Bonn teksty, na podstawie których będą mogły zapaść decyzje na przyszłorocznym szczycie klimatycznym w Katowicach.

Szczyt klimatyczny COP23 w Bonn: w decydującej fazie

Szczyt klimatyczny COP23 w Bonn: w decydującej fazie

Niemieckie ministerstwo środowiska jest optymistyczne: uczestnicy konferencji klimatycznej ONZ w Bonn zakończą pracę planowo w piątek wieczorem 17 listopada – poinformował sekretarz stanu w ministerstwie środowiska Jochen Flasbarth. – Zbliżamy się do końca – stwierdził. Flasbarth przypomniał, że definitywne decyzje, m.in. ta dotycząca zbioru międzynarodowych standardów realizacji postanowień porozumienia klimatycznego muszą zapaść dopiero na przyszłorocznym szczycie klimatycznym w Katowicach.

Jochen Flasbarth: COP23 zgodnie z planem

Jochen Flasbarth: COP23 zgodnie z planem

Merkel i Macron na szczycie klimatycznym

Delegacje z prawie 200 krajów muszą wynegocjować w Bonn teksty, na podstawie których będą mogły zapaść te decyzje. Jak poinformowało niemieckie ministerstwo środowiska, teksty te są już w znacznej mierze gotowe. Do wyjaśnienia pozostają tylko kwestie proceduralne.

W środę 15 listopada rozpoczyna się decydująca faza negocjacji w Bonn. Na konferencji wygłoszą przemówienia m.in. kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron.

Kwestie sporne: finanse

Do tej pory najwięcej punktów spornych dotyczyło kwestii finansowych. Jedną z nich było domaganie się przez Turcję dostępu do tzw. Green Climate Fund, z którego dofinansowywane są w krajach rozwijających się działania sprzyjające ochronie środowiska oraz inicjatywy służące przystosowaniu do zmian klimatycznych. Kraje rozwinięte zobowiązały się do roku 2020 przekazać na rzecz funduszu 100 mld dolarów rocznie.

Flasbarth przyznał, że kraje rozwijające się, ale i inne sprzeciwiają się, by programem pomocowym objąć także Turcję. Jako kompromis zaproponował, by Turcja otrzymała tylko dostęp do tych projektów, na które obok funduszu klimatycznego łożą także inne strony i które obok Turcji wspierają również inne kraje. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan groził w lipcu tego roku odstąpieniem od porozumienia paryskiego.

Katarzyna Domagała (dpa)

 

Redakcja poleca