BILD: Awantura o Andrzeja D. | Echa polskie | DW | 16.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

BILD: Awantura o Andrzeja D.

Chodzi o cztery litery, a właściwie tylko jedną. Poczytny portal internetowy „Bild” opisuje awanturę o napis „Andrzej Dupa”.

Krótki napis „odbił się w Polsce wielkim echem, aż do Pałacu Prezydenckiego Andrzeja Dudy, którego nazwisko zmieniła nieznana jeszcze uczennica”

Krótki napis „odbił się w Polsce wielkim echem, aż do Pałacu Prezydenckiego Andrzeja Dudy, którego nazwisko zmieniła nieznana jeszcze uczennica”

Popularny portal informacyjny Bild.de opisuje skandal, jaki wywołał w ostatnich dniach napis „Andrzej Dupa” umieszczony na ścianie damskiej toalety w jednej ze szkół podstawowych w Opolu. Krótki napis „odbił się w Polsce wielkim echem, aż do Pałacu Prezydenckiego Andrzeja Dudy, którego nazwisko zmieniła nieznana jeszcze uczennica”, czytamy w artykule. I nie byłoby to niczym więcej niż „głupim wybrykiem dziewczęcym”, gdyby nie fakt, że do zdarzenia doszło w Polsce - sugeruje „Bild”.

Autor wyjaśnia, że od miesięcy trwa zagorzała walka politycznych obozów: z PiS i Dudą po jednej stronie oraz liberalną PO po drugiej. Ta ostatnia zarzuca PiS „dławienie państwa prawa i wolności słowa”. Jak pisze „Bild”, szczególnie krytykowany jest prezydent Duda, który - pomimo iż jest prawnikiem - „aktywnie przyczynił się do kontrowersyjnego ograniczenia praw Trybunału Konstytucyjnego”.

Portal opisuje, w jaki sposób z napisu w toalecie zrobiła się afera na całą Polskę: najwyraźniej „ze strachu przed represjami ze strony rządu” do akcji przystąpili nauczyciele podstawówki, rozpoczynając „prawdziwą nagonkę” na winnych. Odbyły się grupowe przesłuchania uczniów, zebrano zeszyty szkolne w celu przeprowadzenia analizy grafologicznej - relacjonuje niemiecki portal. „W międzyczasie sprawą znieważenia głowy państwa zajęła się nawet prokuratura” - donosi „Bild”.

Portal informuje także, że po ostrych protestach rodziców kierownictwo szkoły wycofało się z akcji, tłumacząc, że zamiarem było „zdławienie wandalizmu w zarodku”, a „szkolna obława” nie miała żadnego tła politycznego.

„Bild” zaznacza, że w międzyczasie opolska awantura stała się prawdziwym hitem w sieci. Napis ze szkolnej ubikacji zawojował media społecznościowe, pojawił się na sedesach, koszulkach, kubkach, a nawet naszyjnikach.

„A jak reaguje sam prezydent?” - pyta „Bild”.

Andrzej Duda milczy na temat „obławy”, która ma „uratować jego honor”, choć – jak zauważa niemiecki portal – zwykle prezydent nie przegapia okazji, by przy pomocy zdjęć i filmików prezentować się na Facebooku swoim młodym fanom.

oprac. Katarzyna Domagała

Redakcja poleca