1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Chiny i Niemcy: stawiamy na otwarte rynki

Na protekcjonistyczne „America first” Donalda Trumpa Niemcy i Chiny odpowiadają pochwałą wolnego światowego handlu i otwartych rynków.

Kanclerz Angela Merkel i chiński premier Li Keqiang po niemiecko-chińskich konsultacjach międzyrządowych w Berlinie wysłali jasny sygnał poparcia dla rozwoju wolnego handlu światowego. – Stawiamy na otwarte rynki – powiedziała Merkel. W obliczu globalnych niepewności obydwa kraje są wręcz zobowiązane do poszerzenia swojego partnerstwa i popierania ładu światowego, opartego na ustalonych regułach.

– Niemcy mogą polegać na Chinach – podkreślił premier, odnosząc się do odbywającego się za kilka tygodni w Hamburgu szczytu G20 wiodących państw uprzemysłowionych i rozwijających się. – Niemcy mogą być pewne poparcia Chin. Ze szczytu G20 wysłany może zostać sygnał utrzymania wolnego handlu i ułatwień dla inwestorów w procesie globalizacji – powiedział szef chińskiego rządu.

Nowe kooperacje 

Kilka niemieckich firm ustaliło w ramach konsultacji międzyrządowych w Berlinie szereg nowych kooperacji. Koncern Daimlera porozumiał się ze swoim chińskim partnerem BAIC co do inwestycji w zakresie elektromobilności. Przewidziane są inwestycje w produkcję nowych samochodów elektrycznych Mercedesa Benza we wspólnej fabryce w Pekinie. Airbus chce intensywniej współpracować z chińską komisją rozwoju i reform w dziedzinie lotnictwa cywilnego. Kooperacja tam ma obejmować projektowanie i serwis samolotów oraz produkcję i serwis helikopterów.

Trump na drodze do izolacji

Premier Li odbywa obecnie dwudniową podróż po Niemczech przed udaniem się na szczyt UE-Chiny do Brukseli (2.06.2017), poświęcony kwestiom gospodarczym i handlowym, sytuacji politycznej na świecie i przygotowaniu hamburskiego szczytu G20. Do obrad europejsko-chińskiego szczytu przywiązuje się dużą wagę także ze względu na coraz wyraźniejszy w ostatnim czasie rozdźwięk z amerykańskim rządem Donalda Trumpa. Chiny i Europejczycy opowiadają się za wolnym handlem światowym, podczas gdy polityka nowej administracji waszyngtońskiej wykazuje wyraźne tendencje protekcjonistyczne. Wywołało to napięcia na niedawnym szczycie G7 we Włoszech.

DPA / Małgorzata Matzke