Bezcenne obrazy w Bundestagu. „Wielki honor” | Kultura | DW | 05.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Bezcenne obrazy w Bundestagu. „Wielki honor”

Przewodniczący Bundestagu Lammert przyjął cztery obrazy Gerharda Richtera, będące depozytem w niemieckim parlamencie.

Berlin Gerhard Richter Übergabe des Bildzyklus Birkenau (Getty Images/S. Gallup)

Gerhard Richter (l) i Norbert Lammert

„Za abstrakcyjnymi obrazami zawsze kryje się bardzo konkretny projekt. Bardzo konkretna rozprawa z bardzo konkretną, niemożliwą do wymazania czy wyparcia ze świadomości fazą niemieckiej historii”. Tymi słowami przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert opisał cztery, powieszone w pionowym szyku obrazy niemieckiego malarza Gerharda Richtera, prezentując je w obecności artysty przedstawicielom prasy i parlamentarzystom.

W roku 2014 Gerhard Richter, którego prace zaliczają się do najdroższych we współczesnej historii malarstwa, stworzył czteroczęściowy cykl obrazów pt. „Birkenau”.

„Birkenau” jest rozprawą Richtera z hitlerowską przeszłością Niemiec, tematem, który 85-letni artysta w swojej 60-letniej twórczości wciąż podejmował na nowo. Punktem wyjściowym cyklu abstrakcyjnych obrazów są zdjęcia zrobione potajemnie przez więźnia w obozie zagłady Birkenau. Te zdjęcia Richter zamalował, by opisać coś, czego nie można wyrazić normalnymi środkami estetycznymi – wyjaśniał Lammert. Za prawie czarnymi zasłonami udaje się momentami rozpoznać schematyczne kształty.

Berlin Gerhard Richter Übergabe des Bildzyklus Birkenau (Getty Images/S. Gallup)

Artysta i jego cykl "Birkenau"

„Wielki honor” dla artysty

– To było tak, jakbym chciał sobie sam udowodnić, że nie jestem w stanie tego namalować. Zdjęcia są nie do pobicia – tak Richter opisuje proces ich powstawania. Po tym jak cykl ten, który ani nie ma ceny, ani nie jest na sprzedaż, pokazany był w kilku miastach, artysta przekazał go Bundestagowi. Oddał obrazy jako depozyt, ponieważ nie chce tego cyklu sprzedać. Fakt, że będzie teraz wisiał w gmachu Reichstagu, jest dla niego wielkim honorem – powiedział.

Polityk CDU przyjmujący te obrazy w imieniu Bundestagu zaznaczył, że parlament chciałby w tym „centralnym gmachu niemieckiej demokracji przyznać jednocześnie trwałe miejsce artystyczno-estetycznej rozprawie z naszym krajem i jego historią".

Fakt, że obrazy wizualnie nie narzucają się odbiorcy, lecz podobnie jak ich tytuł napisany drobnymi literami, w przestronnym, zalanym światłem holu mają bardzo powściągliwe działanie, jest świadomą kalkulacją – wyjaśnił Richter, porównując swoją pracę do muzyki instrumentalnej. – Dają pole do różnych interpretacji.

Celowe napięcie

Cztery obrazy z cyklu „Birkenau” wiszą naprzeciwko abstrakcyjnego, barwnego obrazu „Schwarz Rot Gold”, którego twórcą jest także Richter. – Grupa prac „Birkenau” zawieszona jest w pionowym szyku – inaczej niż przeciwległa parafraza niemieckiej flagi. Powstające w ten sposób napięcie nie jest przypadkowe. „Birkenau” jest jakby małym tłumikiem. To mi się podoba – zaznaczył artysta, dodając, że chodzi tu „o nas, o naszą dwoistość”.

To, że dzieło Richtera wisi dziś w niemieckim Bundestagu podkreśla, że nikt nie uchyla się od pamięci – zaznaczył Norbert Lammert. – Te prace to część oświeconej kultury pamięci i znak, że nie tylko historyczno-polityczna, ale także estetyczna rozprawa z tym, jak Niemcy sami pojmują swój kraj, swoje społeczeństwo i historię, nie jest czymś marginalnym, lecz totalnym zadaniem.

Ceyda Nurtsch / Małgorzata Matzke