1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Bundeswehra może inwestować w Incirlik

Niemiecki MON najwidoczniej jednak chce zainwestować kilkadziesiąt milionów euro w tureckiej bazie NATO w Incirlik, gdzie stacjonują zwiadowcze Tornado i samoloty-cysterny Bundeswehry.

O zatwierdzeniu pakietu inwestycji o wartości 58 mln euro w bazie lotniczej NATO w Incirlik, gdzie stacjonują żołnierze Bundeswehry uczestniczący w międzynarodowej operacji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, poinformował tygodnik „Der Spiegel” we wtorek (6.09.2016). Rzecznik niemieckiego MON Jens Flossdorff nie powiedział jednak, czy oznacza to, że Bundeswehra nastawia się na przedłużenie swojej misji w Incirlik po sporze między Berlinem i Ankarą. Niedawno media donosiły, że niemiecki MON rozważa opuszczenie bazy w Turcji. Flossdorff stwierdził jedynie, że konieczny jest zakup mobilnych stanowisk dowodzenia i nie ma to nic wspólnego z misją w Incirlik. - Ten sprzęt techniczny znajdzie zastosowanie w każdej innej bazie – tłumaczył rzecznik niemieckiego MON.

Wg „Der Spiegel”, z zatwierdzonej sumy 58 mln przeznaczono 26 mln euro na budowę lądowiska dla niemieckich samolotów zwiadowczych Tornado jak i zaplecze kontenerów mieszkalnych w bazie Incirlik . Za 30 mln euro niemieckie siły powietrzne mają zakupić mobilne stanowisko dowodzenia. Na fundament pod to stanowisko przeznaczono dwa miliony euro.

Zażegnany niemiecko-turecki spór?

Decyzja o inwestycjach w bazie Incirlik zapaść miała wiosną tego roku, ale została przesunięta na później w związku z reakcją Ankary na uznanie przez Bundestag za ludobójstwo masakry Ormian w 1915 roku. Turcja odmówiła pozwolenia na wizytę w bazie Incirlik wiceministra obrony Niemiec Ralfa Brauksiepego (CDU) i grupy niemieckich parlamentarzystów. Niemiecki rząd wierzy jednak, że teraz będzie zgoda na zaplanowaną na październik wizytę niemieckich parlamentarzystów – pisze hamburski tygodnik. Zatem możliwe byłoby też przedłużenie misji Bundeswehry. A o tym w Niemczech decyduje parlament.

W ub. weekend przy okazji szczytu G-20 w Chinach kanclerz Angela Merkel (CDU) rozmawiała w tej sprawie z prezydentem Turcji Recepem T. Erdoganem. Wydaje się, że spór został zażegnany. Kanclerz Merkel powiedziała po spotkaniu, że w najbliższych dniach liczy „na dobre wieści” w tej kwestii. Przed spotkaniem Merkel zrobiła jednak ustępstwo wobec Erdogana. W ub. piątek (2.09.2016) oświadczyła, że rezolucja Bundestagu ws. masakry Ormian nie jest prawnie wiążąca.

W bazie Incirlik stacjonuje ponad 200 niemieckich żołnierzy.

dpa / Barbara Cöllen

Redakcja poleca