Bundestag w rozmiarze XXL będzie drogi | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 26.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Bundestag w rozmiarze XXL będzie drogi

Nowo wybrany Bundestag będzie liczył rekordową liczbę 709 posłów. Wynikające z tego dodatkowe koszty szacuje się na co najmniej 75 mln euro.

Wyraźnie powiększony po wyborach Bundestag będzie kosztował niemieckich podatników w najbliższych czterech latach ponad 200 mln euro – pisze dziennik „Bild” (26.09.2017). Związek Niemieckich Podatników, który za punkt wyjścia przyjmuje nie aktualną liczbę deputowanych, tylko regularną liczbę miejsc w parlamencie (598), mówi wręcz o 300 mln euro.

Ze względu na niemiecką ordynację wyborczą, liczba deputowanych zmienia się w każdej kadencji. Po obecnych wyborach, ze względu na wejście do Bundestagu AfD i FDP, zasiądzie w nim o 71 deputowanych więcej. Tylko diety i opłacenie współpracowników nowych parlamentarzystów wyniesie blisko 33 mln euro rocznie – wyliczył „Bild”. Kolejny milion pochłoną ryczałtowe koszty rzeczowe w wysokości 12 tys. euro rocznie. Są to pieniądze, które każdy poseł może wydać na materiały biurowe, komputery i telefony.

Miliony dla byłych posłów

Niebagatelne koszty pochłania też utrzymanie byłych deputowanych, którzy po wyborach muszą opuścić Bundestag. CDU, CSU i SPD utraciły 105 mandatów. Byli posłowie mają przez 18 miesięcy prawo do zasiłków przejściowych w wysokości poselskiej diety lub po blisko 1000 euro miesięcznej pensji. Koszty związane z wygaśnięciem mandatów poselskich kosztowały dotąd niemieckich podatników około 55 mln euro rocznie.

Kolejne miliony pochłaniają podróże deputowanych i bezpłatna karta rabatowa Bahncard na przejazdy 1. klasą. Według obliczeń „Bilda” z powodu 79 dodatkowych posłów wydatki te zwiększają się o 1,5 mln euro.

Każdy z parlamentarzystów ma prawo zaprosić rocznie do Berlina dwie grupy gości, każdorazowo po 50 osób. Do tej pory koszty tych wycieczek pochłaniały 7,4 mln euro rocznie. Teraz wzrosną o jakieś 750 tys. euro.

Dotacje dla frakcji parlamentarnych

Każda z frakcji parlamentarnych otrzymuje z budżetu państwa stałe dotacje w wysokości 411 tys. 313 euro miesięcznie plus 8 tys. 586 euro na każdego posła. Dotowana jest też opozycja, która dostaje 15 procent mniej pieniędzy. Do tej pory koszty te pochłaniały 88 mln rocznie. Pojawianie się w Bundestagu nowych frakcji – AfD i FDP oraz 79 nowych parlamentarzystów oznacza dodatkowe 20 mln euro rocznie.

Więcej parlamentarzystów nie oznacza więcej demokracji

Bund der Steuerzahler Schwarzbuch (dapd)

Reiner Holznagel: „To jakby podkręcić grzejniki i szeroko otworzyć okno”

Według obliczeń Związku Niemieckich Podatników nowy Bundestag z rekordową liczbą 709 parlamentarzystów spowoduje dodatkowe koszty w wysokości co najmniej 75 mln euro. Tylko wydatki związane z deputowanymi wyniosą w 2018 r. 517 mln euro. Gdyby zasiadała w Bundestagu regularna liczba 598 parlamentarzystów, czyli 111 mniej niż obecnie, kosztowaliby 442 mln euro.

Nie są to jeszcze wszystkie koszty związane z wynagrodzeniem parlamentarzystów, ich współpracowników, z utrzymaniem administracji Bundestagu etc. Szef Związku Niemieckich Podatników Reiner Holznagel skrytykował nowy Bundestag jako „ponadwymiarowy” lub „Bundestag w rozmiarze XXL”. Jego zdaniem frakcje parlamentarne muszą natychmiast uchwalić nowe prawo wyborcze i wyznaczyć nową, górną granicę liczby członków Bundestagu.

– Wydatki na parlament należą oczywiście do kosztów utrzymania demokratycznego porządku podstawowego, ale tutaj Bundestag przysłowiowo podkręca grzejniki na maksimum i szeroko otwiera okno – powiedział Holznagel gazetom grupy medialnej Funke. Jak podkreślił, „więcej parlamentarzystów nie oznacza automatycznie więcej demokracji czy lepszych efektów”.

AFP / Elżbieta Stasik