Boeing 737 ″Landshut″ wylądował we Friedrichshafen | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 24.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Boeing 737 "Landshut" wylądował we Friedrichshafen

Niedawno donosiliśmy o przygotowaniach do przewiezienia do Niemiec wraku samolotu Lufthansy o niezwykłej historii. Dziś (24.09.2017) Boeing 737 "Landshut" wylądował we Friedrichshafen.

Deutschland Friedrichshafen Landshut Ankunft - Transport mit Antonov An-124 (Reuters/A. Wiegmann)

Ten widok naprawdę robi wrażenie: samolot w samolocie!

Wylądował, ale nie o własnych siłach. Wrak tego samolotu Lufthansy, wsławionego odbiciem go przez specjalsów z GSG9 i brytyjskiej jednostki SAS z rąk terrorystów 40 lat temu w Mogadiszu, został przewieziony na pokładzie dwóch wielkich samolotów transportowych. Zostały one specjalnie wyczarterowane na potrzeby tej niecodziennej operacji logistycznej. Antonow An-124 Rusłan przewiózł z Brazylii do Niemiec kadłub, skrzydła i silniki boeinga Lufthansy, a transportowy Ił-76 pozostałe części.

Niecodzienny widok

Od wczesnego rana na lotnisku we Friedrichshafen gromadziły się tłumy miłośników lotnictwa, żeby podziwiać lądowanie i wyładunek wraku historycznego samolotu Lufthansy. 

Deutschland Friedrichshafen Landshut Ankunft - Transport mit Antonov An-124 (Reuters/A. Wiegmann)

Tak chyba wyglądał biblijny Jonasz w brzuchu wieloryba...

Samo lądowanie było udane, ale wcale nie łatwe. Pas startowy lotniska nad Jeziorem Bodeńskim ma tylko 2400 metrów, a An-124 Rusłan jest największym i najcięższym samolotem transportowym na świecie wykonującym regularnie loty cargo i wymaga długiego dobiegu.

Dlatego jego lot z Brazylii do Niemiec starannie zaplanowano. Przewidziano międzylądowanie na Wyspach Zielonego Przylądka, żeby go zatankować, ale tylko taką ilością kerozyny, żeby mógł dolecieć nad Jezioro Bodeńskie i wylądować. Chodziło o to, żeby samolot był jak najlżejszy. I to się znakomicie udało.

Kosztowna odbudowa

Teraz wszystko, co zostało z boeinga Lufthansy, trafi w ręce specjalistów z Muzeum Lotnictwa i Astronautyki we Friedrichshafen, znanego także jako Muzeum Dorniera. Friedrichshafen zapisało się złotymi zgłoskami w historii lotnictwa. To tu budował swoje słynne sterowce hrabia Ferdynand von Zeppelin, a inny pionier światowej awiacji, pół Niemiec, pół Francuz Claude Dornier, doskonałe łodzie latające.

Brasilien Demontage der Lufthansa-Maschine Landshut in Fortaleza (Reuters/U. Marcelino)

Słynny boeing Lufthansy jest w całkiem niezłym stanie, ale jego odbudowa potrwa długo i będzie sporo kosztować

Dlatego dziś mamy we Friedrichshafen dwa wspaniałe muzea poświęcone lataniu. Pierwsze to muzeum Zeppelina, a drugie Dorniera. Specjaliści tego drugiego odrestaurują "Landshuta". Potrwa to parę lat i będzie kosztować ok. 10 mln euro. Po odbudowie samolot stanie się cennym eksponatem tego muzeum.

DW, afp, dpa / Andrzej Pawlak