1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Berlin: Strach przed azylantami

Elżbieta Stasik22 sierpnia 2013

Hellersdorf, blokowisko we wschodniej części Berlina nie schodzi z łamów gazet. Piszą o nim nawet gazety w Indiach. Wszystko przez nowy dom dla azylantów, którego mieszkańcy miasta nie chcą, bo się boją obcego.

https://p.dw.com/p/19Una
Berlin: Blick aus der Luft auf Berlins jüngsten Stadtbezirk Hellersdorf - er ist 10 Jahre alt - vermittelt zwar noch den Eindruck einer "langweiligen" Plattenbausiedlung, der Schein trügt jedoch. In den letzten fünf Jahren wurde viel gegen das Schlafstadt-Image getan. Wohnhöfe und Spielplätze wurden errichtet, Bäume gepflanzt, Hauseingänge und Fassaden saniert, mit Farbe das Grau übermalt. Neue Gewerbeansiedlungen werden für mehr Arbeitsplätze sorgen. Auf der UNO-Konferenz "Habitat II" in Istanbul Anfang Juni 1996 wurde Hellersdorf als Vorzeigeprojekt für wohngerechte und ökologische Sanierung von Plattenbausiedlungen hervorgehoben. (Ber459-090896)
Zdjęcie: picture-alliance/dpa

W poniedziałek (19.08) wprowadzili się pierwsi azylanci, dwa dni później na ulicach Hellersdorfu pojawiły się pierwsze demonstracje. Z jednej strony prawicowe NPD i „Pro Deutschland”, protestujące na rzecz Niemiec bez obcych, z drugiej lewicowcy, protestujący na rzecz obcych i przeciw rasistowskim hasłom prawicowych partii. W środę były od razu dwie demonstracje: „Pro Deutschland” z jednej strony, SPD i partia Lewicy z drugiej. Plus około 300 policjantów. W czwartek ciąg dalszy demonstracji. Mieszkańców raczej nie widać, pojawiają się sporadycznie, zazwyczaj gdzieś na uboczu. Najchętniej nie mieliby nic wspólnego z całą awanturą, najchętniej żyliby tak jak zawsze, bez azylantów. Dlatego od tygodni protestowali przeciw decyzji o otwarciu w dawnej szkole domu dla uchodźców.

Jeszcze biedniejsi

- Dlaczego taki dom otwierany jest w problemowej dzielnicy, takiej jak nasza, a nie gdzieś, gdzie ludziom się lepiej powodzi? – zastanawia się jeden z mieszkańców. – Musimy żyć z zasiłku, bo nie możemy znaleźć pracy, a azylanci dostają pieniądze tak po prostu? Powinni mieszkać tam, gdzie ludzie zarabiają po 5 tys. euro, to by się tak nie rzucali w oczy – dodaje inny. W pobliskiej szkole krążą ponoć ulotki informujące, że dzieci azylantów ulokowane będą w specjalnej klasie, żeby nie miały kontaktu z miejscowymi.

Ein Anhänger der Bürgerbewegung pro Deutschland protestiert am 21.08.2013 gegen das neue Flüchtlingsheim in Berlin-Hellersdorf. Erneut sind Gegner und Befürworter des neuen Flüchtlingswohnheims auf die Straße gegangen. Foto: Ole Spata/dpa +++(c) dpa - Bildfunk+++
Z jednej strony prawicowe NPD i „Pro Deutschland” ...Zdjęcie: picture-alliance/dpa

Hellersdorf nie cieszy się dobrą sławą. Mimo zmodernizowanych, docieplonych bloków, mimo szerokich ulic, zieleni, pozostał socjalnym ogniskiem zapalnym. Gros mieszkańców żyje z zasiłku, jeszcze kilka lat temu stosunkowo niskie czynsze przyciągnęły migrantów ze wschodu Europy, z Rosji, Ukrainy, także z Polski. Mieszkają tam też neonaziści, a prawicowy narybek próbują skaptować „proniemieckie” partie, takie jak NPD czy jej odłam: „Ruch obywatelski na rzecz Niemiec” – „Pro Deutschland” aktywny w Nadrenii Północnej-Westfalii i właśnie w Berlinie, zwłaszcza w dawnych wschodnioniemieckich blokowiskach, takich jak Hellersdorf .

Ludzie nie mają ze sobą wiele kontaktów, nie bardzo zresztą jest gdzie się spotkać, pominąwszy supermarkety i spacery z psem. Schronisko dla uchodźców zupełnie nie pasuje do krajobrazu blokowiska, od tygodni mieszkańcy protestowali więc przeciw jego otwarciu, na zebraniach, w Internecie. Nie, żeby mieli coś przeciw samym azylantom, ale obcy oznaczają tylko awantury, po co to komu?

Placards set up by protesters read 'Berlin agains nazis' (L) and 'I heart right of abode' (R) in a camp outside a building earmarked as a home for asylum seekers in the district of Hellersdorf-Marzahn in Berlin, Germany on August 20, 2013. Various far-right groups have protested against the plan. AFP PHOTO / JOHN MACDOUGALL (Photo credit should read JOHN MACDOUGALL/AFP/Getty Images) Erstellt am: 20 Aug 2013
... z drugiej SPD i partia LewicyZdjęcie: JOHN MACDOUGALL/AFP/Getty Images

Strach przed zaostrzeniem nastrojów

Polka żyjąca w Hellersdorfie boi się, że dla imigrantów sytuacja może się teraz tylko jeszcze pogorszyć. – Jeżeli mówisz po niemiecku z akcentem, neonaziści myślą od razu, że jesteś z domu dla azylantów i już jesteś ofiarą – mówi. Inny mieszkaniec, sympatyk „Pro Deutschland”, który jednak nie uważa się za neonazistę, opowiada o sąsiadce „wzrosłej kompletnie po niemiecku”, ale że ojciec pochodzi z Afryki, jest ciemnoskóra i dlatego kilka dni temu została pobita.

Wiele osób nie wierzy, że uchodźcy przyjechali rzeczywiście z ogarniętej wojną domową Syrii czy z Afganistanu, i że pilnie potrzebują pomocy. – Czytałam, że za przyjazd do Niemiec zapłacili 7 tys. euro. Ja tyle pieniędzy nie mam – mówi inna kobieta.

Berliński biskup Kościoła ewangelickiego Markus Droege wezwał w mediach do organizowania spotkań z mieszkańcami. Jego zdaniem, „tam gdzie ludzie mają okazję wysłuchać historii uchodźców, patrzą na nich zupełnie inaczej”. Podobnego zdania jest Gerd Landsberg, szef Niemieckiego Związku Miast i Gmin, który apeluje do władz federalnych i krajowych o poprawę polityki informacyjnej.

Polityczna dyskusja

Miesiąc przed wyborami powszechnymi w Niemczech polityka azylowa jest znowu tematem dyskusji. Minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich (CSU) powiedział niedawno, że z niepokojem obserwuje „alarmującą” liczbę ubiegających się o azyl. W ubiegłym roku wnioski o azyl złożyło 65 tys. osób, 41 procent więcej niż w roku 2011. Tylko w siedmiu miesiącach br. wpłynęły 53 tys. wniosków. Eksperci szacują, że do końca roku będzie ich sto tysięcy. Większość uchodźców przybywa z Federacji Rosyjskiej, Syrii, Serbii, Afganistanu i Pakistanu.

Sto tysięcy wydaje się dużą liczbą; w porównaniu do innych europejskich krajów Niemcy plasują się jednak gdzieś w środku. W 2012 roku na tysiąc mieszkańców przypadało 0,95 wniosków azylowych, podaje Eurostat. Na Malcie, gdzie przybywa najwięcej azylantów są to 4,98 wnioski na tysiąc mieszkańców, w Szwecji: 4,63. Najmniej wniosków postawionych zostało w Portugalii: 0,03.

Jednak za dużo

Ale azylantów przybywa. W Berlinie pod koniec lipca stołeczny wydział zdrowia i spraw socjalnych ostrzegał, że 30 istniejących w mieście schronisk dla uchodźców jest beznadziejnie przepełnionych. Związki zawodowe sektora usług Verdi napisały do władz Berlina, że pracownicy urzędów migracyjnych są tak przeciążeni pracą, że nie są w stanie należycie przeanalizować każdego wniosku o azyl.

Organizacje charytatywne w Niemczech ostrzegają przed sianiem paniki. Zdaniem Guentera Burkhardta, szefa Pro Asyl problemy z ulokowaniem azylantów wynikają nie z ich liczby. Kiedy po fali azylantów w latach 90-tych ich liczba spadła, wiele schronisk dla uchodźców zamknięto. Dzisiaj ich brakuje. Ponadto wnioski azylowe rozpatrywane są zbyt długo, wnioskodawcy muszą mieszkać w tym czasie w schroniskach dla uchodźców, kiedy dawno mogliby już zrobić miejsce kolejnym przybyszom.

[40950000] Geplante Notunterkunft in Marzahn-Hellersdorf Ein vergilbtes und zerrissenes Plakat mit der Aufschrift "Asylbewerberheim in Marzahn-Hellersdorf verhindern!" hängt an einem Laternenpfahl vor der geplanten Notunterkunft für Flüchtlinge im ehemaligen Max-Reinhardt-Gymnasium im Stadtteil Marzahn-Hellersdorf in Berlin, aufgenommen am 10.07.2013. In den letzten Tagen kam es zu heftigen kontroversen Diskussionen zum geplanten Heim. Foto: Hannibal/dpa
Szary Hellersdorf ma dość własnych problemówZdjęcie: picture-alliance/dpa

Wobec wydarzeń w Hellersdorfie ekspert CDU ds. polityki wewnętrznej Wolfgang Bosbach domaga się kryzysowego spotkania przedstawicieli rządu federalnego, władz landowych i komunalnych. Ostrzega, że troski mieszkańców dzielnicy trzeba brać poważnie. Szef MSW Hans-Peter Friedrich zapowiedział tymczasem stworzenie dodatkowych 140 etatów w Federalnym Urzędzie ds. Migracji i Uchodźców (BAMF). Urząd rozpatruje też możliwość ulokowania uchodźców w pustych koszarach wojskowych.

DW, tagesschau.de / Elżbieta Stasik

red. odp.: Małgorzata Matzke