Brandenburgia: znów wzrost kradzieży samochodów | Echa polskie | DW | 28.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Brandenburgia: znów wzrost kradzieży samochodów

Radość w ub. roku z powodu spadku liczby kradzieży samochodów w Brandenburgii była przedwczesna. Pisze o tym portal „Märkische Oderzeitung” (MOZ). Znakomicie układa się natomiast polsko-niemiecka współpraca policji.

Brandenburski dziennik donosi, że w pierwszym półroczu 2016 r. liczba kradzieży samochodów w Brandenburgii wzrosła o 40 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. W tym kraju związkowym graniczącym z Polską przez Odrę ukradziono 1261 pojazdów w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku – poinformował we wtorek (27.12. 2016) rzecznik Komendy Policji w Poczdamie Thorsten Herbst. Rzecznik brandenburskiej policji spodziewa się, że dane dotyczące liczby kradzieży samochodów w Brandenburgii za cały rok 2016 jednak utrzymają się na poziomie 2015 roku, kiedy ukradziono 2573 pojazdy.

Najwięcej kradzieży samochodów w pierwszym półroczu br. dokonano w powiecie Dahme-Spreewald (129), w Poczdamie (124) i w powiecie Märkisch-Oderland (111). Dużo kradzieży odnotowano też we Frankfurcie nad Odrą, Schwedt i Guben. Od stycznia do października br. ukradziono tam 348 pojazdów, więcej niż w całym 2015 roku. Są to dane Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA) w Brandenburgii.

Niska wykrywalność sprawców 

Tylko co piąta kradzież samochodu zostaje wyjaśniona. Wykrywalność sprawców kradzieży jest bardzo niska. W całych Niemczech wynosi 15 procent. Jest na to wytłumaczenie: dochodzenia ws. band operujących transgranicznie trwają długo i są uciążliwe – pisze „Märkische Oderzeitung”.

Andreas Schuster, szef Związku Zawodowego Policjantów w Brandenburgii (GdP) powiedział w ub. wtorek, że „bandy te są doskonale zorganizowane”, bossów rzadko udaje się ująć policji. Często wpadają w sidła kurierzy, którzy mają przerzucić samochód przez granicę.

Andreas Schuster chwali pracę specjalnej niemieckiej grupy dochodzeniowej (Soko „Grenze”) przy brandenburskim LKA, która w całych Niemczech wsławiła się swoimi sukcesami w walce z bandami złodziei samochodów. Na konto ich sukcesów zalicza się rozbicie bandy, która specjalizowała się w kradzieżach luksusowych samochodów marki Audi – pisze brandenburski dziennik.

Sukcesami może pochwalić się polsko-niemiecka grupa śledcza Joint Investigation Team (JIT). Policjanci razem ścigali na polsko-niemieckim pograniczu złodziei małych samochodów dostawczych. W 2013 roku odnotowano 132 kradzieży tych pojazdów, później już nie więcej niż 65.

Rzecznik resortu spraw wewnętrznych w rządzie Brandenburgii Wolfgang Brandt poinformował, że tak jak przestępcy swobodnie operują po obu stronach polsko-niemieckiej granicy, tak już swobodnie mogą ich ścigać przez granicę policjanci z Polski i Niemiec. Współpraca ta ma być dalej pogłębiana. „Märkische Oderzeitung” informuje, że Warszawa ma wzmocnić personalnie Polsko-Niemieckie Centrum Współpracy Służb Policyjnych i Celnych w Świecku, gdzie powstanie zespół zajmujący się zwalczaniem przestępstw przeciwko mieniu i związanych z narkotykami.

Barbara Cöllen (opr.)