1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Brexit i co dalej? Przedsiębiorcy po obu stronach kanału La Manche są zaniepokojeni

Brytyjscy eurosceptycy zacierają ręce na Brexit. Ich entuzjazmu nie podzielają jednak ani brytyjskie, ani firmy na kontynencie. lch zdaniem należy liczyć się z poważnym wstrząsem gospodarczym.

Cztery z pięciu przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii i w Niemczech opowiadają się przeciwko opuszczeniu UE przez Zjednoczone Królestwo, o czym ma zadecydować zaplanowane referendum w tej sprawie. Ewentualny Brexit miałby wielorakie, negatywne skutki dla rynku pracy, obrotów, inwestycji w danej branży oraz samych firm. Krytyczna ocena skutków ewentualnego Brexitu przeważa w obu krajach i dotyczy praktycznie wszystkich gałęzi przemysłu. Wynika to jednoznacznie z najnowszych, reprezentatywnych badań przeprowadzonych przez brytyjski instytut demoskopijny Economist Intelligence Unit (EIU) na zlecenie niemieckiej Fundacji Bertelsmanna.

Jak się okazało, 79 procent objętych ankietą przedsiębiorstw, ich czołowych menedżerów i członków kadry kierowniczej jest zdania, że Wielka Brytania powinna pozostać członkiem UE. W samej Wielkiej Brytanii opowiada się za tym 76 procent firm i osób, a w Niemczech 83 procent. Podane wcześniej 79 procent jest wartością średnią. Za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE jest ponad 80 procent szefów firm reprezentujących przemysł przetwórczy, branżę IT, firmy technologiczne, handel detaliczny i producentów dóbr konsumpcyjnych.

Jak Szwajcaria lub Norwegia

Tak jednoznaczny wynik badań może zaskakiwać, ponieważ biorącym w nich udział firmom celowo przedstawiono "Best Case Scenario", czyli najbardziej optymistyczny wariant możliwych skutków Brexitu. Zakładał on, że Wielka Brytania wyjdzie tylko ze struktur politycznych UE, ale pozostanie członkiem wspólnego rynku. Innymi słowy, uzyska status podobny do tego, jaki ma obecnie Szwajcaria albo Norwegia.

Tymczasem nawet taki maksymalnie złagodzony Brexit okazuje się rozwiązaniem niekorzystnym dla przedsiębiorstw po obu stronach kanału La Manche. Także w tym przypadku negatywnych skutków Brexitu obawia się 42 procent firm, które objęto badaniami EIU. Tylko 13 procent ankietowanych wyraziło opinię, że Brexit miałby pozytywny wpływ na wzrost zatrudnienia i przyczyniłby się do spadku stopy bezrobocia.

Brytyjczycy bardziej pesymistyczni niż Niemcy

Na uwagę zasługują opinie szefów firm na temat możliwych skutków Brexitu dla ich macierzystej branży. Okazuje się, że 38 procent z nich uważa, że Brexit miałby negatywny wpływ na obroty danej branży, 33 procent jest zdania, że odbiłby się on niekorzystnie na inwestycjach, a 34 procent twierdzi, że Brexit spowodowałby spadek zatrudnienia w danej branży. Co ciekawe, Brytyjczycy byli pod tym względem znacznie bardziej pesymistyczni niż Niemcy.

Podobne wyniki odnotowano w odpowiedzi na pytanie: "Jak będzie wyglądały sytuacja w Pańskim przedsiębiorstwie w 3 lata po opuszczeniu przez Wielką Brytanię UE?". Oto one: 36 procent ankietowanych podało, że nastąpi spadek obrotów w ich firmie, 31 procent liczy się ze spadkiem inwestycji, a 29 procent ze spadkiem zatrudnienia.

Prawie co trzeci ankietowany, zarówno z Wielkiej Brytanii jak i Niemiec, zamierza ograniczyć w razie Brexitu swą działalność gospodarczą w Zjednoczonym Królestwie, albo całkowicie się z niego wycofać. Dotyczy to zwłaszcza branży IT, w której za takim rozwiązaniem opowiedziało się 41 procent ankietowanych. W sektorze finansowym za częściowym lub całkowitym wycofaniem się z Wielkiej Brytanii opowiedziało się 33 procent szefów i menedżerów z firm objętych badaniami.

Musimy szybko znaleźć zadowalający kompromis

Aart De Geus

Aart De Geus "W razie Brexitu wszyscy mamy zbyt dużo do stracenia"

Przewodniczący zarządu Fundacji Bertelsmanna, Aart De Geus, ocenił wyniki badań londyńskiego instytutu jako jasne i nie budzące wątpliwości opowiedzenie się kół gospodarczych Niemiec i Wielkiej Brytanii za jej pozostaniem w UE. W jego przekonaniu nakłada to na szefów rządów państw członkowskich UE obowiązek wypracowania kompromisu, który mógłby wszystkich zadowolić, ponieważ, jak powiedział De Geus: "W razie Brexitu wszyscy mamy zbyt dużo do stracenia".

Podobnie uważa dziennik "Die Welt". Brexit stanowi zagrożenie poziomu życia w całej Europie, czytamy w artykule na temat możliwych skutków opuszczenia UE przez Wielką Brytanię. Już w 2017 roku oznaczałby on spadek PKB w Wielkiej Brytanii o 1,2 punktu procentowego. Do tej pory analitycy mówili o wzroście PKB o 2,7 procent.

Naczelny ekonomista towarzystwa inwestycyjnego Hermes Investment Management, Neil Williams, na którego powołuje się "Die Welt" twierdzi, że Brexit mógłby nie tylko przywrócić dyskusję na temat wyjścia Szkocji ze Zjednoczonego Królestwa, ale także postawić pod znakiem zapytania dotychczasową formułę Unii Europejskiej opartą na jej stałym rozwoju i przyjmowaniu nowych członków.

Analitycy Barclays Bank zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt Brexitu: "Rynki i eksperci gospodarczy traktują na ogół brytyjskie referendum w sprawie pozostania w UE jako wewnętrzną sprawę Wielkiej Brytanii, nie zauważając, że w istocie rzeczy jest to referendum w sprawie całej Europy, ponieważ eurosceptycy zyskują na znaczeniu także we Francji, nie mówiąc o państwach Europy Środkowej i Wschodniej".

Klaus Ulrich / Andrzej Pawlak